Strona 1 z 1

pierwszy kontakt

Post: 09 sty 2011, 20:37
autor: Vanitas
Moje pierwsze spotkanie – kontakt miałem wtedy 14 lat dzień, wieczór jak zwykle szkoła, dom, kilka godzin z kumplami pod blokiem, czyli standard. Lecz noc była dziwna.. Do łóżka i sen, obudziłem się ok. 2 w nocy na fotelu w pokoju zobaczyłem hm trójkąt „według mnie” tak jakby odziany w czapkę i płaszcz, dziwne nie odczułem żadnego lęku, zaświeciłem światło zniknął, po zgaszeniu dalej tkwił w fotelu, po kilku zaświeceniach i gaszeniu światła on dalej tam tkwił. Po dłuższej chwili uniósł się i przeleciał przez ścianę do sąsiedniego pokoju, oczywiście poszedłem za nim i co… był w pokoju unosząc się w powietrzu nad stołem następnie obrócił się kilkakrotnie i (odleciał) po prostu przez zamknięte okno balkonowe. Co to mogło być? Czemu trójkąt? I czemu po upływie kilkudziesięciu lat tak dobrze to zdarzenie jak wiele innych dalej pamiętam z takimi detalami?

Re: pierwszy kontakt

Post: 09 sty 2011, 20:47
autor: konrad
Myślę, że niekoniecznie w takim przypadku mamy do czynienia z duchami, ale bez wątpienia może to być jakieś zjawisko paranormalne. Czasem, o ile to nie była po prostu halucynacja, mamy do czynienia z ideoplastią, czyli w pewnym sensie materializowaniem się jakiegoś obrazu. Mówię, że niekoniecznie mamy tu do czynienia z duchami, bo taki obraz może powstać pod wpływem nas samych (żeby do tego doszło, trzeba jednak mieć pewne zdolności paranormalne, które bardzo często są tymi samymi, które mają media - innymi słowy, jeśli ktoś jest medium i może nawiązywać kontakt z duchami, ma umiejętność tworzenia takich obrazów i vice-versa - jeśli udało Ci się coś takiego wytworzyć, masz szansę na to, że jesteś medium).

Nie przywiązywałbym tu większej wagi do symboliki trójkąta i innych rzeczy, które temu zjawisku towarzyszyły. Bardziej starałbym się szukać, czy nie ma jakichś zjawisk towarzyszących, prób kontaktu z tamtej strony itp. Jeśli takich nie ma, myślę, że chodzi o ciekawe zjawisko, ale bez głębszego znaczenia.

Re: pierwszy kontakt

Post: 09 sty 2011, 21:21
autor: Vanitas
Dzięki, za odpowiedź, będę opisywał dalsze zdarzenia, sny itd. Będę „skakał” latami to, które opisałem powyżej zdarzyło się jako pierwsze 20 lat temu a pamiętam te jak i pozostałe jak by były dosłownie przed chwila.

Re: pierwszy kontakt

Post: 22 sty 2011, 10:31
autor: Nikita
Ja tez widzialam w dziecinstwie w odstepach kilku lat dziwne swiatlo na oknie....pamietam to do dzis...i balam sie tego...ale dzis juz sie nie pojawia...