Spirytyzm a objawienia itp.

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Spirytyzm a objawienia itp.

Postautor: dr.jimmy » 25 sty 2011, 17:39

Witam

tak się składa że i drugi duży temat, który zakładam dotyczy w jakimś stopniu przecinania się spirytyzmu z religią chrześcijańską (gł. w odmianie katolickiej i prawosławnej, bo protestanci [niech mnie Sigma jakby co poprawi] raczej takie zjawiska odrzucają). Obiecuję jednak, że nie będę monotematyczny i następne moje tematy będą raczej dotyczyły innych zagadnień.

Nigdzie nie spotkałem się dotąd z odpowiedzią na bardzo ciekawe moim zdaniem pytanie, jak spirytyści tłumaczą te zjawiska związane z obecnością szeroko pojętych duchów, które są sprzeczne z doktryną spirytystyczną, które przekazują informacje inne niż np. w dziełach Kardeca, są za to bliskie ortodoksyjnej nauce Kościoła.

Przez zjawiska takie rozumiem w szczególności: objawienia maryjne, egzorcyzmy kościelne, wizje zaświatów u mistyków chrześcijańskich, gdzie komunikowali się z duszami w czyśćcu (w samym XX wieku o. Pio, Faustyna, a także osoby świeckie, które jeszcze do niedawna żyły wśród nas: Polka Stefania Horak (zm. 1993), Austriaczka Maria Simma (zm. 2004) czy Włoszka Natuzza Evolo (zm. 2009)). Z opisów widzeń tych osób, wyjawia się obraz kar piekielnych i czyśćcowych nawet surowszy niekiedy niż w oficjalnej nauce Kościoła, niektórzy wizjonerzy (np. Katarzyna Szymon) utrzymują nawet, iż grzechem jest ... noszenie spodni przez kobiety. O żadnej reinkarnacji nie może być oczywiście mowy, są to kary niezwykle okrutne i w przypadku piekła nigdy się nie kończące.

Nie rozpisując się zanadto, chciałbym zapytać co spirytyści sądzą o tych zjawiskach nadprzyrodzonych, czy kontaktach zbliżonych przecież do mediumicznych, które pokazują inną wizję zaświatów niż spirytystyczna, za to bliską konserwatywnej nauce Kościoła.

Żałuje trochę, iż temat ten nie został "podłapany" w wątku o rzymskim Museo del Purgatorio (rzymskim, nie "watykańskim", bo mieści się we włoskiej części miasta, nie w Watykanie), ale rozumiem że miał on charakter tylko informacyjny.

Co zatem myślą spirytyści na ten temat, czy waszym zdaniem są to:

a) majaki osób chorych psychicznie, szalonych religijnie lub starych dewotek (oprócz ojca Pio rzeczywiście tymi "mediami" są prawie włącznie kobiety), wytłumaczenie takie jednak niebezpiecznie pokrywa się z tym co materialiści sądzą o wszystkich zjawiskach duchowych i spirytyści musieli by tłumaczyć dlaczego jedne są prawdziwe a drugie nie, i dlaczego akurat te a nie na odwrót.
b) zniekształcenie przekazu przez silną osobistą wiarę medium (z braku lepszego słowa)
c) pomysł Bułhakowa: każdy po śmierci dostaje to w co wierzył za życia
d) ???
"And ,in the end, the love you take is equal to the love you make." The Beatles
dr.jimmy
 
Posty: 8
Rejestracja: 18 sty 2011, 19:33

Re: Spirytyzm a objawienia itp.

Postautor: Nikita » 25 sty 2011, 20:14

Ciekawy temat ale nie mam pojecia jak to jest...ale zainteresowal mnie pomysl Bulhakova o tym, ze kazdy dostanie w to co wierzy....ja czytalam Mistrza i Malgorzate chyba z 10 razy...kocham te ksiazke...i takze sie nad tym zastanawialam...

Moze to jest tak, ze po smierci idziemy do swiata astralnego...a astral jest nader plastyczny czyli kazdy idzie do takiego nieba jakie sobie wyobrazil albo w jakie wierzy....to by tlumaczylo takze roznorodnosc wizji jakie maja osoby z roznych kultur...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Spirytyzm a objawienia itp.

Postautor: Zbyszek » 25 sty 2011, 22:03

dr.jimmy pisze:b) zniekształcenie przekazu przez silną osobistą wiarę medium

Polecam Księgę Mediów, w niej jest wyjaśnione, ze kontakty z duchami zależne są w dużym stopniu od medium i osób które są w grupie na takim seansie. Osoby takie przyciągają duchy, w zależności od stopnia rozwoju duchowego w jakim w danym momencie się znajdują. Nie wszystkie duchy które pojawiają się na tych spotkaniach, posiadają wystarczającą wiedzę by przekazać nauki jakie uzyskał Kardec.
Zbyszek
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 642
Rejestracja: 19 lis 2010, 00:01
Lokalizacja: Madryt

Re: Spirytyzm a objawienia itp.

Postautor: Voldo » 26 sty 2011, 20:03

dr.jimmy pisze:Z opisów widzeń tych osób, wyjawia się obraz kar piekielnych i czyśćcowych nawet surowszy niekiedy niż w oficjalnej nauce Kościoła, niektórzy wizjonerzy (np. Katarzyna Szymon) utrzymują nawet, iż grzechem jest ... noszenie spodni przez kobiety. O żadnej reinkarnacji nie może być oczywiście mowy, są to kary niezwykle okrutne i w przypadku piekła nigdy się nie kończące.

Idea piekła przeczy jednemu - boskiej sprawiedliwości, dobroci i miłości.

dr.jimmy pisze:b) zniekształcenie przekazu przez silną osobistą wiarę medium (z braku lepszego słowa)

Najbardziej pasuje mi tutaj właśnie to.
Chociaż, możliwe, iż są to choćby pozostałości wiary, którą miał dany Duch za życia na Ziemi.

Jest też inna możliwość. Chociaż ta jest bardzo, ale to bardzo mało prawdopodobna. Przekazy pochodziły od złośliwych Duchów, które chciały się nami pobawić, poprzez ukazanie jak to będziemy cierpieć po śmierci.

dr.jimmy pisze:c) pomysł Bułhakowa: każdy po śmierci dostaje to w co wierzył za życia

Podobno moc stwórcza myśli istnieje... Ale bez przesady.
Co, jeśli ktoś wierzyłby w nicość? Rozpłynął by się? Nie widzę w tym logiki...
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: Spirytyzm a objawienia itp.

Postautor: Luperci Faviani » 26 sty 2011, 20:18

dr.jimmy pisze:b) zniekształcenie przekazu przez silną osobistą wiarę medium

A jeśli medium podaje informacje sprzeczne z jego osobistymi przekonaniami i niezgodne z jego wiedzą?
dr.jimmy pisze:c) pomysł Bułhakowa: każdy po śmierci dostaje to w co wierzył za życia

Tutaj chodzi o to, że Duch jest w stanie stworzyć sobie swoją własną rzeczywistość i według niektórych doniesień tak właśnie się dzieje, przynajmniej przez jakiś czas po śmierci. Duch katolika nieświadomie może wykreować sobie raj lub piekło, a duch muzułmanina harem z dziewicami itd. Wykreowane światy wydają się bardzo rzeczywiste. Ktoś, kto wierzył w nicość, odnalazł by się [być może] w czymś, co odpowiadałoby jego wyobrażeniu pustki... Nie jestem pewien, ale informacje na ten temat można znaleźć chyba w jakiejś książce Kardeca. Nie pamiętam gdzie o tym czytałem. Dodam, że wykreowany świat przestaje istnieć, gdy Duch dochodzi do wniosku, że chyba nie o to w tym wszystkim chodzi. Odprowadzanie dusz - jak nazywają to ezoterycy - polega między innymi na wyrwaniu Ducha z tej wyimaginowanej matni i wskazaniu mu prawdziwej rzeczywistości.
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

Re: Spirytyzm a objawienia itp.

Postautor: cthulhu87 » 26 sty 2011, 20:29

Luperci Faviani pisze:
dr.jimmy pisze:b) zniekształcenie przekazu przez silną osobistą wiarę medium

A jeśli medium podaje informacje sprzeczne z jego osobistymi przekonaniami i niezgodne z jego wiedzą?


Wtedy trzeba koniecznie wykluczyć możliwość, że przekaz jest produktem podświadomości medium.



dr.jimmy pisze: niektórzy wizjonerzy (np. Katarzyna Szymon) utrzymują nawet, iż grzechem jest ... noszenie spodni przez kobiety.


To może być po prostu skutek przetworzenia różnych treści z Biblii, jak np: "Kobieta nie będzie nosiła ubioru męskiego, a mężczyzna nie ubierze szaty kobiecej, gdyż obrzydliwością dla Pana jest każdy, kto to czyni" - 5 Księga Mojżeszowa, 22, 5
Nawet niekoniecznie w sposób świadomy:P
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Spirytyzm a objawienia itp.

Postautor: atalia » 27 sty 2011, 10:08

Jeśli chodzi o wizje mistyków chrześcijańskich na temat piekła,czyśca,etc.,najbardziej prawdopodobnym wyjasnieniem jest to,które podaje nie będący spirytystą Robert A.Monroe.Wielokrotnie podawał on przykłady dusz ściganych rzekomo przez moce piekielne,co koniec końców okazywało się projekcją podświadomosci tych (najczęściej)fundamentalistów chrzescijańskich.Osoby te były do tego stopnia przekonane,ze ściga je szatan,pragnacy wtrącić je w otchłań piekielną,iż nie były w stanie(czy też nie chciały)zrozumieć,że owe egregory zła są jedynie produktem ich umysłu.
Nie ma co,niezłą matrycę sobie "wdrukowały"...
Czy chodzi tu o sprawczą moc mysli?Myślę,że w znacznym stopniu tak.

Niejednokrotnie dusze są tak mocno przywiazane do pojęć ziemskich,iż nie chcą uwierzyć w to,że nie żyja i setkami lat nieraz pozostaja przykute do planu ziemskiego-są to te straszace "widma i upiory".Na przykładzie tym widać wyraźnie,jak potęga przekonań wpływa na stan duszy po śmierci.A nasze mistyczki będące z pewnoscia ekstrasensami,czyli osobami niezmiernie wrazliwymi ?Moim zdaniem stale przebywały w świecie własnych wizji i złudzeń-wrażenie te są tak realne,że nie sposób odróżnić ich od prawdy-były święcie przekonane,ze naprawdę przebywają w otchlaniach piekielnych.
Z drugiej strony może w grę wchodzić również takie wyjaśnienie,że niektóre z nich naprawdę "złożyły wizytę"w najciemniejszych,najbardziej przerażajacych i ponurych zakatkach"życia po śmierci" i były przekonane,że trafiły do piekieł,podczas gdy miejsca te,opisywane wiele razy przez Chico Xaviera,Roberta Monroe,Bruce`a Moena i innych ezoteryków bardziej odpowiadają katolickiej idei czyśca i z pewnością nie są miejscami odbywania kar wiecznych,lecz raczej pokuty,w których dusze przebywaja do chwili okazania skruchy i żalu za popełnione złe uczynki.Są one podobno bardzo przerażajace i mogą przywodzić na myśl miejsca wiecznej kaźni...
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Spirytyzm a objawienia itp.

Postautor: atalia » 27 sty 2011, 11:28

Wyłania się tu jeszcze jedna sprawa-w jaki sposób odróżnic prawdziwe przeslania od duchów od halucynacji,czy też projekcji własnej podświadomosci,,jak prawdopodobnie działo się w niektórych przypadkach tzw.objawień?
Sprawa nie jest aż tak skomplikowana-wiadomości uzyskane z "zaświatów" najczęściej nie korespondują z :poziomem wykształcenia medium,posiadaną przez nie wiedzą na temat np.osób zmarłych,poglądami religijnymi czy przyjętym przez nie systemem przekonań.
Przyklady:znane są przypadki tzw.ksenoglosji,czyli mówienia przez medium w jezyku,którego z całą pewnoscią nie znało,np. w jezykach dawno wymarłych;przekazywanie wiadomosci od osób zmarłych nieznanych medium, z podaniem szczegółów dotyczacych relacji rodzinnych,rodzaju śmierci oraz jej daty;pisanie dzieł znacznie przekraczających posiadaną przez medium wiedzę(Chico Xavier,Pearl Curran,itp.),twórczosć artystyczna w wyniku której powstały dzieła do złudzenia przypominające obrazy zmarłych artystów(Gasparetti),komponowanie dzieł muzycznych,przez krytyków uznanych za utwory zmarłych kompozytorów(Rosemary Brown),etc,etc,...przykłady mozna tu mnozyć niemal w nieskończonosć..
Oczywiście media spełniały tu rolę nie twórczą,lecz odtwórczą-zapisywały to ,co zostalo im z "tamtego swiata"podyktowane.
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Spirytyzm a objawienia itp.

Postautor: Nikita » 27 sty 2011, 17:03

Wracajac do Bulhakova...to byl bardzo madry gosc ale nie znaczy, ze jego pomysly literackie byly rzeczywistoscia...tak nie mozna tego interpretowac....
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Spirytyzm a objawienia itp.

Postautor: sigma » 27 sty 2011, 18:05

dr.jimmy pisze: ... drugi duży temat, który zakładam dotyczy w jakimś stopniu przecinania się spirytyzmu z religią chrześcijańską (gł. w odmianie katolickiej i prawosławnej, bo protestanci [niech mnie Sigma jakby co poprawi] raczej takie zjawiska odrzucają) ...



Chrześcijanie wierzący biblijnie raczej nie znajdują podstaw do uznawania istotności objawień. Chrystus wypełnił prawo i wiarą w moc Jego ofiary jesteśmy zbawieni a co kto ujrzy ... Jakie to ma znaczenie ze zbawczego punktu widzenia ?

Natomiast chrześcijanin nie może nie uznawać realności spotkań z bytami spoza doczesności, wszak Biblia zabraniając dążenia do takich spotkań potwierdza możliwość ich zaistnienia.

Proponuję koniecznie zapoznać się z ich swojską odmianą, mianowicie objawieniami pana Kazimierza Domańskiego z Oławy, potocznie zwanymi "oławą".

http://pl.wikipedia.org/wiki/Kazimierz_Doma%C5%84ski

(powyższy link dość długo się otwiera ale moim zdaniem z punktu widzenia tematyki wątku jest ciekawy)

http://www.psychomanipulacja.pl/art/his ... olawie.htm

Kościół Rzymskokatolicki do dziś nie uporał się z osobami krzewiącymi kult tamtych wydarzeń. Paradoksalnie, wiele z tych osób to miejscowa opoka Kościoła, ludzie bardzo w życie kościelne na poziomie parafii zaangażowani.

Człowiek nie znając siebie nie wie w jakiej mierze kierowany jest przez treści tkwiące w podświadomości. Te siły mogą spowodować ujrzenie własnego obrazu (poza)rzeczywistości ...
Piotr

Kto zwycięża innych, jest silny. Kto zwycięża siebie, jest wielki.
sigma
 
Posty: 1136
Rejestracja: 12 sie 2009, 19:02
Lokalizacja: Zagłębie Śląsko-Dąbrowskie

Następna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości