Wskazówki na odradzanie się, a nie na wcielanie/reinkarnację

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Wskazówki na odradzanie się, a nie na wcielanie/reinkarn

Postautor: Pawełek » 26 cze 2019, 18:32

Na początku Księgi Duchów zanim przejdzie się do jej głównej części (tj. pytania i odpowiedzi), jest rozdział który nazywa się "Wprowadzenie do studiów nad teorią spirytystyczną". Z tego powodu, że ile jest ludzi, tyle jest definicji duszy/ducha, Kardec postanowił ujednolicić terminologię używaną w spirytyzmie abyśmy nie mieli żadnych wątpliwości gdy mówimy o duszy, duchu (lub Duchu, bo to również różnica) czy ciele materialnym w kontekście spirytyzmu.

Nawiązując do tego co napisała Xsenia oraz tego, że dusza jest niepodzielna, zacytuje fragment powyższego rozdziału:

Człowiek składa się z trzech części:
1-o ciała materialnego, czyli istoty materialnej, analogicznego wobec ciał zwierząt i ożywianego przez tę samą zasadę życiową;
2-o duszy, czyli istoty niematerialnej, Ducha wcielonego w ciało;
3-o łącznika spajającego duszę z ciałem, zasady pośredniej między materią i Duchem.

Człowiek ma więc dwie natury: za sprawą swego ciała materialnego podziela naturę zwierząt, których instynktami się charakteryzuje; za sprawą duszy zaś podziela naturę Duchów.

Ów łącznik, czyli ciało duchowe, które spaja ciało materialne i Ducha, jest swego rodzaju pół-materialną powłoką. Śmierć jest rozpadem powłoki mniej delikatnej; Duch zachowuje tę drugą, która jest dla niego eterycznym ciałem, niepostrzegalnym dla nas w normalnym stanie, które jednak w pewnych okolicznościach może stać się widzialne, a nawet dotykalne - jak to bywa w przypadku zjawisk określanych mianem zjaw.

To tyle jeśli chodzi o terminologie i podejście spirytyzmu do duszy/ducha/ciała materialnego, na które ja mówię "dzienne ubranie" :)
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1941
Rejestracja: 27 kwie 2015, 22:36
Lokalizacja: Śląsk

Re: Wskazówki na odradzanie się, a nie na wcielanie/reinkarn

Postautor: danut » 26 cze 2019, 20:48

Pawełku to wytłumaczenie jest nie do przyjęcia przeze mnie. To co sobie wymyślił Kardec nie będzie moim dogmatem, który każdy musi łyknąć bez rozmyślenia i na pamięć. Wszystko jest ożywiane tą samą zasadą tworzącą życie - ludzie, zwierzęta, rośliny, a więc wszystko jest tchnieniem Boga i od Niego pochodzi. Duch rezygnuje w jakimś momencie i przestaje zasilać dany obiekt i to jest moment jego śmierci, śmierci ciała, ale nie śmierci ducha. Pamiętam jak dawno temu soldado trafnie to określił "latarka zostaje zgaszona" i można ją znowu zapalić i oświetlić nią inne miejsce. ( tam gdzie skupi swoją uwagę :) - czyż nie pięknie się to wpisuje w prawa fizyki kwantowej? Wszelkie ciało bez ducha się rozpada, podlega procesom przemiany gnilnej, reakcjom chemiczno- biologicznym, a nie rozpada się na żadne ciała i ducha, który miałby funkcjonować oddzielnie, a bo TEN DUCH tworzył to ciało a nie że z ciała pochodzi i z ciała się wydostał.Myślę, że nasza wiedza obecnego czasu powinna już wykluczyć z rozumowania ludzkiego te stare herezje które nie mają żadnych podstaw do tego, by uznać je za prawdziwe.
danut
 
Posty: 5944
Rejestracja: 27 paź 2015, 10:27

Re: Wskazówki na odradzanie się, a nie na wcielanie/reinkarn

Postautor: Xsenia » 27 cze 2019, 09:42

danut pisze:To co głosi spirytyzm nie jest niepodważalne. Mam swoje doświadczenia i spostrzeżenia, które absolutnie nie potwierdzają takich stwierdzeń.

