Strona 1 z 1

Sprawa zaginecia Iwony z Trojmiasta

Post: 28 sie 2010, 21:19
autor: Nikita
Nie wiem dlaczego ale od poczatku zaintrygowala mnie sprawa zaginiecia Iwony w Sopocie-Gdansku. Nie zebym byla jakas fanatyczka historii kryminalnych...o nie....takie historie raczej mnie nie interesuja. Ale w jakis dziwny sposob mnie to intryguje. Sama osoba zaginina takze nie jest typem czlowieka, z ktorym moglabym sie zaprzyjaznic...wiec bardzo sie temu dziwie. I tak jest z wieloma ludzmi. Moze to za sprawa naglosnienia przez media? Bardzo wiele osob jest ta sprawa zainteresowana. Ciekawe czy spirytyzm moglby tu w czyms pomoc? Nawet znany jasnowidz z Czluchowa Jackowski nie moze podac zadnej konkretnej wskazowki.

Re: Sprawa zaginecia Iwony z Trojmiasta

Post: 28 sie 2010, 21:42
autor: Nikita
Chodzi op te Iwone:::Iwone Wieczorek...jak widac istniej duze poruszenie i zainteresowanie ta sprawa: http://www.youtube.com/watch?v=rSSKpMxMa6Q

Re: Sprawa zaginecia Iwony z Trojmiasta

Post: 28 sie 2010, 21:55
autor: Damian
Jasnowidz z Człuchowa głównie odnajdywał zaginionych ale jak byli już matrwi ,więc jest jakaś szansa że ona jeszcz żyje,hmm tylko troszkę już czasu minęło

Re: Sprawa zaginecia Iwony z Trojmiasta

Post: 29 sie 2010, 01:21
autor: Nikita
Dziwi mnie tez, ze matka Iwony zaangazowala detektywa Rudkowskiego...czlowieka o niejasnej przeszlosci i zamieszanego w dziwne i niewyjasnione okolicznosci...mam niedobre skojarzenia z tym wszystkim co sie wokol tej sprawy wyprawia...

Re: Sprawa zaginecia Iwony z Trojmiasta

Post: 29 sie 2010, 01:58
autor: Paweł
Mnie za to dziwi to że w Polsce media wybierają sobie daną osobę i "robią show". Pojawia się znany detektyw i to całkiem nie tani, jasnowidz, biznesmieni którzy oferują ponad milion złotych nagrody itd. Nie żebym był przeciwny poszukiwaniom tej osoby lecz niech każdy z was się zastanowi. Co klika godzin jedna osoba zostaje uważana za zaginioną i to w podobnych okolicznościach, czy o tych osobach się tak głośno mówi?, czy jest taka akcja poszukiwawcza za każdą osobą zaginioną? Nie, większość osób zaginionych nawet nie znany z tv.

Dlaczego jest tak w polskich mediach/polskim społeczeństwie że z jednych ludzi robi się bogów a drugich nawet nie wspomina?

Takie zachowanie mediów/części społeczeństwa mnie od jakiegoś czasu denerwuje,

Re: Sprawa zaginecia Iwony z Trojmiasta

Post: 29 sie 2010, 07:23
autor: Voldo
Paweł pisze:Co klika godzin jedna osoba zostaje uważana za zaginioną i to w podobnych okolicznościach, czy o tych osobach się tak głośno mówi?

To się tyczy nie tylko zaginięć...
Choćby ten cały Smoleńsk...
Każdego dnia giną ludzie, choćby w samej Polsce. Ile ludzi na drogach umiera...
A czy mówi się o nich? Nie.
A jak rozdmuchali ten cały Smoleńsk?

Mi się już niedobrze robi jak widzę te kolejne zarzuty o "prowokację" (bo jedna reklama, bo druga, bo wieloletnie święto... Ileż można. Cały świat się z nas śmieje a ludzie nadal robią swoje afery).

Mnie właśnie też denerwuje takie zachowanie mediów (tych telewizyjnych :P). Bo dla mnie to wygląda jakby jednych traktowali lepiej od drugich ("O tych powiemy, a o tych nie").

Re: Sprawa zaginecia Iwony z Trojmiasta

Post: 29 sie 2010, 11:04
autor: Nikita
Media to glownie rozrywka wiec poszukuja tanich sensacji...a gusta mas ksztaltuja popyt na tania sensacje....ot dlaczego media tak robia...

Ale mnie tez w jakis dziwny sposob ta historia interesuje...normalnie olewam takie sprawy bo co moge pomoc? zycze oczywiscie aby ta dziewczyna odnalazla sie cala i zdrowa. Sa nawet fora osob zainteresowanych wyjsciem z ciala i jasnowidzeniem, na ktorym ludzie maj rozne "wizje" w tej wlasnie sprawie....ale to takie niekonkretne...

Po co ona lazla o 4 nad ranem przez ten park...

Re: Sprawa zaginecia Iwony z Trojmiasta

Post: 29 sie 2010, 17:33
autor: Nikita
Przeanalizowalam wszytskie dane informacje. Wydaje mi sie, ze ten facet na moritoringu z recznikiem co za nia szedl moze miec z jej zaginieciem cos wspolnego.
Do tej pory go nie odnaleziono. Odnaleziono jakiegos bezdomnego ale to nie ten...

Ten teren lesno-parkowy.....gdzies tam...moze te stawy a moze w morzu....

Tak sie bawie w detektywa intuicyjnego...