Czesc wszystkim,
Choć forum nie tętni życiem wiem, że wiele osob tu jeszcze zagląda i pojawiło sie ostatno u mnie jedno pytanie... chciałabym abyście sie podzielili swloimi przemysleniami.
Nie wiem czy wy tez to zauwazyliscie ale miedzy innymi na yt ale poewnie tez innych social media zaroilo sie od ekspertów w sprawie duchowości. Ogólnie nie mam nic przeciwko bo to świadczy, że jest zainteresowanie duchowoscia, galaktycznym pochodzeniem, świadomością że jesteśmy czyms wiecej niż tym ciałem. I to jest piękna częśc tego wszsytkiego... ale odnoszę wrazenie, że duchowość zaczyna byc biznesem. Owszem wiele osob twierdzi, że jest tylko pomostem lub drogowskazem, że wszystko mamy w sobie a oni tylko pomagaja ten wewnetrzny glos uslyszeć... a wiele osob czesto do nich wraca tak jakby tylko oni posiadali monopol na prawde o nas. Nie chce aby to zabrzmialo oceniajaco, Ci ludzie wykonuja prace energetyczną i nawet jezeli mogą sie mylic czy popelniac błędy to traca przy tym energie... a moze nie tracą?
Jak w tym wszystkim sie odnalezc... i zrozumiec i nie zwariować.
Gdzies moja głowa fruwa w obłokach w swiecie gdzie kazdy sluzy kazdemu i nikomu nie trzeba za nic placic bo wszyscy dzialają na wspolne dobro i ten system obecny mnie strasznie uwiera.