Zgoda, jednakże piszesz na forum spirytystycznym i tu wierzymy w spirytyzm (też na podstawie własnych doświadczeń i spostrzeżeń). To tak jakbyś pisała na forum katolickim, że Bóg nie istnieje. Jeśli chcesz głosić własną religię z własnymi dogmatami, to raczej nie na tym forum.

danut pisze:ani ciało bez duszy ani dusza bez ciała nie ma możliwości życia

danut pisze:Duch rezygnuje w jakimś momencie i przestaje zasilać dany obiekt i to jest moment jego śmierci, śmierci ciała, ale nie śmierci ducha.

Zdecyduj się w końcu, bo trochę sama sobie przeczysz. Piszesz, że "dusza bez ciała nie ma możliwości życia", po czym piszesz, że gdy dusza opuszcza ciało, to nie jest jej śmierć. Skoro nie śmierć to chyba życie, prawda? Czyli dusza po opuszczeniu ciała dalej żyje.

danut pisze:Pawełku to wytłumaczenie jest nie do przyjęcia przeze mnie. To co sobie wymyślił Kardec nie będzie moim dogmatem, który każdy musi łyknąć bez rozmyślenia i na pamięć.

I super. Zastanów się więc, czy piszesz na właściwym forum, bo tu każdy spirytysta wierzy w Spirytyzm i w Kardeka, który ubrał go w słowa. Tu nikogo nie "nawrócisz" Danusiu na własne dogmaty.
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 2843
Rejestracja: 08 lis 2013, 23:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Wskazówki na odradzanie się, a nie na wcielanie/reinkarn

Postautor: danut » 27 cze 2019, 11:53

Nigdzie sobie nie przeczę. Piszę, że dusza daje życie ciału i że wcale z niego nie wychodzi oraz, że tylko dzięki ciału może ona przejawiać się w działaniu, inaczej jest tylko informacją, której nie zobaczy i nie odbierze nikt bez posiadania do tego aparatów/ zmysłów. A aparaty zmysłów to już fizyka/ obiekty/ materia. Można zobaczyć tylko obiekt a nie powietrze, zatem gdy widzi się ducha musisz widzieć fizyczny obiekt/ciało. To forum jest tematycznie dla mnie, posiadam w owym temacie dużą wiedzę. Jest mi tylko przykro z tego powodu, że spotykam na tym forum tak dogmatycznych ludzi, którym tak przeszkadza wyjście przez kogokolwiek poza ramy ich XIX - to wiecznego pojmowania. "Wyzionąć ducha" nie bierze się dziś dosłownie, dziś znaczy oddać ostatni oddech, gdy narządy naszego ciała przestaną pracować, gdyż odłączony został układ zasilania, a tym jest dusza. Ale trudno i tak niedługo po za tą władczą grupą nie będzie tu pisał nikt , a ja byłam nie dla Was, a dla nich. Pa! :)

Ps. Ja nie mam dogmatów Xseniu. Wskazuję tylko logicznie, według pojmowania na obecne czasy na bardzo uwidocznione błędy w rozumowaniu takiego Kardeca i innych, których tu wysławiacie. Czy to aż tak przeszkadza?
danut
 
Posty: 5944
Rejestracja: 27 paź 2015, 10:27

Re: Wskazówki na odradzanie się, a nie na wcielanie/reinkarn

Postautor: Xsenia » 27 cze 2019, 13:38

danut pisze:dusza daje życie ciału

Z tym zgadzam sie całkowicie.

danut pisze:tylko dzięki ciału może ona przejawiać się w działaniu

A z tym wcale. :) Jeżeli dusza może przejawiać sie w działaniu tylko i wyłącznie poprzez ciało, to dlaczego ludzie na całym świecie widzą 'duchy"? Według ciebie nie powinni w ogóle ich widzieć, bo te "duchy" nie mają ciał. A są widoczne, są rejestrowane na kamerach, filmach, zdjęciach itp. Czyli duch może działać poza ciałem i to robi. A skoro działa, to i "żyje".

danut pisze:zatem gdy widzi się ducha musisz widzieć fizyczny obiekt/ciało.

No właśnie nie do końca, bo duchy nie mają fizycznych, materialnych ciał.

danut pisze:To forum jest tematycznie dla mnie, posiadam w owym temacie dużą wiedzę.

Tematycznie, czyli jak? Nie znasz się na spirytyzmie, a wręcz zaprzeczasz zarówno jego istnieniu jak i jego dogmatom.
Powiem jeszcze tak. Ja np. uważam Biblię za stek bzdur i bajek dla straszenia dzieci. Ale to tylko moje przeświadczenie. I nie chodzę na fora katolickie i nie usiłuję uświadamiać na siłę katolików, jaką ta książka jest bzdurą i jak bardzo jest sprzeczna z prawdą o świecie. Natomiast ty ciągle na forum spirytystycznym piszesz, że Spirytyzm jest do d..., a główny twórca Spirytyzmu Kardek na wszystkie tematy się myli. Nie dziw się więc, że ludzie tu się buntują. My też mamy własne doświadczenia i wyciągamy własne wnioski, które akurat u nas potwierdzają dogmaty Kardeca i Spirytyzmu. I nie mamy obowiązku przyjmować wszystkiego co ty piszesz tylko dlatego, że ty to piszesz. Możesz wyrazić własne zdanie, nawet bardzo tego chcemy, ale nic nie narzucaj i nie na siłę, bo spotkasz opór.
I nie obrażaj. Zarzucanie tkwienia w XIX wiecznym pojmowaniu, to obraza. Zresztą "szanuj każdego i rozwijaj się" jest aktualne w każdym wieku, czy to było średniowiecze, czy współczesność.
Próbujesz cały czas nami manipulować, narzucać nam własny obraz świata, nie dziw się, że się temu nie poddajemy.

danut pisze:Ale trudno i tak niedługo po za tą władczą grupą nie będzie tu pisał nikt

Nie ma tu żadnej władczej grupy. Jest tylko grono Spirytystów, których denerwują ciągłe wojny z tobą. To są ludzie spokojni i lubiący spokój. Nie potrzebują ciągłych upomnień, jacy to są głupi, bo wierzą w to, co wierzą. To forum jest bardzo tolerancyjne i wiele przyjmujemy, ale bez przesady. Szkoda tylko, że ty nie potrafisz uszanować naszego prawa do własnych poglądów i wierzeń. Przykre to.

danut pisze:Wskazuję tylko logicznie, według pojmowania na obecne czasy na bardzo uwidocznione błędy w rozumowaniu takiego Kardeca i innych, których tu wysławiacie. Czy to aż tak przeszkadza?

Zapominasz, że to twoja logika. Ja mam np. inną logikę. I każdy spirytysta ma swoją własną logikę. I nie oznacza to, że twoja, czy moja, czy jakakolwiek inna jest lepsza, czy gorsza. Jest po prostu inna. I powinnaś to uszanować. I tak, to, że nas nie szanujesz ani w poglądach, ani w wypowiedziach bardzo nam przeszkadza.
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 2843
Rejestracja: 08 lis 2013, 23:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Wskazówki na odradzanie się, a nie na wcielanie/reinkarn

Postautor: danut » 27 cze 2019, 18:28

Nie ma mojej i twojej logiki, logika to jest pojęcie ścisłe. Ma ona zastosowanie w filozofii i tylko dzięki temu te myśli filozoficzne muszą mieć sens, a nie, że jak kto chce to sobie coś palnie według swojego uznania i już jest ok. I tak ta Twoja wypowiedź Xseniu "Jeżeli dusza może przejawiać się w działaniu tylko i wyłącznie poprzez ciało, to dlaczego ludzie na całym świecie widzą 'duchy"? Według ciebie nie powinni w ogóle ich widzieć, bo te "duchy" nie mają ciał. A są widoczne, są rejestrowane na kamerach, filmach, zdjęciach itp. Czyli duch może działać poza ciałem i to robi. A skoro działa, to i "żyje". nie ma sensu . I już tłumaczę dlaczego : Dlatego ludzie widzą duchy, że one są obiektem, bo gdyby nim nie były nie mogliby ich widzieć. Skoro możemy w tych widzeniach rozróżniać kształty no to właśnie to oznacza, ze widzimy obiekt fizyczny( konkretnie coś, a nie nic), jeśli te kształty mają szczegóły dzięki, którym rozpoznajemy ludzkie ciała, to nie ma innej opcji niż ta, że nimi się posługują. Zatem duch/ mara/ zjawa/ przewidzenie - migawek w czyjejś głowie nie możemy uznać za kontakt z duchem( kimś nie żyjącym ale tylko już tutaj), a jeśli nim jest, to taki rzeczywisty kontakt zachodzi tylko pomiędzy dwoma układami fizycznymi, tym znajdującym się w naszym świecie i poza tym światem. - I to jest wypowiedź logiczna, poparta prawami fizyki, ścisła i konkretna. Twierdzisz też i zaprzeczasz soldado, że Dusza nie może się dzielić i od tego zaczęły się dyskusje. Dusza przejawia się w ciele, ale nim nie jest, nie z niego pochodzi i dlatego kawałkować jej nie można - tak pisałam i wcześniej, ale to Ona może sobie "budować" ile chce ciał, a nie tylko to jedno, to właśnie nasze ciało ma w tym wszystkim najmniejsze znaczenie, jest jak zdjęcie, które można powtarzać wielokrotnie i kopiować, i mało z tego samo i tak nie będzie nigdy oryginałem, a tylko jedną z tych kopii. A gdy ktoś "nie dzieli" tak duszy( nie wyświetla jej w wielu przestrzeniach i wielu czasach swojego żywota) i twierdzi że ma je tylko jedno, najważniejsze i tu i teraz, to może i tak jest, bo spełnia się jego wolna wola, tylko powinna ona mieć swoje konsekwencje, i w takim razie dla takiej osoby nie ma nic i nie będzie nic poza tym jednym wyświetleniem, nie ma życia w innym świecie poza tym. Po co się zatem okłamuje, że jednak ma być i ucieka się do marzeń?
danut
 
Posty: 5944
Rejestracja: 27 paź 2015, 10:27

Re: Wskazówki na odradzanie się, a nie na wcielanie/reinkarn

Postautor: bernadeta1963 » 27 cze 2019, 22:04

Danut
A co z energią ,którą nie raz wyczuwam .W niektórych przypadkach odbieram sama energię wiedząc ,czy jest to mezczyzna czy kobieta .nie widzę go i nie ma ciala ,a mimo to wiem jak się porusza i co czuje .
Uważam ,że Xenia ma rację .Duchy nie muszą mieć ciał ,aby móc ''żyć ''.
Uważasz ,że dlatego ludzie widzą duchy ,bo sa one obiektem ,bo gdyby nin nie były nie mogli by ich widzieć .
A co z tymi obiektami ,których nie widać .
To nie jest wyłacznie sama energia ,która gdzieś tam zostala na zawsze .w niektórych przypadkach ona ''żyje ''swoim życiem . Nie jest wyłacznie zjawiskiem cyklicznym .
Czy takie coś według ciebie jest zaprogramowane do ''rozmowy '' z medium ?.
Czy zawsze musi mieć ciało aby żyć ?
bernadeta1963
 
Posty: 493
Rejestracja: 30 gru 2014, 19:31
Lokalizacja: Łódź

Re: Wskazówki na odradzanie się, a nie na wcielanie/reinkarn

Postautor: danut » 27 cze 2019, 22:22

bernadeta1963 pisze:Danut
A co z energią ,którą nie raz wyczuwam .W niektórych przypadkach odbieram sama energię wiedząc ,czy jest to mezczyzna czy kobieta .nie widzę go i nie ma ciala ,a mimo to wiem jak się porusza i co czuje .
Uważam ,że Xenia ma rację .Duchy nie muszą mieć ciał ,aby móc ''żyć ''.
Uważasz ,że dlatego ludzie widzą duchy ,bo sa one obiektem ,bo gdyby nin nie były nie mogli by ich widzieć .
A co z tymi obiektami ,których nie widać .
To nie jest wyłacznie sama energia ,która gdzieś tam zostala na zawsze .w niektórych przypadkach ona ''żyje ''swoim życiem . Nie jest wyłacznie zjawiskiem cyklicznym .
Czy takie coś według ciebie jest zaprogramowane do ''rozmowy '' z medium ?.
Czy zawsze musi mieć ciało aby żyć ?


