Strona 1 z 3
św. Augustyn i ciało duchowe

:
16 kwie 2011, 14:12
autor: cthulhu87
Ciekawostka z biografii św. Augustyna, którą ostatnio czytam:
J.M.Rist uważa, że i tutaj poglądy Augustyna podlegały znaczącej ewolucji. W powstałym w latach 388-389 Przeciwko manichejczykom komentarzu do Księgi Rodzaju Augustyn wyrażał się tak, jakby stworzone przez Boga "z mułu" ciało Adama było ciałem niepodlegającym zepsuciu, a zatem ciałem duchowym, co Rist uważa za zbieżne z neoplatońską koncepcją "wózka duszy" tj. ciała astralnego, które według neoplatoników miało m.in. stanowić medium łączące duszę z ciałem. Takim ciałem będzie ludzkie ciało po zmartwychwstaniu, a jego stan obecny jest skutkiem grzechu.
Dodam też, że Augustyn nie wykluczał preegzystencji duszy przed poczęciem i przedstawiał bardzo ciekawe interpretacje Księgi Rodzaju.
Bardzo inspirujące są też uwagi dotyczące stosunku rozumu do wiary, o czym miałem już okazję wspominać w dyskusji z Arturem.
Książkę napisała historyk filozofii Agnieszka Kijewska:
Święty Augustyn, Warszawa 2007. Bardzo polecam

Re: św. Augustyn i ciało duchowe

:
18 kwie 2011, 17:09
autor: Luperci Faviani
Ciekawe...
Re: św. Augustyn i ciało duchowe

:
18 kwie 2011, 17:36
autor: atalia
Sprawa chyba mieszcząca się w tym temacie i na czasie:
Chodzi mi o to,w jakim ciele zmartwychwstał Jezus(bo,że zmartwychwstal,to chyba nie ulega wątpliwości)-Kósciól Katolicki utrzymuje,ze w swoim ciele fizycznym,natomiast mi bardziej prawdopodobnym wydaje się,że ukazał sie swoim uczniom w ciele duchowym.Z drugiej zas strony Tomasz przecież dotknął Jego ran i poza tym,co sie stało z Jego ciałem fizycznym?
Re: św. Augustyn i ciało duchowe

:
18 kwie 2011, 18:07
autor: Voldo
Co do zmartwychwstania to słyszałem też taką opinię, że jego ciało wcale nie umarło.
Czy na świecie nie ma jakichkolwiek roślin czy czegoś podobnego, mogącego spowodować stan pozornej śmierci?
Poza tym - jak stwierdzili, że umarł? Przecież w tamtych czasach nie mieli aparatury do dokładnego pomiaru...
Więc podsumowując - jakoś tam się ta roślina dostała do jego krwioobiegu powodując stan pozornej śmierci, ktoś sprawdził czy rzeczywiście "nie żyje", zapakowali go do grobowca, a po kilku dniach roślina przestała działać, a ten wstał.
Można to porównać do powiedzenia dot. niektórych filmów czy książek - "zabili go i uciekł"

Re: św. Augustyn i ciało duchowe

:
18 kwie 2011, 18:19
autor: Luperci Faviani
atalia pisze:Z drugiej zaś strony Tomasz przecież dotknął Jego ran...
Może Jezus ukazał się w ciele duchowym i na moment zmaterializował się?
Re: św. Augustyn i ciało duchowe

:
18 kwie 2011, 19:25
autor: cthulhu87
Zauważcie, że po zmartwychwstaniu Jezus odwiedzając uczniów swobodnie pojawiał się w dobrze zamkniętym pomieszczeniu. To by wskazywało, że jego ciało nie było dokładnie takie jak za życia, było "przemienione", skoro mógł przechodzić swobodnie przez ściany.
Re: św. Augustyn i ciało duchowe

:
18 kwie 2011, 21:09
autor: atalia
Dzisiaj w pewnym tygodniku przeczytałam artykuł na temat chusty z Oviedo(którą podobno była owinięta twarz Jezusa po Jego śmierci)oraz całunu turynskiego i ks.prof.Andrzej Witko stwierdził w nim m.in,że "Co ciekawe,całun odzwierciedla w formie transparentnej obraz pogrzebanego tak,jakby płótno opadło przez ciało człowieka na podłoże.A to,co zobaczyli Jan i Piotr,nie wyglądało jak rozgrzebana pościel,lecz był to nienaruszony kokon płócien.
-Jezus je poukładał?(pyt.red.)
To dowód na to,ze zmartwychwstając,przeniknął przez płótna,tak jak parę godzin później przez zamknięte drzwi wieczernika."
Czyż to,co mówi ks.profesor,nie jest jednak wyraźną wskazówką,ze było to ciało duchowe?Przecież ciało fizyczne,jak wiadomo,nie przenika scian i zwoju płócien.
Re: św. Augustyn i ciało duchowe

:
18 kwie 2011, 21:32
autor: atalia
Zresztą o tym wspomniał też c87.

Re: św. Augustyn i ciało duchowe

:
19 kwie 2011, 09:37
autor: 000Lukas000
W piśmie świętym jest wiele nabrzmiałości, niektóre rzeczy są z różnych powodów dodane.
Istotnie Jezus pokazywał się uczniom nie jako człowiek a postać duchowa, a to że mógł zmaterializować się tak żeby być dotykalnym rozwiązuje sprawę testu Tomasza.
Po za tym jak wiemy duchy nieraz pokazują się nam tak jak byśmy chcieli ich widzieć jak np. kalekie, mimo że mogą być w pełni sprawne.
Co do całunu, to nie wiem skąd niby wytrzasnął go Kościół Katolicki, podobnie jak Weronikę.
Może jakieś inne ewangelie nie znajdujące się w Biblii, lub inne historie.
Ale i tak podejrzane że ani Mateusz ani Marek ani Łukasz ani nawet Jan nie mają w swoich ewangeliach nikogo takiego jak Weronika, a tym bardziej całunu turyńskiego.
Re: św. Augustyn i ciało duchowe

:
19 kwie 2011, 12:38
autor: Voldo
000Lukas000 pisze:Ale i tak podejrzane że ani Mateusz ani Marek ani Łukasz ani nawet Jan nie mają w swoich ewangeliach nikogo takiego jak Weronika, a tym bardziej całunu turyńskiego.
Cóż, nie wiemy, co znajduje się w ewangeliach pozostałej ósemki.
No i się nie dowiemy.