Odpowiedź jednego z katolików na temat reinkarnacji
Proszę zaznajomionych z Biblią spirytystów o odpowiedź na ten argument:
"Reinkarnacja jest zaprzeczeniem prawdy Ewangelii. To, że ludzie rodzą się kalecy i z przeróżnymi problemami fizycznymi czy umysłowymi jest skutkiem grzechu - przynależności do boga tego świata którym jest diabeł - tak mówi Ewangelia.
Jedynie prawdziwi Chrześcijanie odrodzeni przez Ewangelię są pod władzą Boga czyli są wyrwani spod władzy diabła, który wtedy nie może im szkodzić. Ewangelia mówi wyraźnie, że choroby pochodzą od szatana, a Jezus uzdrawiał zawsze chorych bo po to się objawił aby zniszczyć dzieła diabła. Widzę w swoim życiu tysiące cudowych uzdrowień od Boga.
Przytoczony przez Ciebie fragment niczego nie udowadnia. Żeby go zrozumieć trzeba znać całe przesłanie Ewangelii (czyli cały Nowy Testament) i trzeba znać Słowo Boże! Ewangelia mówi, że Duch Święty jest tym duchem, który przemawiał przez proroków, i który prowadzi Kościół - czyli jest mowa o Duchu samego Boga, a tak się składa, że Eliasz był prorokiem. Tak jak Eliasz zapowiadał zagłade proroków Baala tak Jan Chrzciciel zapowiadał przyjście Chrystusa (Mesjasza) czyli zagładę diabła. Więc twierdzenie, że Jan Chrzciciel to reinkarnacja Eliasza to poprostu ochydne oszczerstwo diabelskie.
Jak już powiedziałem to powtórzę - reinkarnacja jest zaprzeczeniem Ewangelii.
W książce, ktorą Ci poleciłem masz opisane całą jest "słuszność" o której piszesz.
tu masz jego krótką relację (niestety akurat o reinkarnacji nie ma mowy):
http://attract.republika.pl/page2340098 ... c1e07.html
Tak w reinkarnacji nie ma nic antyreligijnego - to religia wschodnia (hinduiści czy buddyści wierzą w te bzdury - a tak się składa, ze wg. świadectw z tamtego świata Budda jest w piekle).
Prawdziwe Chrześcijaństwo nigdy nie uważało się za zadną religię, ale jest to wiara i Kościół prawdziwego Boga - Jezusa Chrystusa.
I nie mów o sobie, że jesteś Chrześcijaninem bo Chrześcijanie nie zajmują się spirytyzmem. W Dziejach Apostolskich jest opisane spotkanie jednego spirytysty z Apostołami - został przeklety i musiał błagać apostołów o modlitwę za niego do Boga. W innym miejscu Apostoł Paweł spotkał goscia który zajmował sie czymś w rodzaju spirytyzmu i też został przeklęty - stracił wzrok na znak aby król któremy Paweł głosił Ewangelię uwierzył (w prawdziwą Ewangelię)."
"Reinkarnacja jest zaprzeczeniem prawdy Ewangelii. To, że ludzie rodzą się kalecy i z przeróżnymi problemami fizycznymi czy umysłowymi jest skutkiem grzechu - przynależności do boga tego świata którym jest diabeł - tak mówi Ewangelia.
Jedynie prawdziwi Chrześcijanie odrodzeni przez Ewangelię są pod władzą Boga czyli są wyrwani spod władzy diabła, który wtedy nie może im szkodzić. Ewangelia mówi wyraźnie, że choroby pochodzą od szatana, a Jezus uzdrawiał zawsze chorych bo po to się objawił aby zniszczyć dzieła diabła. Widzę w swoim życiu tysiące cudowych uzdrowień od Boga.
Przytoczony przez Ciebie fragment niczego nie udowadnia. Żeby go zrozumieć trzeba znać całe przesłanie Ewangelii (czyli cały Nowy Testament) i trzeba znać Słowo Boże! Ewangelia mówi, że Duch Święty jest tym duchem, który przemawiał przez proroków, i który prowadzi Kościół - czyli jest mowa o Duchu samego Boga, a tak się składa, że Eliasz był prorokiem. Tak jak Eliasz zapowiadał zagłade proroków Baala tak Jan Chrzciciel zapowiadał przyjście Chrystusa (Mesjasza) czyli zagładę diabła. Więc twierdzenie, że Jan Chrzciciel to reinkarnacja Eliasza to poprostu ochydne oszczerstwo diabelskie.
Jak już powiedziałem to powtórzę - reinkarnacja jest zaprzeczeniem Ewangelii.
W książce, ktorą Ci poleciłem masz opisane całą jest "słuszność" o której piszesz.
tu masz jego krótką relację (niestety akurat o reinkarnacji nie ma mowy):
http://attract.republika.pl/page2340098 ... c1e07.html
Tak w reinkarnacji nie ma nic antyreligijnego - to religia wschodnia (hinduiści czy buddyści wierzą w te bzdury - a tak się składa, ze wg. świadectw z tamtego świata Budda jest w piekle).
Prawdziwe Chrześcijaństwo nigdy nie uważało się za zadną religię, ale jest to wiara i Kościół prawdziwego Boga - Jezusa Chrystusa.
I nie mów o sobie, że jesteś Chrześcijaninem bo Chrześcijanie nie zajmują się spirytyzmem. W Dziejach Apostolskich jest opisane spotkanie jednego spirytysty z Apostołami - został przeklety i musiał błagać apostołów o modlitwę za niego do Boga. W innym miejscu Apostoł Paweł spotkał goscia który zajmował sie czymś w rodzaju spirytyzmu i też został przeklęty - stracił wzrok na znak aby król któremy Paweł głosił Ewangelię uwierzył (w prawdziwą Ewangelię)."