Strona 1 z 5

dzieci a spirytyzm?

Post: 09 kwie 2011, 19:39
autor: tadyszka
od jakiego wieku i w jaki sposób można przekazać filozofie spirytystyczną dzieciom?

jak powolutku wprowadzac je w temat?

Re: dzieci a spirytyzm?

Post: 09 kwie 2011, 22:04
autor: Voldo
Ja bym powiedział, że należy to robić od czasu, gdy tylko zacznie coś do nich docierać...
A jak zacząć?
Ja ogólnie bym zaczął przekazując im zasady etyczne...
A patrząc na dzisiejszą młodzież, to myślę, że bardziej rozbudowane zasady można im zacząć przekazywać w wieku nawet 11-12 lat... A szczególnie te dotyczące kontaktów z Duchami. Żeby nie próbowały z kolegami czy koleżankami po ciemku dla zabawy kontaktować się z nimi.
A jeśli chodzi o choćby zaczęcie czytania książek... To już zależy od danego dziecka :)

Aha... No i należy pamiętać o jednym...
Nie każde dziecko koniecznie będzie chciało tą ścieżką kroczyć... Więc należy pokazać również inne filozofie bądź religie.

Re: dzieci a spirytyzm?

Post: 09 kwie 2011, 22:04
autor: konrad
tadyszka pisze:od jakiego wieku i w jaki sposób można przekazać filozofie spirytystyczną dzieciom?

jak powolutku wprowadzac je w temat?


Filozofię można przekazywać od pierwszych lat dzieciństwa. Należy wówczas skupiać się na zasadach moralnych, wyjaśnianiu tego, że śmierć nie istnieje, że otaczają nas duchy itp. Trzeba to robić w sposób delikatny i niczego nie forsować.

Na pewno jednak nie należy rozwijać zdolności mediumicznych u dzieci. Gdy dziecko twierdzi, że coś widzi, należy podejść do tego spokojnie, wyjaśnić mu, że nie ma się czym przejmować. Wówczas najlepsze, co można zrobić, to przekazywać mu zasady moralne płynące ze spirytyzmu i zachęcać je do wcielania ich w życie.

Re: dzieci a spirytyzm?

Post: 10 kwie 2011, 08:58
autor: atalia
Bardzo to piękne,że myslisz o przekazywaniu dzieciom zasad spirytystycznych.Czym skorupka za młodu nasiąknie...

Re: dzieci a spirytyzm?

Post: 10 kwie 2011, 14:46
autor: cthulhu87
Myślę, że co innego jest przekazywać komuś konkretną wiedzę na temat światopoglądu spirytystycznego (reinkarnacja, świat duchowy, konkretne wyjaśnienia różnych zjawisk), a co innego dzielenie się z dziećmi uniwersalnymi zasadami etycznymi. To ostatnie jest obowiązkiem każdego rodzica, to pierwsze już niekoniecznie. Osobiście uważam, że spirytyzm "dziedziczony" będzie marnej jakości, będzie raczej religią niż filozofią. Co innego spirytyzm, który wynika z dojrzalszych poszukiwań duchowych. Trzeba odpowiedzieć sobie czy chcemy, aby dzieci były takie jak my, czy warto czasami uczyć samodzielności, nie naprowadzać "niby przypadkiem" czy specjalnie na spirytyzm albo na cokolwiek innego.

Re: dzieci a spirytyzm?

Post: 10 kwie 2011, 17:00
autor: atalia
Pisząc "zasady spirytystyczne",miałam na myśli "zasady moralne"... :)

Re: dzieci a spirytyzm?

Post: 10 kwie 2011, 23:21
autor: konrad
Voldo pisze:A patrząc na dzisiejszą młodzież, to myślę, że bardziej rozbudowane zasady można im zacząć przekazywać w wieku nawet 11-12 lat... A szczególnie te dotyczące kontaktów z Duchami. Żeby nie próbowały z kolegami czy koleżankami po ciemku dla zabawy kontaktować się z nimi.
A jeśli chodzi o choćby zaczęcie czytania książek... To już zależy od danego dziecka

Aha... No i należy pamiętać o jednym...
Nie każde dziecko koniecznie będzie chciało tą ścieżką kroczyć... Więc należy pokazać również inne filozofie bądź religie.


Tu mamy zawsze bardzo ważną kwestię i nie możemy przy tym popadać w paranoję :). Obowiązkiem i prawem każdego rodzica jest przekazywanie dziecku tych zasad, które uważa za słuszne i umożliwianie mu swobodnego zdobywania wiedzy. Jako rodzic nie mam obowiązku uczenia mojego dziecka na temat buddyzmu, religii afrykańskich, filozofii Platona itp., ale uważam, że mam prawo do tego, by wyjaśnić mu to, do czego jestem przekonany, czyli opowiedzieć o spirytyzmie, który uznaję za fakt. Oczywiście pozostawiam mojemu dziecku drogę wyboru, ale zakładam, że będzie mogło nią kroczyć, gdy dorośnie. Moim zadaniem jest więc stworzenie mu warunków do tego, by mogło bez żadnego problemu wiedzę na temat innych przekonań, religii, filozofii życiowych zdobywać.

Co za tym idzie, nie zamierzam moich dzieci prowadzić na katechezę katolicką, spotkania młodych muzułmanów, medytacje zen dla dzieci czy do kółka młodych ateistów. Na razie skupiam się na przekazywaniu im mojego światopoglądu, który na szczęście jest również światopoglądem mojej żony, więc nie ma tu żadnego konfliktu. To, czy moje dzieci ten światopogląd przyjmą, będzie już ich wyborem. Będą to mogły zrobić świadomie dopiero, gdy dorosną...

Re: dzieci a spirytyzm?

Post: 11 kwie 2011, 00:33
autor: Voldo
Hm, może rzeczywiście źle to ująłem...
Może bardziej należałoby zachęcić je do czytania na temat religii i filozofii.
Bo rzeczywiście jest tak jak mówisz, nie ma obowiązku dotyczącego mówienia na temat buddyzmu czy innej filozofii Platona (szczególnie, jeśli człowiek mało o nich wie) :)
(Ogólnie chodziło mi po prostu o to, żeby nie narzucać nic z góry, jak robią to choćby katolicy. Że istnieje spirytyzm i tylko spirytyzm a jak nie spirytyzm to zaraz cie zje diabeł :P)

A posiadanie rodziców spirytystów... No to jest coś :D


konrad pisze:kółka młodych ateistów

:lol:

Re: dzieci a spirytyzm?

Post: 11 kwie 2011, 08:32
autor: atalia
Drodzy przyjaciele,poruszono tu sprawę ,która,moim zdaniem,jest najważniejsza dla przyszłosci swiata i calego rodzaju ludzkiego,jakkolwiek patetycznie to moze zabrzmiało.Cóz moze być wazniejszego,niz wychowanie dzieci w duchu przyjaźni,współczucia i miłosierdzia wobec bliźniego? Inną kwestia jest to,że dzis trudno jest rodzicom wpajać wymienione wartości w swiecie rządzonym przez cwaniactwo,zawisć,oszustwo,podziw wobec tzw. "celebrytów"(idolką dziewcząt w wieku wczesnonastoletnim jest Doda)i gdzie wartością najwyższa jest pełen portfel i tzw."urządzenie się w życiu".
Wystarczy zobaczyć,jakie wartosci są propagowane przez media(i to nie spirytystyczne bynajmniej)...
Ciekawe ,jak wyglądałyby np.komercyjne stacje tv,gdyby wszyscy byli spirytystami?

Re: dzieci a spirytyzm?

Post: 12 kwie 2011, 13:23
autor: cthulhu87
atalia pisze:Ciekawe ,jak wyglądałyby np.komercyjne stacje tv,gdyby wszyscy byli spirytystami?


Pewnie nie byłoby filmów wojennych, horrorów, sensacyjnych, kryminalnych... Trochę nuda :lol: