Duch - Kuzyn
Witam wszystkich serdecznie!
To mój pierwszy post, a na forum trafiłem przez przyjaciela.
Otóż, mam znajomą którą prześladuję duch zmarłego sprzed miesiąca kuzyna.
Z tego co Mi wiadomo wszystko zaczęło się 3 dni po pogrzebie. (Chłopak zmarł w wypadku)
Najpierw zaczęła go instynktownie wyczuwać, potem duch kuzyna "opętał" jej przyjaciela. Objawiało się to tym, że zmienił się kolor oczu tego chłopaka, zaczął mówić o rzeczach z zupełnie innego tematu, trwało to kilkadziesiąt sekund po czym jej przyjaciel odzyskał świadomość, i nic nie pamiętał z przed kilku chwil. Kilka razy to się powtórzyło,(raz zadzwonił do niej, i mówił o psie który złapał pchły, a po chwili zdziwił się że trzyma telefon w ręce) podobno co noc śni się jej kuzyn, i przez to nie może się wyspać (we śnie np. trzyma ją i nie chcę jej puścić). Kiedyś udało nawiązać się jej kontakt z nim, i podobno powiedział jej że: "Nie odejdę, dopóki nie będziesz bezpieczna". I jeszcze jedno, około 3 dni temu moja znajoma wkurzyła się na niego, i zaczęła się wydzierać że jeżeli nie da jej spokoju, to pójdzie do egzorcysty i w ogóle nie porozumieją się. To widocznie go wkurzyło, i spalił żarówkę w pokoju (z tego co słyszałem pojawił się na niej dziwny żółty osad, ale dopiero jutro ją zobaczę). Również zrzucił dwie lampy, tuż przed nią gdy chodziła po domu. A i jeszcze dwie sprawy:
1. Podobno jej kot wyczuwa tego ducha (wariuje, boi się i syczy), i również gdy do domu przyszedł ten przyjaciel który został "opętany" zaczęła się na niego rzucać, drapała go i nasikała do butów.
2. Ona sama wyczuwa tego ducha, wie kiedy jest przy niej a kiedy nie ma. Również wyczuwa jego emocje. Wie co czuje, z tego co mówiła on, nie ma już siły się za nią uganiać ale musi. I mówi że od 2 dni nie odstępuje jej na krok. (zaraz po incydencie z
żarówką)
Proszę o odpowiedź, zarówno sceptyków jak ich tych którzy mogą coś doradzić i pomóc. Bo sam nie jestem pewny czy ta osoba nie kłamie, ale będę miał wyrzuty sumienia jeśli nie kłamała a coś się stanie.
Pozdrawiam
Wolfstein
PS. Myślałem, żeby spróbować połączyć się z nim za pomocą pisma automatycznego, ale do końca nie wiem jak użyć tego, i czy w ogóle się opłaca.
To mój pierwszy post, a na forum trafiłem przez przyjaciela.
Otóż, mam znajomą którą prześladuję duch zmarłego sprzed miesiąca kuzyna.
Z tego co Mi wiadomo wszystko zaczęło się 3 dni po pogrzebie. (Chłopak zmarł w wypadku)
Najpierw zaczęła go instynktownie wyczuwać, potem duch kuzyna "opętał" jej przyjaciela. Objawiało się to tym, że zmienił się kolor oczu tego chłopaka, zaczął mówić o rzeczach z zupełnie innego tematu, trwało to kilkadziesiąt sekund po czym jej przyjaciel odzyskał świadomość, i nic nie pamiętał z przed kilku chwil. Kilka razy to się powtórzyło,(raz zadzwonił do niej, i mówił o psie który złapał pchły, a po chwili zdziwił się że trzyma telefon w ręce) podobno co noc śni się jej kuzyn, i przez to nie może się wyspać (we śnie np. trzyma ją i nie chcę jej puścić). Kiedyś udało nawiązać się jej kontakt z nim, i podobno powiedział jej że: "Nie odejdę, dopóki nie będziesz bezpieczna". I jeszcze jedno, około 3 dni temu moja znajoma wkurzyła się na niego, i zaczęła się wydzierać że jeżeli nie da jej spokoju, to pójdzie do egzorcysty i w ogóle nie porozumieją się. To widocznie go wkurzyło, i spalił żarówkę w pokoju (z tego co słyszałem pojawił się na niej dziwny żółty osad, ale dopiero jutro ją zobaczę). Również zrzucił dwie lampy, tuż przed nią gdy chodziła po domu. A i jeszcze dwie sprawy:
1. Podobno jej kot wyczuwa tego ducha (wariuje, boi się i syczy), i również gdy do domu przyszedł ten przyjaciel który został "opętany" zaczęła się na niego rzucać, drapała go i nasikała do butów.
2. Ona sama wyczuwa tego ducha, wie kiedy jest przy niej a kiedy nie ma. Również wyczuwa jego emocje. Wie co czuje, z tego co mówiła on, nie ma już siły się za nią uganiać ale musi. I mówi że od 2 dni nie odstępuje jej na krok. (zaraz po incydencie z
żarówką)
Proszę o odpowiedź, zarówno sceptyków jak ich tych którzy mogą coś doradzić i pomóc. Bo sam nie jestem pewny czy ta osoba nie kłamie, ale będę miał wyrzuty sumienia jeśli nie kłamała a coś się stanie.
Pozdrawiam
Wolfstein
PS. Myślałem, żeby spróbować połączyć się z nim za pomocą pisma automatycznego, ale do końca nie wiem jak użyć tego, i czy w ogóle się opłaca.