Strona 1 z 4

Rozwój osobisty...

Post: 14 lut 2011, 08:16
autor: barsaf
Co przez to rozumiecie?
Jakie elementy składają się na to pojęcie?
Wiedza, emocje??

Re: Rozwój osobisty...

Post: 14 lut 2011, 10:18
autor: atalia
Moim zdaniem chodzi o to,byśmy potrafili oddzielić ziarno od plew,to jest rozpoznać iluzję życia na planie "fizycznym", a co za tym idzie naszą nieśmiertelność jako bytów duchowych,którymi tak naprawdę jesteśmy.
Musimy też pojąć cel naszego bytowania TUTAJ,którym jest nieustanne doskonalenie się,czyli zrzucanie z siebie brzemienia potknięć,błędów i złych uczynków,których nie brakowało w czasie naszych (zapewne)rozlicznych wcieleń - mamy to czynić poprzez szerzenie dobra i miłości oraz eliminację uczuc negatywnych ,takich jak pycha,zawiść,zawziętość...
Trzeba nam zrozumieć,że naszym ostatecznym celem nieśmiertelnych duchów,którymi jesteśmy jest MIŁOŚĆ-nie chodzi tu bynajmniej o uczucie o zabarwieniu erotycznym,ale najważniejsze Prawo Wszechświata.
Tylko tyle i aż tyle...
Nieco pompatycznie to zabrzmiało,czego nie lubię,ale nie potrafię w inny sposób ująć tak wzniosłych treści... :?

Re: Rozwój osobisty...

Post: 14 lut 2011, 10:22
autor: Nikita
Rozwoj nastepuje kazdego dnia...z kazdym nowym przezyciem i doswiadczeniem , z kazda nowa refleksja na temat zycia.

Wszystko co sie wydarza rozwija nas...takze cierpienie i rozne przezycia...

W pewnym momencie czlowiek zaczyna dojrzewac do tego aby wstapic na sciezke duchowa....i wtedy moze swoj rozwoj przyspieszyc...

Re: Rozwój osobisty...

Post: 14 lut 2011, 11:14
autor: konrad
Rozwój osobisty to dla mnie przede wszystkim rozwój moralny i intelektualny. Ten pierwszy to po prostu uczenie się, jak wcielać w życie maksymę Chrystusa "Kochajcie się wzajemnie", a rozwój intelektualny to zdobywanie wiedzy na temat otaczającego nas świata, by zrozumieć, kim jesteśmy i jaki jest cel naszego życia.

Re: Rozwój osobisty...

Post: 14 lut 2011, 14:12
autor: Nikita
Nie zawsze rozwoj intelektualny idzie w parze z rozwojem moralnym aczkolwiek intelektualisci na pewno sa przewodnia sila kazdego narodu...

Re: Rozwój osobisty...

Post: 14 lut 2011, 15:06
autor: atalia
Taa...siłą przewodnia naszego narodu była w swoim czasie nieboszczka Polska Zjednoczona Partia Robotnicza. :P

Re: Rozwój osobisty...

Post: 14 lut 2011, 15:30
autor: Voldo
Rozwój osobisty...

Rozwój moralny i intelektualny.
Rozwój moralny rozumiem przez pomaganie innym ludziom; wybaczanie im błędów - wszystkich; dążenie do tego, żeby każdy człowiek i zwierze na Ziemi i na całym wszechświecie był dla nas rodziną. Bo w końcu nią jesteśmy - jedną, wielką rodziną.
Rozwój intelektualny to poszerzanie swojej wiedzy, zarówno dotyczące tematów ziemskich, jak i tych duchowych.

Re: Rozwój osobisty...

Post: 17 lut 2011, 01:20
autor: Nangaparbat
Podazanie ku Milosci, ku Swiatlu, ku Bogu: oto moja definicja rozwoju osobistego :")

Re: Rozwój osobisty...

Post: 17 lut 2011, 09:23
autor: sigma
Nikita pisze: ... intelektualisci na pewno sa przewodnia sila kazdego narodu...


atalia pisze:Taa...siłą przewodnia naszego narodu była w swoim czasie nieboszczka Polska Zjednoczona Partia Robotnicza. :P


:)

Przecież PZPR była siłą przewodnią tylko deklaratywnie, faktycznie nigdy. A co człowieka odróżnia od reszty stworzeń ? Zdolność myślenia i ci którzy w myśleniu, w konkretnym miejscu i czasie, odnajdują się najlepiej są właśnie siłą przewodnią w dążeniu narodu tego miejsca i czasu ku dobru.

ps.: Można inaczej, np. motorem postępu albo jeszcze inaczej ale przecież wyjdzie na to samo.

:)

Re: Rozwój osobisty...

Post: 17 lut 2011, 13:20
autor: atalia
Sigmo,coś ostatnio zatracasz poczucie humoru... :(