Muzyka a charakter

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Muzyka a charakter

Postautor: Zbyszek » 20 mar 2011, 13:27

“Muzyka”, jak by mógł istnieć świat bez niej. Nie potrafimy sobie wyobrazić życia bez niej.
Oddziałuje ona na nas w rożny sposób, jedna nas uspakaja, druga pobudza i zachęca do wielkich czynów, jest inspiracja wielkich artystów. Znajdziemy ja wśród żołnierzy na wojnie i wśród zakochanych. Znamy rożne rodzaje muzyki, które słuchają rożni ludzie o rożnych gustach.
W moim rozważaniu na temat muzyki, jest fakt ze muzyka wpływa na nas w rożny sposób, wywołując rożne reakcje. Mówi się ze rock jest muzyka diabla, czy można tak powiedzieć naprawdę? Czy słuchając tego typu muzyki uwalnia ona w nas agresje. Czy inne typy muzyki wywołują w nas podobne reakcje? Osobiście uważam ze, to zależy od osoby, od jej skłonności do zła czy dobra, czy wy na ten temat myślicie podobnie?
Zbyszek
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 642
Rejestracja: 19 lis 2010, 00:01
Lokalizacja: Madryt

Re: Muzyka a charakter

Postautor: atalia » 20 mar 2011, 13:49

Bardzo lubię classic rocka(w żadnym wypadku tzw.death czy thrash)i nie sądzę,by wzbudzał on we mnie jakaś szczególną agresję. :x
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Muzyka a charakter

Postautor: Wergiliusz » 20 mar 2011, 13:58

Co do tego że muzyka ma duży wpływ na zachowanie i charakter raczej nie ma wątpliwości. Wiem to z własnego doświadczenia. Co do oskarżeń rocka (chociaż wydaje mi się że o "diabelskie" wpływy częściej oskarżany jest metal) to raczej bzdura, sam słucham naprawdę ciężkiej i mocnej muzyki a mimo to nie odprawiam czarnych mszy, nie jem kotów i jestem raczej dobrym człowiekiem. Myślę że to wszystko zależy od naszego podejścia do muzyki.
Wergiliusz
 
Posty: 37
Rejestracja: 26 sty 2011, 16:44

Re: Muzyka a charakter

Postautor: Voldo » 20 mar 2011, 14:37

Cóż, wszystko zależy od człowieka...
Ja wprost uwielbiam słuchać metalu... Szczególnie Melodic Death Metalu... A człowiekiem jestem spokojnym.

Stereotypy mówią, że jak ktoś słucha metalu to musi być satanistą i tak dalej...
A ja mówię: bzdura.

Przykład? Proszę bardzo, polski zespół metalowy: http://www.youtube.com/watch?v=4vJCb3jfR4U
Prawda, że czysty szatan, szatan i jeszcze raz koty?
Lub też choćby Nothing Else Matters Metallici... Też czysty szatan prawda?
Przykład Melodic Deathu: http://www.youtube.com/watch?v=EJojO8gNunI
Kolejny przykład szatana, szatana i kotów: http://www.youtube.com/watch?v=DnGdoEa1tPg

Warto popatrzeć na słowa piosenek, i wtedy osądzać co jest gorsze a co lepsze...
Choćby ci wszyscy pseudo wykonawcy rapu, gdzie przekleństwo jest na przekleństwie, lub pop-owe gwiazdki świecące 4 literami bo śpiewać nie potrafią...
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: Muzyka a charakter

Postautor: Wergiliusz » 20 mar 2011, 17:11

Całkowicie się z tobą zgadzam Voldo, Polecam też Frost Like Ashes i Suspiria Profundis. Większość osób już po chwili słuchania jest pewna że to zespoły satanistyczne, nawet nie chcą uwierzyć o czym tak naprawdę mówią ich piosenki a to smutne bo pokazuje jak głęboko zakorzenione są stereotypy nie mające nic wspólnego z prawdą.
Wergiliusz
 
Posty: 37
Rejestracja: 26 sty 2011, 16:44

Re: Muzyka a charakter

Postautor: Nikita » 20 mar 2011, 19:05

A ja nie lubie metalu ani hard rocka...i nie dlatego, ze to szatan ale, ze jak za duzo takiej muzyki slucham to mi w glowie dudni...a najgorsze to techno....


Wole spiew ptakow....ewentualnie jazz...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Muzyka a charakter

Postautor: Luperci Faviani » 20 mar 2011, 20:04

A ja słucham wszystkiego, od hard rocka do Chopina.
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

Re: Muzyka a charakter

Postautor: Zbyszek » 21 mar 2011, 22:09

Pewien muzyk, kompozytor prowadząc wykład na temat wpływu duchów na nasze decyzje/myśli/, opowiadał, ze czasami, pojawiają mu się w głowie fragmenty utworu, które nie wie skąd się biorą, bo nie idą w parze z jego myślami. Stąd wyszło moje pytanie na temat muzyki i jego wpływu na nas charakter. Potwierdzić coś takiego, nie jest łatwo, ale jest pewne ze muzyka wywiera na nas dość duży wpływ.
Zbyszek
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 642
Rejestracja: 19 lis 2010, 00:01
Lokalizacja: Madryt

Re: Muzyka a charakter

Postautor: Wergiliusz » 22 mar 2011, 21:02

Mam coś podobnego, kiedy jestem zmęczony, smutny albo potrzeba mi odwagi w myślach słyszę szybką, pełną mocy muzykę a kiedy jestem zbyt pobudzony pojawiają się spokojne, odprężające kawałki, myślę że duchy mają w tym swój udział a muzyka jest pewnym narzędziem aby nam coś przekazać.
Wergiliusz
 
Posty: 37
Rejestracja: 26 sty 2011, 16:44

Re: Muzyka a charakter

Postautor: Nikita » 23 mar 2011, 09:13

Badano kiedys porost kwiatow przy roznego rodzaju muzyce...przy Mozarcie rosly szybko...przy Rolling Stones wiedly...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Następna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości