Mediumizm- umiejętność czy dar?

Nasze opowieści, o tym jak Spirytyzm zmienił nasze spojrzenie na życie...

Re: Mediumizm- umiejętność czy dar?

Postautor: gaba75 » 15 paź 2020, 12:33

Mediumizm- tak..., to jest umiejętność, z którą nie każdy się rodzi. Są tacy, którzy się z nią rodzą, a inni muszą nad nią pracować, albo wykorzystują innych, inne media, by zdobyć swój cel. Czyli chodzą do wróżek, szamanów czarowników, by np zdobyć miłość danego mężczyzny czy kobiety, ale sami nie posiadają umiejętności żadnych. Dlatego rozumiem teraz, co chciała mi przekazać pewna osoba mówiąc, że lepiej do wróżek nie chodzić. Pewnie, ze lepiej. Taka osoba może być zastraszona przez kogoś wcześniej, że jeślibym przyszła, to ona ma zastraszyć mnie. To tak nie działa. Jeśli osoba, która przyszła do wróżki, a ona wcześniej została zastraszona, przykładowo zaczyna mi wróżyć, a ja z marszu wiem, że ona jest na "posługach" u słabszych ode mnie, a chcących posiąść również takie same zdolności, to ci ludzie nie wygrają. Lepszym dla nich byłby w takiej sytuacji układ, który nie krzywdzi żadnej ze stron. Jeśli na taki układ nie zgadzają się, bo nie odpowiada im NATURALNA równowaga, to toczą walkę, walkę z wiatrakami, taką, jak ja stoczyłam w małżeństwie o dobrą relację z byłym mężulkiem, wiedząc z góry, co mnie czeka. Intuicja prawie nigdy mnie nie zawodzi. Mam umiejętności i nie będę tego ukrywać, bo niby po co. Po to żeby uchronić się przed śmiercią, moją współtowarzyszką w życiu?! nie, ze śmiercią się nie walczy i nie trzeba się jej lękać, ale są tacy, którzy się śmierci boją. Np człowiek, który mnie wyśmiewał, upokarzał ironią w ostatecznym, rozrachunku ze swym życiem, bał się śmierci. Tym strachem zostałam objęta ja, duchowo. I poszło dalej. To przykre, jak za życia rodzina cię krzywdzi, nie wiedząc kompletnie, co się stanie potem, a potem prosi cię o wsparcie. Wiem, że nie wolno mnie krzywdzić, bo przynoszę szczęście, ale nie każdemu. Kto żąda niemożliwego, wielce się rozczaruje. Pychą objęty człowiek nie wart jest grama miłości. Dlatego zawsze skromność, uczciwość, powaga, i wreszcie dar miłości i miłosierdzia dla drugiego człowieka cierpiącego staje się niejednokrotnie skarbem, który sami posiadamy, tym darem, dobrą duszą. Tę duszę poznaje się w oczach drugiego człowieka często gęsto. Ale również w całościowym jego odbieraniu. Dlatego właśnie, że posiadam wiedzę o tym, jak korzystnie zadbać o rozwój drugiego człowieka, jestem kim jestem- NAUCZYCIELEM, i wraz z tym moje cechy osobowe- w tym duchowe- wykraczają poza schemat tego mego wyboru zawodu. Intuicja, prekognicja, umiejętności uzdrawiania nie są mi obce. JESTEM ANIOŁEM, ale kto mi w tę bajkę uwierzy? TAK WIEM, NIKT, albo.....DRUGI ANIOŁ:)
gaba75
 
Posty: 849
Rejestracja: 15 kwie 2014, 12:20

Re: Mediumizm- umiejętność czy dar?

Postautor: ronald73 » 16 paź 2020, 07:24

gaba75 pisze: JESTEM ANIOŁEM, ale kto mi w tę bajkę uwierzy? TAK WIEM, NIKT, albo.....DRUGI ANIOŁ:)


A może niech Bóg to oceni? On Ciebie lepiej zna niż Ty sama siebie
tylko czasami coś czytam
ronald73
 
Posty: 242
Rejestracja: 25 sty 2018, 22:08
Lokalizacja: Żuławy Wiśłane

Poprzednia

Wróć do Nasz Spirytyzm

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość