Wskazówki na odradzanie się, a nie na wcielanie/reinkarnację

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Wskazówki na odradzanie się, a nie na wcielanie/reinkarn

Postautor: Dyzia » 16 sty 2019, 22:40

Danusia i się tylko cieszyć w sercu , że znalazłaś, wiesz, wierzysz! To jest TWOJE.

A każdy ma SWOJE. Gdzieś tam żyje pewnie jakiś ubogi człowiek, który nie ma książek, forum, telefonu a dobrze myśli, dobrze życzy i będzie mu wynagrodzone.

Nie rozumiem jednego i tylko tak myślę bez krzty złej intencji!
Po co wytykiwać innym to w.co wierzą? Dawać im prztyczki w nos ? I nie mówię tego personalnie , tylko tak poprostu.
Dyzia
 
Posty: 197
Rejestracja: 03 sie 2018, 20:29

Re: Wskazówki na odradzanie się, a nie na wcielanie/reinkarn

Postautor: danut » 16 sty 2019, 22:46

Dyzia po to, że ponoć szuka się tutaj wiedzy a nie wiary :D To skoro tak ma być to nie tworzymy kolejnej grupy religijnej, a rozpatrujemy konkretnie jakieś problemy, poddajemy koncepcje pod dyskusję czysto według naszego rozumu i wiedzy. Nie bierzemy linijki i nie oceniamy nikogo według jego wiary, bo że niby czyjaś ma być lepsza i on przez nią ma być lepszy, skoro nie ma tutaj sekciarstwa ani celem forum nie są walki religijne. I w ogóle nie powinno być tu, ale takiego czegoś - katolicy, czy ludzie o jakiejś innej przynależności tu głosu nie mają, tylko my spirytyści.
danut
 
Posty: 5995
Rejestracja: 27 paź 2015, 10:27

Re: Wskazówki na odradzanie się, a nie na wcielanie/reinkarn

Postautor: Dyzia » 16 sty 2019, 23:01

Tak, tylko mam nieodparte wrażenie Danusia że ostatnie zdanie należy do Ciebie ? :) A każdy jest inny i Twoja wiedza nie będzie dla wszystkich uniwersalna.

Staram się niczego, nikomu nie zazdrościć, ale mogę powiedzieć że troszkę Ci zazdroszczę że juz masz to wszystko tak ugruntowane.

Zgadzam się z kolegą z góry, papier przyjmie wszystko i niektóre publikacje ( zresztą na wszystkie tematy świata ) choćby miały piękny tytuł i okładkę są często krzywdzace i mijają się z prawdą.

Podobnie naukowcy... Jedni rzetelni, pracujący uczciwie, drudzy opłacani, szemrani i dla grantów... Jak w każdym zawodzie.
Dyzia
 
Posty: 197
Rejestracja: 03 sie 2018, 20:29

Re: Wskazówki na odradzanie się, a nie na wcielanie/reinkarn

Postautor: danut » 16 sty 2019, 23:05

Ostatnie zdanie w dyskusji należy do tego kto ma rację, lub gdy inni uciekli od dyskusji nie mając już pomysłu jak ją dalej przeprowadzić, zatem nie moja to wina, że często je jednak tu mam. Dyziu spójrz na siebie - Ty sama gdzieś uciekasz od dyskusji na ten tu temat, krążysz i skupiasz się na mnie, na personalnej mojej ocenie, na wszystkim innym,zamiast na nim. Zamiast na temacie dlaczego można przyjąć odradzanie ale już nie wcielanie? Napisałaś tu chociaż jedno zdanie na ten konkretny temat?
Ps. O przepraszam napisałaś coś istotnego
" Gdzieś tam żyje pewnie jakiś ubogi człowiek, który nie ma książek, forum, telefonu a dobrze myśli, dobrze życzy i będzie mu wynagrodzone."
i właśnie Dyziu ten człowiek spotyka spirytystę i ten mu mówi o wcielaniu, a on swoim czystym umysłem zadaje mu to pytanie - po co ma żywy duch z powrotem wchodzić w ciało, które już umarło, gdyby wykonał już w nim całe swoje zadanie, lub po co ma wchodzić we wcześniej już przez czyjegoś ducha ożywiane skoro może sobie stworzyć nowe i swoje? - I co mu odpowie oczytany w tych publikacjach spirytystycznych spirytysta? Mamy się? :D
danut
 
Posty: 5995
Rejestracja: 27 paź 2015, 10:27

Re: Wskazówki na odradzanie się, a nie na wcielanie/reinkarn

Postautor: jario » 17 sty 2019, 09:44

danut pisze:jario - Rozmowa z Tobą wygląda tak jakby odbijał grochem o ścianę, ciągle krzyczysz "nie i nie" i tupiesz nogami i czepiasz się katolików, co mnie zupełnie nie dotyczy. Daję Ci tak obszerne wyjaśnienia, podaję konkrety, wyłaniam szczegóły Waszej filozofii, rozpracowuję je, a Ty co dajesz mnie w zamian? Na tym forum dajecie obszerne cytaty z wielu książek spirytystycznych, na tym forum przedstawiacie swoje poglądy - ja odnoszę się według tematu do konkretnego jaki podejmujecie, czego wymagasz w dyskusji więcej? Nie zmusisz mnie do wyznawania tej filozofii, bo doszłam już do takiego etapu rozwoju świadomości, że wypracowałam sobie solidnie własną i w niej mi się wszystko zgadza, a w tych spirytystycznych poglądach nie. Wyraźnie też piszę o tym - co się w nich nie zgadza, gdzie są zgrzyty i sprzeczności. Udowodnij mi, że ich nie ma, a nie pisz mi, że ich nie ma i już , bo ich nie ma. :D


Danut,nie wiem czemu w tej dyskusji ma sluzyc ten przesmiewczy ton.Wcale nie krzycze tylko probuje z toba retorycznie konstruktywnie rozmawiac co jest dosc trudne a moze nawet niewykonalne.Nie ,nie tupie nogami a moje rozmowa nie ma na celu cie przekonywac a nawet wyjasniac bo wiem to juz od dluzszego czasu ze sie po prostu nie da.Celem moim jest to aby prostowac nieprawdziwe oceny ktore wydajesz o spirytystach i ich filozofi .Nie chodzi o ciebie tylko o wszystkich ktorzy poszukuja informacji na temat spirytyzmu trafiajac na to forum.Niestety spotykaja sie wtedy z twoimi nieprawdziwymi tezami i opisami tej filozofi.Opanowalas to forum swoimi wypowiedziami a spirytysci z tego forum niestety nie daja rady czasowo prostowac twoich wypowiedzi bo sa pochlonieci sprawami codziennymi i nie maja az tyle czasu zeby na tym forum tak czesto jak ty bywac.Wiec w pewnym sensie mozesz to wykorzstac do przedstawiania spirytyzmu w krzywym zwierciadle nie spotykajac sie z zaprzeczeniami.
Co do katolikow to wcale sie nie czepiam tylko podalem ci przyklad zeby zrozumiec o co mi chodzi co wcale nie oznacza ze uwarzam cie za katoliczke.

Wlasnie nie dajesz obszernych wyjasnien i konkretow a wiele wypowiedzi twoich jezeli chodzi o temat spirytyzmu nie jest poparte wiedza na jego temat,sama stwierdzasz ze twoja wiedza opiera sie na forumowych wypowiedziach.To tak jakbys po kilku latach czytania forum medycznego sprzeczala sie z lekarzami na temat medycznych specjalistycznych watkow.(od razu zaznaczam ze nie twierdze ze czytasz medyczne fora-to tylko porownanie)

Nie zamierzam cie do niczego zmuszac i namawiac,ciesze sie ze odnalazlas swoja droge.Ale tez zastanawiam jak juz wczesniej wspominalem jaki sens dla ciebie ma przebywanie na tym forum i jaki cel ma konfrontacja twoich pogladow ze spirytystycznymi?

Malo tego jako spirytysta moge ci powiedziec ze filozofia spirytystyczna nie jest jedynie sluszna i nieomylna na swiecie.Tak samo jak kazda inna filozofia i religia na swiecie

Bog jest jeden a sciezek do niego jest wiele ,filozofie i religie na swiecie sa dla ludzi nie dla Boga.Kazdy jest na roznym poziomie rozwoju i kazdy potrzebuje w stosunku do swojego rozwoju innej drogi.Spirytyzm nie jest dla wszystkich tak samo jak twoja wizja filozoficzna tez nie jest dla wszystkich.Kazda za to religia czy filozofia jest dobra jesli pomaga czlowiekowi wzrastac rozwijac sie by byc dobrym i pelnym milosci.Sprobuj nie doszukiwac sie wszedzie roznic ale dostrzegac te wspolne mianowniki bo poznajac jakas odmienna filozofie czy religie mozna ich na prawde wiele odnalezc.
Mysle ze uniwersalna rzecz na swiecie to milosc.
Ostatnio zmieniony 17 sty 2019, 13:53 przez jario, łącznie zmieniany 1 raz
Gdy rozum ubieramy w wiedze ,zaczyna sie wstydzic nagosci...
Awatar użytkownika
jario
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 380
Rejestracja: 15 gru 2009, 18:09
Lokalizacja: Hamburg

Re: Wskazówki na odradzanie się, a nie na wcielanie/reinkarn

Postautor: jario » 17 sty 2019, 11:13

"Ostatnie zdanie w dyskusji należy do tego kto ma rację, lub gdy inni uciekli od dyskusji nie mając już pomysłu jak ją dalej przeprowadzić, zatem nie moja to wina, że często je jednak tu mam. Dyziu spójrz na siebie - Ty sama gdzieś uciekasz od dyskusji"

A wzielas pod uwage Danut to ze ktos moze odpuszczac dyskusje z toba bo uznaje ,nie ze masz racje lub nie ma pomyslu tylko uwaza ze to nie ma najmniejszego sensu jezeli nie posiadasz podstawowej wiedzy na temat dyskusji?

Poza tym czasami mam wrazenie ze niektore dyskusje z toba opieraja sie na ciaglej twojej krytyce innych lub tez odbiorze przez ciebie dyskusji jako krytyki twojej osoby i twoich pogladow.
A nie na tym polega rzeczowa dyskusja.
Ostatnio zmieniony 17 sty 2019, 13:41 przez jario, łącznie zmieniany 1 raz
Gdy rozum ubieramy w wiedze ,zaczyna sie wstydzic nagosci...
Awatar użytkownika
jario
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 380
Rejestracja: 15 gru 2009, 18:09
Lokalizacja: Hamburg

Re: Wskazówki na odradzanie się, a nie na wcielanie/reinkarn

Postautor: jario » 17 sty 2019, 13:04

"i właśnie Dyziu ten człowiek spotyka spirytystę i ten mu mówi o wcielaniu, a on swoim czystym umysłem zadaje mu to pytanie - po co ma żywy duch z powrotem wchodzić w ciało, które już umarło, gdyby wykonał już w nim całe swoje zadanie, lub po co ma wchodzić we wcześniej już przez czyjegoś ducha ożywiane skoro może sobie stworzyć nowe i swoje? - I co mu odpowie oczytany w tych publikacjach spirytystycznych spirytysta? "

Sprobowalbym mu wytlumaczyc ze dusza nie wchodzi w to samo cialo ktore umiera a jezeli wykonal wszystkie zadania to nie musi sie wcielac.w daleszej czesci na temat ozywiania to nie wiem za bardzo co masz na mysli.
Awatar użytkownika
jario
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 380
Rejestracja: 15 gru 2009, 18:09
Lokalizacja: Hamburg

Re: Wskazówki na odradzanie się, a nie na wcielanie/reinkarn

Postautor: danut » 17 sty 2019, 13:29

jario pisze:"i właśnie Dyziu ten człowiek spotyka spirytystę i ten mu mówi o wcielaniu, a on swoim czystym umysłem zadaje mu to pytanie - po co ma żywy duch z powrotem wchodzić w ciało, które już umarło, gdyby wykonał już w nim całe swoje zadanie, lub po co ma wchodzić we wcześniej już przez czyjegoś ducha ożywiane skoro może sobie stworzyć nowe i swoje? - I co mu odpowie oczytany w tych publikacjach spirytystycznych spirytysta? "

Sprobowalbym mu wytlumaczyc ze dusza nie wchodzi w to samo cialo ktore umiera a jezeli wykonal wszystkie zadania to nie musi sie wcielac.w daleszej czesci na temat ozywiania to nie wiem za bardzo co masz na mysli.


Napisałeś do mnie - "Wlasnie nie dajesz obszernych wyjasnien i konkretow a wiele wypowiedzi twoich jezeli chodzi o temat spirytyzmu nie jest poparte wiedza na jego temat." - a potem - "poznajac jakas odmienna filozofie czy religie mozna ich na prawde wiele odnalezc."- I co tu więcej dodać? Nie wiesz co mam na myśli po tak wielu wyjaśniających postach? Nie mam zamiaru się tu sprzeczać i nie mam zamiaru powtarzać tak schematycznie, tak mechanicznie jak Ty, że masło jest maślane. Bóg jest prawdą , drogą i życiem. Nie ożywianie ale odradzanie JEST tematem. Spirytyzm jest w stanie opracować tak temat jak chociażby tu? O czym rozmawiacie?

https://www.youtube.com/watch?v=ir90DvKrNTA
danut
 
Posty: 5995
Rejestracja: 27 paź 2015, 10:27

Re: Wskazówki na odradzanie się, a nie na wcielanie/reinkarn

Postautor: agnieszkag » 17 sty 2019, 14:43

Jario

Pieknie napisales powyzej i bardzo Ci za to dziekuje.
Ja rowniez mam wrazenie, ze dyskusje z Danut ( choc czlowiek stara sie pisac grzecznie i z poszanowaniem rozmowcy) , przypominaja przepychanki slowne i koncza sie obwinianiem, wysmiewaniem i tak dalej.
Uwazam, ze jest wiele ciekawych tematow, ktore nalezaloby poruszyc, by to forum ( ostatnio bardzo ciche) bylo zrodlem wiedzy o spirytyzmie i miejscem do wymiany pogladow dla wszystkich. Niezaleznie od przekonan.
Pozdrawiam cieplo.
agnieszkag
 
Posty: 379
Rejestracja: 19 cze 2016, 16:52

Re: Wskazówki na odradzanie się, a nie na wcielanie/reinkarn

Postautor: danut » 17 sty 2019, 14:57

agnieszkag pisze:Jario

Pieknie napisales powyzej i bardzo Ci za to dziekuje.
Ja rowniez mam wrazenie, ze dyskusje z Danut ( choc czlowiek stara sie pisac grzecznie i z poszanowaniem rozmowcy) , przypominaja przepychanki slowne i koncza sie obwinianiem, wysmiewaniem i tak dalej.
Uwazam, ze jest wiele ciekawych tematow, ktore nalezaloby poruszyc, by to forum ( ostatnio bardzo ciche) bylo zrodlem wiedzy o spirytyzmie i miejscem do wymiany pogladow dla wszystkich. Niezaleznie od przekonan.
Pozdrawiam cieplo.


Niestety, każdy ciekawy temat podjęty tu przeze mnie konczy się tak jak piszesz "przypominaja przepychanki slowne i koncza sie obwinianiem, wysmiewaniem i tak dalej." Naprawdę nie macie nic na żaden z nich do powiedzenia?! Bo jeśli masz to pokaż mi to gdzie wypisałaś jakieś konkrety, przedstawiłaś jakąś wiedzę?
danut
 
Posty: 5995
Rejestracja: 27 paź 2015, 10:27

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 10 gości