To, że czegoś Ty nie widzisz nie oznacza, że TO nie istnieje. Ktoś inny zobaczy i ktoś inny zarejestruje, wystarczy nam czasem o tym wiedza, że coś po prostu gdzieś jest. Macie problem z rozumieniem prostych pojęć, takich jak życie, czy energia a wystarczy nazwać je tak czym w istocie są i nie omijać tego ich znaczenia w jakiś pokrętny sposób. Życie to zespół procesów i zjawisk,przemiany fizyczne, reakcje chemiczne, zjawiska biologiczne zachodzące w jakimś wyodrębnionym układzie fizycznym, konkretnie ten układ to organizm, w którym zachodzą procesy życiowe. Energia nie może żyć swoim życiem sama od siebie, jest to wielkość, którą musi wytworzyć również układ fizyczny, sama od siebie nie powstanie, powstaje w wyniku oddziaływań na siebie obiektów fizycznych i opisuje wartość jaka jest wytwarzana przez nie. Widzisz teraz rozmawiasz ze mną przez komputer, nie musisz stać w tym celu naprzeciwko mnie, lub siedzieć tuż obok, nie musisz mnie widzieć, ale czy to znaczy, że ja nie żyję, że ja nie istnieje bo jest tylko internet przez który to się dzieje? Jeśli wiadomości przychodzą do nas nie z tego świata, to pewno z innego i pewno on istnieje, zachodzą oddziaływania wzajemne pomiędzy tymi światami gdy dzieje się tak rzeczywiście. Mamy do czynienia z dwoma układami fizycznymi niezależnie od odległości pomiędzy nimi. Ale gdy ktoś twierdzi że to coś nie ma ciała, nie ma żadnej postaci i tak sobie z medium rozmawia to albo to medium rozmawia z własnymi myślami albo nie ma zielonego pojęcia o tym co zachodzi, więc lepiej, aby tego innym nie próbowało tłumaczyć.
danut
 
Posty: 5944
Rejestracja: 27 paź 2015, 10:27

Re: Wskazówki na odradzanie się, a nie na wcielanie/reinkarn

Postautor: bernadeta1963 » 27 cze 2019, 22:41

A czym są postaci utkane jakby z mgły ?
Nie mają ciała tylko zarysy sylwetki .wszystko jest szaro biale . Nie ma ciala fizycznego .Jeśli do ich życia potrzebne sa różne procesy zachodzące wyłącznie w takim ciele o jakim myślimy to czy nie uważasz ,że przez tą mgłę powinna być widoczna wątroba ,nerki itp ?
W tym wypadku nie ma ciala fizycznego . Takie obiekty są rejestrowane w kamerach czy innych urządzeniach . Jak to wytlumaczysz?.
bernadeta1963
 
Posty: 493
Rejestracja: 30 gru 2014, 19:31
Lokalizacja: Łódź

Re: Wskazówki na odradzanie się, a nie na wcielanie/reinkarn

Postautor: danut » 27 cze 2019, 22:52

bernadeta1963 pisze:A czym są postaci utkane jakby z mgły ?
Nie mają ciała tylko zarysy sylwetki .wszystko jest szaro biale . Nie ma ciala fizycznego .Jeśli do ich życia potrzebne sa różne procesy zachodzące wyłącznie w takim ciele o jakim myślimy to czy nie uważasz ,że przez tą mgłę powinna być widoczna wątroba ,nerki itp ?
W tym wypadku nie ma ciala fizycznego . Takie obiekty są rejestrowane w kamerach czy innych urządzeniach . Jak to wytlumaczysz?.

A czym jest cień? :) Jest to efekt padania strumienia światła na jakiś obiekt fizyczny, mgła, zarysy sylwetki - no a kto powiedział, że inna rzeczywistość i obiekty z niej nie mogą rzucić i na naszą swojego cienia, przecież wszystko tworzy się z wykorzystaniem procesów fizycznych, cały kosmos, niebo i ziemia oraz my. Namiastkę tego jak to działa możemy poznać przyglądając się wiedzy kwantowej o tworzeniu się rzeczywistości w ogóle, bo nie jest ona trwałym, twardym tworem, nie jest rzeczą, rzeźbą, też podlega układaniu się w historie dzięki służącym temu procesom.
danut
 
Posty: 5944
Rejestracja: 27 paź 2015, 10:27

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość