Nikita pisze:generalnie astral to mile miejsce wiec dziwne , ze te dusze byly w jakims miesjcu nieprzyjemnym...no moze sa tez rejony astralu gdzie nie jets przyjemnie...blizej piekielnych rejonow...ach wszystko zalezy od swiadomosci i otwartosci umyslu...
Generalnie o dziwo u Kardeca jest bardzo mało konkretnych opisów miejsc. Duchy najczęściej mówią o tym, że są nieszczęśliwe albo szczęśliwe, ale nie opisują dokładnie, jak wyglądają zaświaty. Uzupełnia to jednak seria książek Andre Luiza spisanych przez Chico Xaviera, z których pierwszą jest "Nasz Dom". Co ciekawe opisy tam przedstawione są bardzo zbieżne z opisami z innych książek, chociażby "Raymond, czyli życie po śmierci" sir Olivera Lodge'a, gdzie jego własny syn opisuje kolonie duchów.
Nie przeczytałem jeszcze wielu książek na ten temat, generalnie jednak można podsumować sytuację Duchów tak:
1) Pierwszym miejscem, gdzie przebywają Duchy jest sama Ziemia. Najczęściej znajdują się tu zaraz po śmierci, gdy jeszcze nie wiedzą, że fizycznie już nie żyją. Nie wszystkie jednak przechodzą ten stan
2) Kolejnym miejscem, który służy oczyszczeniu się z materialnych pozostałości jest "Próg zaświatów" (tak to właśnie przetłumaczyłem i nie wiem, czy mądrze, ale cóż hehe). Tam trafia właśnie Andre Luiz... Przypomina to nieco czyściec w powszechnym wyobrażeniu. Ludzie odczuwają tam fizjologiczne potrzeby, ale nie są w stanie ich zaspokoić (np. są ciągle głodni i spragnieni). Jest tam generalnie ciepło i niemiło, słychać jęki, krzyki itp. Nie jest to stricte fizyczne miejsce i myślę, że wiele rzeczy, które tam się dzieją, są w pewnym sensie wizualizacjami pewnych stanów duszy... Gdy czytałem opis Progu zaświatów w "Naszym Domu" miałem pewne nieodparte wrażenie: "Ja tam kiedyś byłem"...

Duchy przebywają tam krócej lub dłużej, zależnie od swojej sytuacji.
3) Istnieje również strefa nazywana Mrokiem, która bardziej odpowiada piekłu i tam trafiają Duchy mające na koncie cięższe przewinienia np. samobójcy. Oczywiście czas pobytu w tym miejscu zależy wyłącznie od nich, a cierpienia, które przechodzą, najczęściej wynikają z ich własnej psychosfery.
4) Głównym miejscem pobytu Duchów są tzw. kolonie duchowe czy też miasta Duchów. Znajdują się one na różnych sferach... Te doskonalsze są niedostępne dla Duchów niedoskonałych. Odpowiadają one mniej więcej światom przejściowym opisywanym przez Kardeca. W tych miastach Duchy leczą się, uczą, pracują itp., czyli robią wszystko, co my. Mają jednak nieco większą świadomość swojego istnienia

Życie fizyczne jest więc dla nich w pewnym sensie testem sprawdzenia tego, czego się nauczyły.
Co ciekawe wiele podobnych historii odnajdujemy także w filmach i to nie stricte spirytystycznych. Polecam np. film z udziałem Robina Williamsa "Między piekłem a niebem", który momentami przypomina opisy Andre Luiza.
http://www.filmweb.pl/Miedzy.Pieklem.A.NiebemI jeszcze ciekawostka. W Brazylii dowiedziałem się, że jakiś czas temu Duchy wspominały, iż jedną z metod propagowania idei życia po śmierci, choć nie stricte spirytyzmu, będzie inspirowanie artystów do tworzenia filmów o takiej tematyce. Coś jest na rzeczy
