Strona 1 z 1

Echo a zjawiska mediumiczne

Post: 30 maja 2011, 01:01
autor: auditio
Czy ktoś z was zetknął się ze zjawiskiem echa jako przejawu zjawisk mediumicznych ? Chodzi mi o to, że wypowiadając stwierdzenia dotyczące osoby nieżyjącej słyszę wyraźne echo moich słów (wypowiadanych na głos). Nikt poza mną tego nie słyszy a dzieje się to tylko wtedy gdy rozmawiam o tej samej osobie zmarłej. Zdarzyło się to już parokrotnie i nie wiem jak mam to interpretować ?

Re: Echo a zjawiska mediumiczne

Post: 30 maja 2011, 07:21
autor: cthulhu87
Gdzieś w pracach Ochorowicza czytałem o takiej formie ideoplastii, gdzie myśl czy idea traci ścisły związek z organizmem, albo raczej wychodzi poza jego granice i wpływa np. na fale dźwiękowe, powodując zjawiska mediumiczne: słowa, dźwięki, pukania itd. Nie wiem jednak czy warto poszukiwać rozwiązań teoretycznych tego typu, skoro tylko Ty słyszysz te dźwięki.

Re: Echo a zjawiska mediumiczne

Post: 30 maja 2011, 07:36
autor: auditio
Dziękuję za odpowiedź. Chodzi mi o potwierdzenie czy takie zjawiska się zdarzają, bo jest to istotne z punktu widzenia problemu, którego to dotyczy. Ja słyszę echo moich słów i jest to dla mnie istotne o czym to świadczy... czy jest to przejaw nawiązania kontaktu ? sygnał dla mnie ? cokolwiek....

Re: Echo a zjawiska mediumiczne

Post: 30 maja 2011, 08:12
autor: 000Lukas000
"Nie wiem jednak czy warto poszukiwać rozwiązań teoretycznych tego typu, skoro tylko Ty słyszysz te dźwięki."

Zawsze warto szukać i próbować zrozumieć to co jeszcze nie rozumiemy.

Cthulhu chyba chciał powiedzieć że twój duch może samoistnie te słowa\myśli przekształcać na zjawiska mediumistyczne, najprawdopodobniej w sposób podobny do medialność słyszącej, czyli chyba pobudzenie bezpośrednio twoich narządów słuchu, to by tłumaczyło dlaczego tylko ty to słyszysz.

No o ile niczego nie poknociłem, spróbuj sięgnąć i poczytać tego Ochorowicza

Re: Echo a zjawiska mediumiczne

Post: 30 maja 2011, 09:03
autor: auditio
Dziękuję :) poszukam Ochorowicza i oczywiście poczytam. Jeszcze nie bardzo to rozumiem, ale mam nadzieję że mi się rozjaśni. Miłego dnia !

Re: Echo a zjawiska mediumiczne

Post: 30 maja 2011, 09:18
autor: cthulhu87
Tak, czasami po prostu trudno odróżnić do pochodzi od nas, a co z zewnątrz. Moim zdaniem takie zjawiska mogą się zdarzać, skoro zdarzają się inne, jeszcze bardziej złożone, tzn. nie stanowiące po prostu powtórzeń, ale samodzielne i zdradzające jakąś odrębną wolę.
Wrócę teraz do tej książki Ochorowicza, jako że w końcu przemogłem lenistwo i wyszukałem fragment, o którym pisałem. Ochorowicz, nawiązując do ideoplastii dźwięków, dokonuje jakby stopniowania tych fenomenów:

1) "Wyobrażenie, tracąc swoje asocjacje psychiczne, odzyskuje swoje asocjacje organiczne (jak tutaj pewnych skurczów mięśniowych krtani, ust i języka) i dlatego musi się uzewnętrznić, czyli hipnotyk musi powtarzać głośno słowa słyszane.
przykład: echolachia hipnotyczna, kiedy osoba zahipnotyzowana mimowolnie powtarza słowa hipnotyzera. Ochorowicz wspomina przy tym o zjawisku "przemieszczenia słuchu". Człowiek może powtarzać nawet całe zdania w obcym mu języku, nie zdradzając przy tym żadnej świadomości.
2) Stopień wyższy, o którym pisałem: "Wyobrażenie szmeru wywołuje w otaczającym nas powietrzu te same drgania, z jakimi bywało wielokrotnie skojarzone w akcie percepcji - czyli urzeczywistnia wyobrażenie. Będzie to ideoplastia fizyczna."

W każdym razie do zjawiska dochodzi wtedy, kiedy umysł jest w stanie monoideizmu, jakby skupienia na jednym wyobrażeniu z wykluczeniem innych. Jeśli na przykład do zjawiska tego echa dochodzi w chwili skupienia, zorientowania myśli na jednym przedmiocie, można założyć, że rzecz może pochodzić równie dobrze z Twojego tylko umysłu, niż miałby to być duch.

Ideoplastię można podsumować bardzo krótko, nie wdając się w szczegóły: wyobrażenie dźwięku wywołuje dźwięki, wyobrażenie gorąca gorąco itd. - Ochorowicz oczywiście wyjaśnia to tak, że nie ma mowy o absurdach typu: "Wyobrażenie kopniaka w tyłek" wywołuje "kopniaka w tyłek" :)

W ogóle polecam (już to kiedyś robiłem na forum, ale gdzieś przepadł ten temat") książkę: Pierwsze zasady psychologii i inne prace" Ochorowicza, wydane przez PWN w 1996. Moim zdaniem to doskonałe uzupełnienie Księgi Mediów i sądzę, że osoby eksperymentujące powinny ją przeczytać. Bez jej znajomomości trudno mi sobie wyobrazić jak w pracach medialnych stowarzyszenia będziemy rozróżniać komunikaty pochodzące od duchów, od naszego podświadomego "samooszukiwania się" - a to sprawa zasadnicza.