Ewangelia według spirytyzmu - fragmencik

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Ewangelia według spirytyzmu - fragmencik

Postautor: Luperci Faviani » 29 gru 2008, 11:49

Pierwszy Fragment Ewangelii według spirytyzmu Allana Kardec’a.

NIE PRZYBYŁEM ABY NISZCZYĆ PRAWA

Mojżesz

Prawo mojżeszowe można podzielić na dwie części: prawo boskie i prawo laickie. Pierwsze jest niezmienne, drugie zostało dostosowane do obyczajów i charakterów wyznawców, i nadal ulega zmianom.
Prawo boskie zostało zawarte w Dziesięciu przykazaniach:
1) Jam jest Pan Bóg Twój, który Cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli. Nie będziesz miał Bogów cudzych przede mną...
2) Nie będziesz wzywał imienia Pana Boga swego nadaremno.
3) Będziesz dzień święty święcił.
4) Czcij matkę swoją i ojca swego...
5) Nie zabijaj.
6) Nie cudzołóż.
7) Nie kradnij.
8) Nie mów świadectwa złego.
9) Nie pożądaj żony bliźniego swego.
10) Nie pożądaj żadnej rzeczy, która należy do Twojego bliźniego.
To prawo jest ponadczasowe i wszędzie obowiązuje, i już samo to nadaje mu charakter boski. Wszystkie inne prawa zostały wymyślone przez Mojżesza, który strachem musiał trzymać w ryzach niezdyscyplinowany naród, z którego musiał wyplewić naleciałości i przyzwyczajenia z niewoli egipskiej. Aby tym prawom nadać autorytetu, przedstawił je jako boskie, jak to czyniły wszystkie prymitywne ludy. Autorytet człowieka opierał się na autorytecie Boga. Tylko wizja strasznego, wymagającego i bezlitosnego Boga była w stanie zrobić wrażenie na prostych ludziach, którzy byli jeszcze słabo rozwinięci pod względem moralnym. Jest, przecież, oczywistym, że ten, który zawarł w przykazaniach słowa: nie zabijaj, nie krzywdź bliźniego, nie mógł sam sobie zaprzeczać nakazując czyjeś unicestwienie. Prawa mojżeszowe, jako takie, miały, więc, charakter prowizoryczny.

Jezus

Jezus nie przybył aby zniszczyć prawa - prawa boskie; przybył aby się spełniły, aby je rozwinąć, nadać im ich prawdziwy sens, dostosować do ówczesnego stanu rozwoju człowieka; dla tego też znajdujemy w tym prawie zasady dotyczące obowiązku wobec Boga i bliźniego, które są podstawą doktryny Jezusa. Jeśli chodzi o prawa mojżeszowe (laickie), zupełnie je zmienił bądź to ich formę, bądź interpretację. Zwalczał powierzchowność, przesadność w ceremoniach religijnych i złe odczytywanie świętych tekstów. Nie mógł wprowadzić bardziej drastycznej reformy ograniczającej się do słów: Kochaj Pana Boga swego z całego serca, ze wszystkich sił swoich, a bliźniego swego, jak siebie samego.
Przez te słowa: Niebo i ziemia nie przeminą póki prawo nie wypełni się co do joty, Jezus chciał powiedzieć, że prawo boskie musi być spełnione, czyli przestrzegane na całej ziemi, w swej pełnej wspaniałości, ze wszystkimi jego konsekwencjami. Czemu miałoby służyć ustanowienie tego prawa, gdyby miało ono pozostać przywilejem kilku ludzi lub nawet jednego tylko narodu? Wszyscy ludzie, będąc dziećmi bożymi, bez wyjątku, są identycznie traktowani.
Lecz rola Jezusa nie ograniczała się wyłącznie do prawienia morałów; przybył by wypełniły się przepowiednie o jego narodzinach. Przybył nauczać ludzi, że prawdziwe życie nie jest na ziemi, tylko w królestwie niebieskim; by nauczać o jedynej drodze, która do niego prowadzi, o środkach, które pozwalają połączyć się z Bogiem... Nie wszystko, jednak, powiedział i w wielu punktach ograniczył się do przedstawienia ziarenka prawdy podkreślając, że nie może jeszcze zostać zrozumiany; mówił o wszystkim używając określeń bardziej, lub mniej zrozumiałych. Aby pojąć ukryty sens niektórych słów należało poczekać aż nowe idee i nowe odkrycia dadzą człowiekowi odpowiedni klucz, a idee te mogą nastąpić dopiero przy odpowiedniej dojrzałości duszy ludzkiej. Nauka musiała przyczynić się do rozwoju nowych prądów umysłowych, więc należało dać nauce czas na rozwój.

Spirytyzm


Spirytyzm jest nową nauką, która wyjawia człowiekowi istnienie i naturę świata spirytualnego, i jego związki ze światem materialnym... Prawo Starego Testamentu nierozłącznie wiąże się z Mojżeszem, prawo Nowego Testamentu, z Jezusem, Spirytyzm jest trzecim objawieniem prawa boskiego, ale nie wiąże się z żadną konkretną osobą, gdyż pochodzi od nauk, nie jednego człowieka, ale Duchów, które są głosami Niebios... I tak samo, jak Jezus powiedział: Nie przychodzę niszczyć prawa, lecz je uzupełnić, spirytyzm powtarza: Nie przybywam niszczyć prawa chrześcijańskiego, lecz je uzupełnić. Spirytyzm nie naucza o niczym, co byłoby przeciwne naukom Chrystusa ale rozwija je, uzupełnia, wyjaśnia prostymi dla wszystkich słowami […] Przygotowuje królestwo Boga na ziemi.
Ostatnio zmieniony 01 sty 2009, 17:09 przez Luperci Faviani, łącznie zmieniany 1 raz
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

Re: Ewangelia według spirytyzmu - fragmencik

Postautor: lilo » 29 gru 2008, 21:41

Luperci Faviani pisze:Fragment Ewangelii według spirytyzmu Allana Kardec’a.

Spirytyzm jest nową nauką, która wyjawia człowiekowi istnienie i naturę świata spirytualnego, i jego związki ze światem materialnym... Prawo Starego Testamentu nierozłącznie wiąże się z Mojżeszem, prawo Nowego Testamentu, z Jezusem, Spirytyzm jest trzecim objawieniem prawa boskiego, ale nie wiąże się z żadną konkretną osobą, gdyż pochodzi od nauk, nie jednego człowieka, ale Duchów, które są głosami Niebios... I tak samo, jak Jezus powiedział: Nie przychodzę niszczyć prawa, lecz je uzupełnić, spirytyzm powtarza: Nie przybywam niszczyć prawa chrześcijańskiego, lecz je uzupełnić. Spirytyzm nie naucza o niczym, co byłoby przeciwne naukom Chrystusa ale rozwija je, uzupełnia, wyjaśnia prostymi dla wszystkich słowami […] Przygotowuje królestwo Boga na ziemi.


To chyba najbardziej trafna definicja spirytyzmu, bardzo piękna konkluzja. Nieraz przychodziło mi na myśl, że skoro Stary Testament dzieli się na Księgi w których m.in. prorocy objawiali swoje wizje przyszłości, swoje dzieje to Księga Duchów jest jakby kontynuacją. Bóg bezustannie przecież przesyłał do naszego świata określone informacje. Dlaczego miałby przestać. Kocha człowieka i troszczy się o niego udzielając mu informacji adekwatnej do stopnia rozwju. Luperci z niecierpliwością czekam na kolejny fragment :D
"Na poczatku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo.(...)
W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła."
Awatar użytkownika
lilo
 
Posty: 181
Rejestracja: 19 paź 2008, 18:32

Re: Ewangelia według spirytyzmu - fragmencik

Postautor: Luperci Faviani » 01 sty 2009, 17:09

Drugi Fragment Ewangelii według spirytyzmu Allana Kardec’a, wedle życzenia.

Pogodzenie nauki z religią

Nauka i religia są dwiema dźwigniami inteligencji ludzkiej. Pierwsza wyjaśnia prawa świata materialnego, druga, prawa świata moralnego lecz i pierwsza, i druga pochodzą z tego samego źródła, którym jest Bóg, więc nie mogą zaprzeczać sobie wzajemnie. Jeśli, jednak, są przeciwieństwem, siłą rzeczy któraś z dwóch jest błędna, gdyż Bóg nie może chcieć zniszczyć własnego dzieła. Niespójność tych poglądów, którą wydawało nam się dostrzegać, wynikała jedynie z błędnych obserwacji […] i tu narodził się konflikt, niedowiarstwo oraz nietolerancja. Nadeszły czasy, w których nauki Chrystusa muszą zostać uzupełnione […] w których współczesna nauka przestaje być wyłącznie materialistyczna i musi brać pod uwagę element spirytualistyczny, a religia przestaje ignorować prawa organiczne […] Te dwie siły opierają się na sobie wzajemnie... Więc, religia, nie będąc atakowaną argumentami nauki, stworzy niepodważalną siłę, będzie zgodna z rozumem, nie uda się przeciwstawić jej chłodną logiką. Nauka i religia nie mogły porozumieć się aż do dziś gdyż każde z nich przedstawiało różne sprawy tylko z własnego punktu widzenia i odpychały się wzajemnie. Potrzebne było coś, co wypełniłoby pustkę rozdzielającą je, myślnik, który przybliżyłby je do siebie. Ten myślnik jest w znajomości praw łączących świat spirytualistyczny ze światem cielesnym... Te związki udowodnione poprzez doświadczenie, tworzą nową epokę : wiara zwraca się do logiki, logika nie znajduje nonsensów w wierze i materializm zostaje pokonany. Lecz w tej materii, jak i w innych, zawsze pojawią się głosy ludzi pozostających w tyle […] preferujących stawiać opór, niż ulec. Ma miejsce rewolucja moralna, nakłaniająca Duchy do pracy […] Po osiemnastu wiekach dobiega ona końca i zapisze nowy rozdział w historii ludzkości. Konsekwencje tej rewolucji są łatwe do przewidzenia; ma wnieść w relacje społeczne nieodwracalne zmiany, którym nikt nie będzie mógł się oprzeć ponieważ pochodzą od Boga...
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

Re: Ewangelia według spirytyzmu - fragmencik

Postautor: lilo » 02 sty 2009, 13:32

Luperci Faviani pisze:Nauka i religia nie mogły porozumieć się aż do dziś gdyż każde z nich przedstawiało różne sprawy tylko z własnego punktu widzenia i odpychały się wzajemnie.
Luperci Faviani pisze:wiara zwraca się do logiki, logika nie znajduje nonsensów w wierze i materializm zostaje pokonany


Uważam, że z czasem religia będzie się zawierać w nauce, tzn nie będzie już potrzebna wiara gdyż potwierdzi ją nauka. Nauka z kolei będzie szerzej patrzeć na prawa natury i przestanie znajdować w religii jedynie zabobonu ale coś co w sposób nadprzyrodzony zostało nam dane zanim rozwinęła sie nauka potwierdzająca określone kwestie.

Luperci Faviani pisze:Lecz w tej materii, jak i w innych, zawsze pojawią się głosy ludzi pozostających w tyle […] preferujących stawiać opór, niż ulec.


Kiedy przekazuję ludziom idee spirytystycznego pojmowania świata napotykam różne postawy:

1 postawa. Przyjęcie tej nauki jako logicznego i wspaniałego (b.optymistycznego) sensu naszego istnienia, a także uznanie dowodów przemawiających za taką koncepcją świata.

2 postawa. Osoby które nauka spirytystyczna fascynuje tak jak ww. gdyż znajdują w niej logiczne odpowiedzi na swoje pytania, jednak wobec braku głoszenia tych idei przez Kościół "boją się w to wchodzić zbyt głęboko". Obawy dotyczą odejścia z ich zdaniem właściwej drogi wskazanej przez Kościół a zatem - oparcia się na herezji i sekciarstwie. Osoby te toczą wewnętrzną walkę gdyż zdają sobie sprawę - historia pokazała - że Kościół w swej zachowawczej postawie nie miał racji i doprowadzał często do czynienia zła.

3 postawa. Ignorancja, brak zainteresowania tym co będzie "potem". Odrzucanie dyskusji na ten temat. Często osoby te ograniczają się w swojej wyobraźni do świata materialnego bądź są zbyt zafascynowane tym światem i bierzącymi sprawami aby w ogóle zastanawiać się np. nad udoskonalaniem duszy. Co ciekawe są to często osoby kultywujące tradycje chrześcijańskie, ale moim zdaniem mało się nad nimi zastanawiają i traktują raczej powierzchownie.

4 postawa. Ateiści, chcą naukowych dowodów, ale gdy im je przedstawiasz, twierdzą że to nonsens. Najczęściej odpowiadają, że gdyby coś było udowodnione byłoby prawdą powszechnie obowiązującą.
"Na poczatku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo.(...)
W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła."
Awatar użytkownika
lilo
 
Posty: 181
Rejestracja: 19 paź 2008, 18:32

Re: Ewangelia według spirytyzmu - fragmencik

Postautor: lilo » 06 sty 2009, 14:10

Poproszę o kolejny dłuższy fragment :geek: ;)
"Na poczatku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo.(...)
W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła."
Awatar użytkownika
lilo
 
Posty: 181
Rejestracja: 19 paź 2008, 18:32

Re: Ewangelia według spirytyzmu - fragmencik

Postautor: Luperci Faviani » 18 sty 2009, 11:35

Trzeci Fragment Ewangelii według spirytyzmu Allana Kardec’a.

Życia mi nie starczy na tłumaczenie tak dokładne, jakbym sobie tego życzył... Jeśli ktoś potrafi lepiej, gorąco zapraszam do współpracy :) Temat jest tego wart...

Sokrates i Platon prekursorami idei chrześcijańskiej i Spirytyzmu

[…] Wielkie idee nie pojawiają się nagle. Te, których celem jest prawda, zawsze są poprzedzone prekursorami, którzy przygotowują im podłoże. Gdy nadchodzi odpowiedni moment, Bóg wysyła człowieka z misją, streszczenia, reorganizacji i skompletowania tych „rozrzuconych” elementów by stworzyć nową całość.

W ten sposób idee nie przybywają nagle, znajdują, w chwili pojawienia się, umysły skłonne do ich przyjęcia. Tak też działo się z ideą chrześcijańską, która była obecna już kilka wieków przed naszą erą, a której najważniejszymi prekursorami byli Sokrates i Platon.

Sokrates, jak Jezus, niczego nie napisał, a przynajmniej niczego po sobie na piśmie nie pozostawił. Jak on, zginął z ręki kryminalistów, ofiara fanatyków, za zaatakowanie panujących dogmatów, postawiony ponad hipokryzję […] skazany za fałszywą wiarę. Tak, jak Jezus został skazany przez faryzeuszy za „zatruwanie umysłów” ludzi swoimi naukami, Sokrates wydany na śmierć za „psucie młodzieży”, głosząc wiarę w jedynego Boga, w nieśmiertelność duszy i w przyszłe życie. Tak, jak naukę Chrystusa znamy z przekazów kolejnych pokoleń, tak idee Sokratesa znamy z pism Platona, jego ucznia...

Streszczenie doktryny Sokratesa i doktryny Platona

1. Człowiek jest Duchem wcielonym. Przed wcieleniem istniał Duch znający pojęcia prawdy, dobra, piękna, od których oddziela się, wstępując do ciała, lecz pamiętając przeszłość pragnie powrotu...

2. Dusza zachowuje się jak pijana, gubi się gdy jest wcielona ponieważ przywiązuje wagę do rzeczy odpowiadających jej naturze […], a ten stan ducha nazywamy cnotą.

Komentarz Kardeca: […] Tak więc, człowiek, który ocenia z dołu różne rzeczy, z ziemi, z materialnego punktu widzenia, oszukuje się. Aby te rzeczy docenić należy popatrzeć z góry, czyli ze spirytystycznego punktu widzenia. Mądry człowiek musi odizolować duszę od ciała by patrzeć oczami Ducha. Tego właśnie uczy Spirytyzm.

3. Póki nasza dusza będzie zanurzona w ciele nie dowiemy się czym jest „prawda”. Ciało stwarza przed nami wiele przeszkód, chociażby te, które zmuszają nas do dbania o nie. W dodatku wypełnia nas wieloma zachciankami, potrzebami, obawami […] w taki sposób, że ani przez chwilę nie możemy się bez nich obejść. Skoro nie możemy niczego poznać, będąc w ciele to, albo nigdy nie poznamy „prawdy”, albo poznamy ją po śmierci...

4. Dusza nieczysta jest ciężka i przyciągana do świata widzialnego przez wstręt do wszystkiego, co niewidzialne i niematerialne. Duchy te, jak powiadają, błąkają się wokół pomników i grobów, gdzie widziano czasami straszne Dychy […] nie pozbawione formy materialnej, przez co ludzkie oko może je spostrzec. To nie są dusze dobre, lecz złe, zmuszone błądzić w tych miejscach, pokutując ich pierwszy żywot […] Gdy wcielają się ponownie przybierają charakter podobny do tego, który spowodował ich międzycielesne cierpienie.

Komentarz Kardeca: nie tylko zasada reinkarnacji jest tutaj jasno przedstawiona lecz także stan, w którym znajdują się dusze pod wpływem materii, jest przedstawiony tak, ja obrazuje to Spirytyzm. Mówi także, że reinkarnacja jest konsekwencją nieczystości Ducha...

5. Po śmierci, nasz opiekun, który został nam przypisany za życia, prowadzi nas do miejsca, gdzie gromadzą się wszyscy ci, którzy mają zostać zaprowadzeni do Hadesu, gdzie czeka nas „sąd ostateczny”. Po spędzeniu w Hadesie jakiegoś czasu, dusze powracają do życia w licznych, dłuższych periodach...

6. Demony (Anioły) wypełniają przestrzeń pomiędzy niebem, a ziemią […] Bóg nigdy nie kontaktuje się z człowiekiem w bezpośredni sposób, lecz przez pośrednictwo „demonów” […] podczas snu lub na jawie...

Komentarz Kardeca: Spirytyzm także mówi, że Duchy zamieszkują przestrzeń, że Bóg komunikuje się z ludźmi przez Duchy odpowiadające za przekazywanie jego woli, ż Dychy komunikują się przez sen, lub na jawie.

7. Ciągłe zajmowanie się filozofią jest dbaniem o duszę, a nie o życie doczesne, które jest tylko chwilą w wieczności.

Komentarz Kardeca: Chrześcijaństwo i Spirytyzm nauczają tego samego.

8. Jeśli dusza jest niematerialna, musi udać się, po wcieleniu, do świata równie niewidzialnego i niematerialnego tak, jak ciało rozkłada się, by powrócić do natury.
Trzeba rozróżnić duszę czystą, naprawdę niematerialną, która żywi się, jak Bóg, nauką i myślą, od duszy mniej lub bardziej zaplamionej nieczystościami materialnymi, które uniemożliwiają jej unieść się do Bóstwa i trzymają ją w miejscach jej ziemskiego przebywania.

Komentarz Kardeca: Sokrates i Platon doskonale rozumieli różne stopnie w dematerializacji duszy […] To, co im podpowiadała intuicja, Spirytyzm udowadnia przez wielokrotne eksperymenty...

9. Gdyby śmierć oznaczała całkowite rozpłynięcie się człowieka, byłoby to bardzo radosne dla złych ludzi, którzy zostaliby uwolnieni od swego ciała, duszy i wad...
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

Re: Ewangelia według spirytyzmu - fragmencik

Postautor: Luperci Faviani » 05 lut 2009, 08:32

Czwarty Fragment Ewangelii według spirytyzmu Allana Kardec’a.

10. Na ciele pozostają wyraźne ślady, świadczące o prowadzonym życiu... Tak samo jest z duszą, gdy zostaje pozbawiona ciała, nosi niezaprzeczalne znaki świadczące o jej charakterze, odciski pozostawione przez każdy z popełnionych czynów w czasie życia cielesnego. W związku z tym, największym nieszczęściem, który może zdarzyć się człowiekowi jest przejść na tamten świat z duszą obciążoną zbrodniami […] „Lepiej znosić niesprawiedliwość, niż być niesprawiedliwym” i, przede wszystkim, należy starać się, nie wyglądać na dobrego człowieka, lecz nim być.

Komentarz Kardeca: odnajdujemy tutaj ważny punkt, dzisiaj potwierdzony przez doświadczenie, że dusza nie oczyszczona pozostaje pod wpływem myśli, przyzwyczajeń, charakteru i wszelkich wad, które kierowały nią na ziemi. Czyż sentencja: „lepiej znosić niesprawiedliwość, niż być niesprawiedliwym” nie jest w pełni chrześcijańską? Tę samą myśl przekazują słowa Chrystusa: „Jeśli ktoś uderzy Cię w policzek, nadstaw mu drugi”.

11. Z dwóch rzeczy jedna: albo śmierć jest całkowitym unicestwieniem, albo jest przejściem duszy w inne miejsce. Jeśli śmierć jest zgaśnięciem, może być porównywana do jednej z tych rzadkich nocy, które przesypiamy nie pamiętając snu, bez najmniejszej świadomości samego siebie. Ale jeśli śmierć jest tylko zmianą otoczenia, przejściem do miejsca, gdzie zmarli muszą się połączyć, jakim że jest szczęściem możliwość spotkania się ze znajomymi...

Komentarz Kardeca: według Sokratesa, ludzie, którzy żyli na ziemi, po śmierci odnajdują się, rozpoznają się. Spirytyzm wykazuje iż stosunki międzyludzkie nie kończą się w chwili agonii, że śmierć nie jest zaprzestaniem życia lecz transformacją... Czy Sokrates i Platon znali nauki, których Jezus udzielał pięćset lat później i te, których teraz uczymy się od Duchów? […]

12. „Nigdy nie odpłacać się niesprawiedliwością za niesprawiedliwość, ani nie krzywdzić innych bez względu na zło, jakie by nam uczyniono”...

Komentarz Kardeca: czyż to nie zasada dobroci nakazuje nam nie odpłacać złem za zło ale wybaczać naszym wrogom?

13. „Drzewo rozpoznaje się po owocach” - Każdą akcję należy oceniać po jej wynikach: nazywać ją złą, gdy pochodzi od zła, dobrą, gdy jej efektem jest dobro.
[…]

14. Bogactwo jest wielkim niebezpieczeństwem...

15. Najpiękniejsze modlitwy i najwspanialsze ofiary mniej podobają się Bogu, niż cnotliwa dusza starająca się upodobnić do niego. Niedobrym by było, gdyby Bóstwa zwracały większą uwagę na nasze dary, niż naszą duszę...

16. Głupcem jest amant, który kocha ciało nad duszę. Miłość jest wszechobecna w naturze, która nakłania nas do korzystania z naszej inteligencji […] Miłość przynosi ludziom pokój, morzu spokój, ciszę wiatrom, ukojenie cierpieniom.
[…]

18. Naturalnym jest to, że każdy z nas wpierw dostrzega wady innych, niż własne...

19. Jeśli lekarzom nie udaje się wyleczyć niektórych chorób to dla tego, że leczą tylko ciało, zapominając o duszy, a skoro całość nie jest w dobrym stanie, niemożliwym jest również, aby dobrze się miała jedna część.

Komentarz Kardeca: Spirytyzm tłumaczy wzajemny wpływ duszy na ciało i udowadnia, iż istnieje ciągła relacja pomiędzy jednym, a drugim...

20. Każdy człowiek, od samego dzieciństwa, powoduje więcej zła, niż dobra.

Komentarz Kardeca: To stwierdzenie Sokratesa porusza ważną kwestię dominacji na ziemi zła nad dobrem...
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

Re: Ewangelia według spirytyzmu - fragmencik

Postautor: Luperci Faviani » 04 kwie 2009, 18:35

Piąty Fragment Ewangelii według spirytyzmu Allana Kardec’a.

Przeznaczenie ziemi i powód niedoli.

Dziwimy się, że na ziemi jest tyle złośliwości i tyle złych namiętności, tyle biedy […] i dochodzimy do wniosku, że rodzaj ludzki jest rzeczą smutną. Ta ocena wynika z naszej ograniczonej pozycji, którą zajmujemy, przez którą tworzymy sobie fałszywy obraz całości. Należy stwierdzić, że na ziemi nie dostrzegamy całej ludzkości ale jej strzępy. W rzeczywistości, rodzaj ludzki składa się ze wszystkich rozumnych istot, zamieszkujących niezliczone światy. Czymże jest populacja ziemi przy całkowitej populacji tych wszystkich światów ? […] Sytuacja materialna i moralna ziemskiej ludzkości niczym nie zadziwi jeśli zdamy sobie sprawę z przeznaczenia ziemi i z natury tych, którzy ją zamieszkują.

Stworzylibyśmy sobie złą opinię o mieszkańcach wielkiego miasta gdybyśmy ich oceniali na podstawie slamsów. W szpitalach widać tylko chorych […] więc wyobraźmy sobie, że ziemia jest takim szpitalem, czyśćcem […] i zrozumiemy skąd biorą się łzy i radości, gdyż do szpitala nie wysyła się zdrowych, a do poprawczaków tych, którzy nie uczynili niczego złego, a ani szpital, ani poprawczak nie należą do przyjemnych miejsc. Tak więc, jak w dużym mieście, cała populacja nie jest umieszczona w szpitalu lub we więzieniu, tak cała ludzkość nie znajduje się na tej planecie. Opuszcza się więzienie i szpital w swoim czasie. Człowiek opuszcza ziemię dla światów bardziej szczęśliwych gdy zostaje uleczony z dolegliwości moralnych.
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

Re: Ewangelia według spirytyzmu - fragmencik

Postautor: Luperci Faviani » 05 kwie 2009, 14:07

Szósty Fragment Ewangelii według spirytyzmu Allana Kardec’a.

Nauki Duchów: Światy podrzędne i nadrzędne.

Przyporządkowywanie światów do podrzędnych lub nadrzędnych jest raczej rzeczą względną. Jakiś świat jest podrzędny lub nadrzędny względem tych, które są wyżej lub niżej w hierarchii postępu / ewolucji. Ziemia może być punktem wyjścia przy porównywaniu by stworzyć sobie pewien obraz świata podrzędnego (względem niej). Na ziemi znajdują się jeszcze dzikie rasy […], które stanowią pozostałości po jej stanie prymitywnym. W światach najbardziej zacofanych, istoty je zamieszkujące są, w pewnym sensie, raczkujące. Mają formę ludzką ale pozbawione są piękna, instynkty są naznaczone brakiem delikatności, przychylności, życzliwości, brakiem pojęcia sprawiedliwości i niesprawiedliwości; tylko bezwzględna siła stanowi prawo. Bez przemysłu, bez wynalazków, życie mieszkańców jest uzależnione od zdobywania pożywienia. Niemniej, Bóg nie opuszcza swego stworzenia. W głębi męki […] intuicja rozwija się. Ten instynkt wystarcza by oddać je (istoty) nadrzędnymi względem innych i przygotować je do życia bardziej złożonego, gdyż nie są to stworzenia potępione ale dzieci, które powoli dorastają.

Pomiędzy szczeblami podrzędnymi i tymi najbardziej rozwiniętymi jest niezliczona ilość poziomów, a w Duchach czystych, zdematerializowanych, pełnych chwały, ciężko jest rozpoznać te dusze, które animowały tamte prymitywne byty, tak samo, jak w człowieku dorosłym nie dostrzeżemy tak łatwo zarodka, którym był niegdyś.

W światach nadrzędnych warunki życia, moralność i materializm są zupełnie inne niż na ziemi. Ciało nadal posiada, jak zawsze, formę ludzką lecz piękniejszą, doskonalszą, czystszą. Ciało nie ma nic wspólnego z ziemską materialnością i , w związku z tym, nie ma takich samych potrzeb, chorób, nie ulega takim samym wpływom materii. Zmysły bardziej wyrafinowane […] niż groteskowe, ludzkie, organy. Lekkość ciała sprawia przemieszczanie szybkim i łatwym, zamiast wlec się po ziemi, płynie przez atmosferę bez wysiłku innego, niż sama wola. W podobny sposób przedstawiamy aniołów […] Ludzie mają cechy wynikające z ich wcześniejszych migracji i są widziani przez przyjaciół takimi, jakimi ich znali lecz są oświeceni boskim światłem, zmieniani poprzez wewnętrzne doznania/uczucia, które zawsze są wzniosłe. Zamiast twarzy, zniszczonych cierpieniami i wadami, inteligencja i życie z nich promieniuje jak na obrazach przedstawiają to aureole świętych.

Mały opór, który stawia ciało Duchów wysoko rozwiniętych sprawia, że ich rozwój jest bardzo szybki i dzieciństwo jest bardzo krótkie lub prawie nieobecne. Życie, przykład trosk i niepokoju, jest proporcjonalnie dłuższe niż na ziemi. Z reguły, długość życia jest proporcjonalna do poziomu rozwoju światów. Śmierć nie ma nic wspólnego z okropieństwem rozkładu, daleka jest od tematu strachu, jest traktowana jak szczęśliwe przeobrażenie ponieważ tu, niepewność życia przyszłego nie istnieje. Podczas życia, dusza, nie będąc ograniczoną przez gruboskórną materię, promieniuje i cieszy się wyrazistością, która daje poczucie prawie całkowitej wolności i pozwala na nieograniczony transfer myśli.

W tych szczęśliwych światach relacje między ludzkie zawsze są przyjazne, nie burzone ambicją wykorzystywania sąsiada, co zwykle prowadzi do wojen. Nie ma ani panów, ani niewolników, ani uprzywilejowanych przez urodzenie, jedynie wyższość moralna i inteligencja tworzą różnice, wyznaczają kryteria wyższości. Autorytet zawsze jest szanowany ponieważ tworzą go zasługi, a kieruje się sprawiedliwością. Człowiek nie dąży do wywyższenia się nad człowiekiem, lecz uniża się, doskonaląc się. Jego celem jest stanąć w szeregu Duchów czystych, ale ta chęć nie jest męczącą manią lecz wzniosłą ideą, powodującą chęć uczenia się, pracy nad sobą, by wyrównać poziom. Wszystkie uczucia czułości i inne wzniosłe cechy natury ludzkiej są pomnożone i oczyszczone. Zawiści, zazdrość, żądza […] stają się obce. Miłosna więź i braterskie uczucie łączy wszystkich ludzi. Silni wspierają słabszych. Posiadają tyle, ile zdobyli poprzez swoją inteligencję ale nikt nie cierpi z powodu braku rzeczy niezbędnych mu od życia, gdyż tutaj nikt nie pokutuje. W skrócie - zło nie istnieje.

W waszym świecie, potrzebujecie zła, by służyć dobru, nocy, by podziwiać dzień, chorób, by doceniać zdrowie; tu, te przeciwności nie są potrzebne. Wieczne światło, wieczne piękno, wieczny spokój duszy, przynoszą ciągłe szczęście, nie zakłócane strachem życia materialnego, ani kontaktem złych ludzi, który nie mają tu dostępu. Oto, czego umysł ludzki nie potrafi tak łatwo zrozumieć; choć pięknie namalował cierpienia duszy w piekle, nigdy nie potrafił wyobrazić sobie niebiańskiego szczęścia. Dlaczego? Ponieważ w stanie podrzędnym przeszedł przez cierpienia, bez doznania niebiańskiego oświecenia. Człowiek może mówić tylko o tym, co poznał, lecz w miarę rozwoju i oczyszczenia jego horyzonty poszerzają się, zaczyna rozumieć to, co ukazuje się jego oczom tak, jak zło, które pojął i pozostawił za sobą.

Te szczęśliwe światy nie są światami uprzywilejowanymi ponieważ Bóg nie faworyzuje żadnego ze swoich dzieci. Wszystkim traktuje wedle tych samych praw i wszystkim udziela takiej samej pomocy, by przetrwali... Wszyscy zaczynają tak samo, z tego samego punktu, i nikt nie jest obdarzony większymi zdolnościami niż pozostali. Pierwsze szeregi są dostępne dla wszystkich poprzez ciężką pracę... (Streszczone z nauk wszystkich Duchów wyższych)
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

Re: Ewangelia według spirytyzmu - fragmencik

Postautor: Luperci Faviani » 08 kwie 2009, 09:37

Siódmy Fragment Ewangelii według spirytyzmu Allana Kardec’a.

Zmierzch reinkarnacji

Pyt.: Jakie są granice reinkarnacji?

Odp.: Reinkarnacja nie ma ściśle wytyczonych granic, jeśli mówimy o opakowaniu składającym się na ciało duszy czekającej aż jego materialność ulegnie zmniejszeniu w miarę oczyszczenia. W niektórych światach bardziej rozwiniętych od ziemi, ciało nie jest tak ciężkie i groteskowe […] Jeden stopień wyżej w oczyszczeniu wystarczy, by stało się prawie fluidyczne. Ze stopnia na stopień dematerializuje się aż zaczyna wyglądać jak ciało duchowe. W zależności od świata, w którym Duch ma żyć, przybiera on formę odpowiadającą naturze tegoż świata. Ciało duchowe także ulega stopniowej transformacji; dematerializuje się coraz bardziej aż do całkowitego oczyszczenia, jakimi są Duchy wyższe (czyste). Jeśli specjalne światy są, niczym stacje, przypisywane Duchom wysoko rozwiniętym, nie są one przywiązane do tych światów, jak to jest w przypadku światów podrzędnych. Stan ich oczyszczenia (wysoki poziom tych światów) pozwala im przenosić się wszędzie tam, gdzie mają jakąś misję do spełnienia.

Jeśli mówimy o reinkarnacji z materialnego punktu widzenia, jaka ma miejsce na ziemi, możemy przyznać, że ogranicza się do światów podrzędnych i zależy od Ducha, który chcąc uwolnić się musi pracować nad swoim oczyszczeniem.

Należy wziąć pod uwagę, że w stanie przejściowym, czyli pomiędzy wcieleniami, sytuacja Duchów ma ścisły związek z naturą świata, znajdującego się na tym samym poziomie oczyszczenia, tak więc, jest mniej więcej szczęśliwy, wolny i oświecony w zależności od stanu jego dematerializacji.
(Święty Ludwik, Paryż 1859.)
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

Następna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości