Życie wśród dusz

Nasze opowieści, o tym jak Spirytyzm zmienił nasze spojrzenie na życie...

Re: Życie wśród dusz

Postautor: juniperus » 24 lut 2013, 18:42

Nie bierzcie sobie do serca mojego postu. Każdy niech idzie swoją drogą dobra i miłości, patrzy swoją duszą. Wspierajcie się nawzajem. Niech prowadzą Was dobre duchy do Boga. Bądźcie szczęśliwi i dajcie szczęście innym. POWODZENIA

Iza
Izabela
GG: 42074662


Ulecieć do góry na skrzydłach...
Awatar użytkownika
juniperus
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 852
Rejestracja: 03 sty 2013, 11:50
Lokalizacja: łódzkie

Re: Życie wśród dusz

Postautor: Zbyszek » 24 lut 2013, 18:46

Nie ma czego zazdrościć, mediumizm jest wielka odpowiedzialnością, i tylko od danej osoby zależy czy zostanie wykorzystany w pozytywny sposób. Piszesz Gosiu ze znasz medium, ja osobiście znam ich ponad dziesięć, co pracują w naszym Centrum Spirytystycznym. Nie jest to łatwa praca, gdyż medium odczuwa wibracje które towarzysza duchom, obecnym kolo niej. Wyobraź sobie ze ma się kontakt z duchem bardzo niskim i podczas transu cala energia skupia się na medium, jak musi się czuć osoba przyjmująca takiego ducha. Po za tym medium wchodząca w trans nie pamięta wszystkiego, dla swojego dobra, gdyż w trakcie otrzymuje rożne wizje, które nie zawsze są przyjemne.
Zbyszek
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 642
Rejestracja: 19 lis 2010, 00:01
Lokalizacja: Madryt

Re: Życie wśród dusz

Postautor: Nikita » 24 lut 2013, 18:55

Nie zazdroszcze Izie...bardzo sie ciesze, ze jest tu na forum i pisze o swoich doswiadczeniach i to pisze szeroko i konkretnie ( nie jak Coca Cola , ktory niby ma przekazy a nic nie mowi o nich...pewnie pic na wode). Iza jest wspaniala dziewczyna, bardzo otwarta i inteligetna i wrazliwa i mozemy tylko z tego skorzystac, ze z nami jest. jesli mam jakies watpliwosci to tylko dlatego, ze boje sei aby cos sie jej nie stalo...bo jest sama , nie ma zadnej grupy wsparcia...a wiadomo ze astral pelen jest roznych duchow dobrych i zlych....i wszystko moze sie przypaletac...

Dziwie sie , ze polscy spirytysci jakos tak letargicznie reaguja....przeciez jezeli jest ktos kto ma takie uzdolnienia to powinno sie te osobe wesprzec ...zorganizowac jakies spotkanie itd....dziwie sie, ze nic sie w tym temacie nie dzieje...niby jest to Polskie Towarzystwo spirytystyczne ale jakos tak ostatnio ospale dziala....
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Życie wśród dusz

Postautor: goska82 » 24 lut 2013, 19:10

Zbyszku wiem na czym polega mediumizm i wiem,że to nie zabawa. Chodziło mi o to,że zazdroszczę Izie wyjątkowości,daru,pewnych doświadczeń. Co nie idzie w parze z pragnieniami byciem medium :) co to,to nie. Wystarczą mi sporadyczne kontakty z bliskim,a i te nie zawsze należały do przyjemnych.

Natomiast zgadzam się tutaj z Nikitą całkowicie. Jeżeli w grupie jest już 10 osób-medium i ciągle pracujecie,to czemu nie spróbujecie chociaż zacząć "działać"?
goska82
 
Posty: 143
Rejestracja: 16 sty 2013, 18:53

Re: Życie wśród dusz

Postautor: Voldo » 24 lut 2013, 19:19

Trudno mówić "polscy spirytyści" - bo to jest dosyć ogólne stwierdzenie.
Wczoraj na wirtualnym spotkaniu wyszło, że w Łodzi są aż 3 osoby - a Iza jest właśnie niedaleko od Łodzi. To już powiedziałem, że albo zaczną się tam spotykać, albo im zrobimy z 4 liter jesień średniowiecza 8-)
Bo to jest zarówno marnowanie okazji na pomoc drugiemu człowiekowi (główny punkt spirytyzmu i nie tylko) jak i marnowanie okazji zaznajomienia się z medium (których przecież nie ma aż tyle w tym kraju).

Co do tego sceptycyzmu i związanej z nim zazdrości - nie, to nie jest żadna zazdrość, tylko normalne podejście spirytysty.
Kardec przy kodyfikacji spirytyzmu też nie brał za pewnik odpowiedzi od jednego medium, ale aby uznać daną odpowiedź musiała się ona pojawić w kilku miejscach - to jest wyznacznik całkowitej wiarygodności.
Nie jest to tak, że ja nie wierze Izie, tylko po prostu chcę mieć pewność, skoro i ja się tam znajduje. Mam nadzieję, że Iza o tym wie :)

Jeśli my byśmy mieli taką osobę np. kilka kilometrów od Wrocławia, to ja bym nie czekał, tylko ją zapraszał na spotkanie. Ale niestety, od Wrocławia to nie zależy.
Ja robię ze swojej strony tyle, ile jestem w stanie. Czyli organizuje we Wrocławiu i zacząłem trochę bardziej działać w necie.
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: Życie wśród dusz

Postautor: Pablo diaz » 24 lut 2013, 19:36

Dokładnie Voldo ciężko o grupy spirytystyczne w Polsce, znam biegle w piśmie and mowie j.hiszpański i uczestniczę w wideokonferencjach na kanałach latynoamerykańskich to mnie ratuję ,troszkę szkoda ,bo z miła chęcią dołączyłbym do krajowej grupy spirytystycznej 8-)
Sercem Ewangelii jest miłość,a duchem spirytyzmu miłosierdzie.
Awatar użytkownika
Pablo diaz
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1550
Rejestracja: 09 kwie 2012, 10:20
Lokalizacja: kołobrzeg

Re: Życie wśród dusz

Postautor: Zbyszek » 24 lut 2013, 20:04

goska82 pisze:Natomiast zgadzam się tutaj z Nikitą całkowicie. Jeżeli w grupie jest już 10 osób-medium i ciągle pracujecie,to czemu nie spróbujecie chociaż zacząć "działać"?

Pracujemy, tylko w Hiszpanii. Nasza grupa jest jedna z największych grup w Hiszpanii. Ludzie z centrum organizują kongresy i sympozja. Centrum otwarte jest cztery dni w tygodniu. Organizuje wykłady i kursy poznawcze. Udziela się codziennie Pases. Nie zostawia się nikogo, bez pomocy.
Zbyszek
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 642
Rejestracja: 19 lis 2010, 00:01
Lokalizacja: Madryt

Re: Życie wśród dusz

Postautor: Krzysztoff » 24 lut 2013, 20:09

Dzisiaj dopiero przeczytałem Twój post Iza :D ; komunikat wydaje sie autentyczny i że tak powiem bardzo pozytywny i pokrzepiający

do Gosi:
Taka jest nasza rola jako grupy , żeby analizować komunikaty , doszukiwać się - czy komunikat nie prowadzi nas na manowce; bez tego medium może zostać łatwo opętane.
Jak się powinno podchodzić do mediumizmu mówi bardzo trafnie duch Andre Luiz :
http://www.portal.spirytyzm.pl/index.php?option=com_k2&view=item&id=425


Voldo
Czy przekaz nie pochodzi z podświadomości ?
To co mówi Tomek to naturalna wątpliwość , nawet Divaldo Franco (jest to na jednym z naszych materiałów video) mówił że po napisaniu wielu książek metodą psychografii miał wątpliwości czy komunikaty nie powstają w jego własnym mózgu. Poprosił duchy o podyktowanie książek w nieznanych mu językach i tak się stało . Reasumując - wydaje mi się że wszyscy jesteśmy pełni wątpliwości i obaw - na pokonanie tego trzeba czasu, konsekwencji


Co do działań w PTSS - może tego nie widać ale wbrew pozorom coś się dzieje ale niewątpliwie potrzebne jest większe zaangażowanie i wspólna praca większej liczby osób - grup itd. Lada chwila mam nadzieję że będą organizowane kolejne grupy wirtualne co być może wyzwoli lokalną aktywność

pozdrawiam
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Życie wśród dusz

Postautor: Voldo » 24 lut 2013, 20:14

Ja jak wczoraj wspominałem, pracuję jeszcze nad tłumaczeniem kursu spirytystycznego, który będzie otwarty dla wszystkich.
Jedynym problemem jest długość filmików, które trzeba przetłumaczyć - a raczej z których muszę wyciągnąć treść na wykład.
Ale jak mówiłem, w niedalekiej przyszłości uruchomię ten kurs i może on też coś pomoże jeśli chodzi o powiększenie liczby sympatyków/spirytystów.
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: Życie wśród dusz

Postautor: Krzysztoff » 24 lut 2013, 20:31

Iza - jeszcze jedno ; może niech to potwierdzi Zbyszek ale wydaje mi się że odpytywanie duchów co do przyszłości nie jest właściwe
z kilku względów
a) duchy nie znają przyszłości jak mówi KD , mogą znać Twój plan życiowy i z pewnym prawdopodobieństwem prognozować; na pewno istnieją scenariusze alternatywne więc takich "przepowiedni" nigdy nie można być pewnym

b) jeżęli komunikat da Ci niski duch - może dać Ci informację odnośnie przyszłości która stanie się "samosprawdzającą się przepowiednią"; generalnie może Cię wpędzić w spore kłopoty lub obsesje

c) bardzo dobrze że pytasz jak można komuś pomóc - :)
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasz Spirytyzm

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość