Strona 1 z 3
Jezus

:
14 lip 2011, 19:17
autor: anilka
Jest Jeden Bóg. Nie ważne jaka wiara, Bóg jest ten sam.
To co w tym przypadku znaczy Jezus? Jak go traktować? Jak na tą postać patrzy np. Kardec? Czytałam Księgę Duchów ale jakoś tego nie wypatrzyłam.
Pomożecie?
Re: Jezus

:
14 lip 2011, 19:25
autor: cthulhu87
Gdyby spotkało się grono osób z kilku religii i debatowało kim jest dla nich Jezus, na pewno nie doszliby do wspólnych wniosków, jeśli chodzi o jego naturę. Jedni uważaliby, że to Bóg, inni, że tylko prorok, buddysta powiedziałby, że Chrystus był bodhisattwą. Tymczasem dużo większe prawdopodobieństwo jest, że wszyscy zaakceptowaliby jego nauki moralne. I tym jest Chrystus dla spirytystów - przewodnikiem ludzkości, który najlepiej uczy co robić, żeby być szczęśliwym, żyć w zgodzie z innymi i osiągnąć wzniosłe cele.
Taki Chrystus nigdy nie będzie dzielił, lecz w ramach wspólnej idei połączy osoby o różnych przekonaniach.
Re: Jezus

:
14 lip 2011, 21:11
autor: atalia
Tak

Re: Jezus

:
14 lip 2011, 21:17
autor: opiekun
cthulhu87 pisze:I tym jest Chrystus dla spirytystów - przewodnikiem ludzkości, który najlepiej uczy co robić, żeby być szczęśliwym, żyć w zgodzie z innymi i osiągnąć wzniosłe cele.
A co z Boską naturą Chrystusa? Chrystusa zbawcy?
"Ja jestem drogą, prawdą i życiem, nikt nie przychodzi do Ojca jak tylko preze mnie." (Jana 14,6)
"Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus". (1 Tym 2,5)
"Bo jeśli ustami swymi wyznasz, że Jezus jest Panem, i uwierzysz w sercu swoim, że Bóg wzbudził go z martwych, zbawiony będziesz." (List do Rzymian 10,9)
Co z Chrystusem jako zbawicielem? Przyjmuje się tylko te nauki Jego jakie się nam podobają czy wszystkie?
cthulhu87 pisze:Taki Chrystus nigdy nie będzie dzielił, lecz w ramach wspólnej idei połączy osoby o różnych przekonaniach.
Nie będzie dzielił nigdy?
"Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową" (Mt 10,34)
Chrystus jest skałą zgorszenia, kamieniem węgielnym i wiele ludzi się przez Niego będzie potykało. Wobec osoby Jezusa nie da się przejść obojętnym.
"Przeto tak mówi Pan Bóg: Oto Ja kładę na Syjonie kamień, kamień dobrany, węgielny, cenny, do fundamentów założony. Kto wierzy, nie potknie się."(Izajasza 28, 16)
Re: Jezus

:
14 lip 2011, 21:49
autor: cthulhu87
Właśnie tłumaczę, że my spirytyści się tym nie zajmujemy. Niech inni się o to kłócą. Apeluję - nie zabierajmy chleba teologom! Chleba i pracy! Równość i braterstwo! 365 dni wakacji!

Dziś Chrystus jeszcze dzieli, może jutro nie będzie dzielił... Kto wie?

Re: Jezus

:
14 lip 2011, 21:57
autor: atalia
Mnie interesuje rzecz nastepujaca-w którym z cytowanych przez Ciebie fragmentów znajduje sie zwrot jednoznacznie i bez watpienia mowiacy o tym,że Jezus Chrystus jest Bogiem...
Prosiłabym o cytat z Biblii mówiący o tym wprost.
Nie chodzi mi bynajmniej o dowiedzenie swojej racji,tylko o znalezienie stosownego świadectwa.
A to,kim naprawdę On był chyba jednak pozostaje poza granicami naszego poznania.
Zwracam uprzejmie uwagę na fakt,że Syn Boży to nie to samo co Bóg.
Re: Jezus

:
14 lip 2011, 21:59
autor: cthulhu87
Oj Atalio, dałaś się sprowokować. 1:0 dla opiekuna

- wiesz, jaka to radość zacytować Biblię?

)
Re: Jezus

:
14 lip 2011, 22:04
autor: atalia
Oj tam,oj tam,c87,mnie po prostu szalenie interesuje ta sprawa,a jeśli mam juz do czynienia ze znawcą Biblii,to chciałabym wykorzystać sposobnosć i uzyskać interesujacą mnie odpowiedź.Przecież nie wdaje sie w żadną polemikę.
Re: Jezus

:
14 lip 2011, 22:09
autor: cthulhu87
OK. To zapinam pasy bezpieczeństwa

Re: Jezus

:
14 lip 2011, 22:14
autor: atalia

wiesz przeciez,ze lubię
ścisłość.