Strona 1 z 4

Oddziaływanie ciała na ducha

Post: 02 mar 2010, 13:06
autor: Luperci Faviani
qaz pisze:Było tu juz sny a spirytyzm , magia a spirytyzm. Mnie interesuje temat mózg a spirytyzm.


Mózg odpowiada za biologiczną stornę życia człowieka. Inkarnowany duch poza tym, że ma własną osobowość ulega wpływowi tego organu. Jeśli, np. mózg jest uszkodzony, Duch nie będzie mógł korzystać z pełni swych zdolności, które i tak zostają ograniczone przez materię. Mózg nie wyznacza inteligencji Ducha, ale inteligencję człowieka (czyli inkarnacji Ducha). W określonych okolicznościach Duch może mieć wpływ na rozwój mózgu, np. gdy posiada wrodzone zamiłowanie do nauki. U Ludzi wykształconych mózg jest zwykle lepiej rozwinięty, niż ludzi prostych. Ale na ten temat powinien wypowiadać się raczej psychiatra albo... neurolog. W każdym razie oddziaływanie mózgu na Ducha i Ducha na mózg jest permanentne.

Re: Oddziaływanie ciała na ducha

Post: 02 mar 2010, 13:39
autor: atalia
Bywają jednak takie przypadki,co wynika z rozlicznych badan i literatury,że duch wyzszego rzedu inkarnuje w ciało osoby uposledzonej umysłowo;sa to podobno dośc czeste zdarzenia.
Wydaje się,że zawsze stoi za tym jakiś wyższy cel,np.rozwój duchowy i moralny rodziny opiekującej się chora osobą.
Ciekawi mnie,jak spirytyzm wypowiada się w tej kwestii.

Re: Oddziaływanie ciała na ducha

Post: 02 mar 2010, 14:05
autor: konrad
Ja spotkałem się ostatnio z informacją, że duchy wyższe często wybierają sobie mniej doskonałe ciała, żeby bez problemu skupiać się na swoim zadaniu i nie mieć problemu z tzw. "pokusami" tego świata.
Coś w tym jest, ale z drugiej strony skoro są to duchy wyższe, nie powinny mieć już kłopotów z pokusami... No chyba że chodzi o to, że duch nie chce się wcielać w ciało pięknego mężczyzny, by nie musieć odpędzać się od milionów wielbicielek.

Re: Oddziaływanie ciała na ducha

Post: 02 mar 2010, 14:56
autor: Zuzka
Człowiek, to dwie, tożsamości: fizyczna i duchowa. Zachodzą miedzy nimi wzajemne wpływy, które albo utrudniają funkcjonowanie w świecie materialnym, albo je czynią łatwiejszym np. ciało może sprzyjać rozwojowi ducha, lub czynić ten rozwój trudnym.
Pewnie najlepsze byłoby wzajemne wspieranie się w doświadczaniu życia...

Re: Oddziaływanie ciała na ducha

Post: 02 mar 2010, 16:30
autor: atalia
Niewiele ludzi posiada swiadomosc dualizmu fizyczno-duchowego.Gdy spytamy jakas osobę:"Kim jestes?",zapytany najczęsciej odpowiada "Janem Kowalskim,inzynierem",czy coś w tym guście;a przecież Janem Kowalskim jest ta osoba tylko przez krótki okres swojego bieżacego wcielenia.
Niedawno w rozmowie z moim męzem poruszyłam tę sprawe,mówiac:"czy ty myślisz ,że jesteś Waldemar Pietrzak?(imie i nazwisko fikcyjne)"Mąz ze zdziwieniem odparł "No oczywiście ,że jestem".Ja na to"Waldemarem to jestes tylko przez chwile,a tak naprawdę to nie wiadomo kim jestes".Myslę,że mąż jest gotów na przemianę duchowa,poniewaz zrozumiał,o co mi chodzi.

Re: Oddziaływanie ciała na ducha

Post: 02 mar 2010, 19:17
autor: Luperci Faviani
Wiele osób, z którymi rozmawiam o spirytyzmie, gdy wypowiada się o sobie, nie postrzega swojego ducha jako siebie, ale inną, odrębną istotę. Pytają, np.: ja siedzę tu, a gdzie jest mój duch?

Re: Oddziaływanie ciała na ducha

Post: 03 mar 2010, 11:57
autor: qaz
Trochę inne rzeczy. Proste pytanie: czy zwierzęta widzą duchy?
Mieszkam na wsi jest takie powiedzenie , że jak pies wyje to widzi ducha / duchy?
Skąd się to wzieło? z wiedzy o duchach czy z zabobonów?
Mnie osobiście denerwuje psie wycie.

Re: Oddziaływanie ciała na ducha

Post: 03 mar 2010, 13:08
autor: Zuzka
qaz, napisałam dawno na PW.

Re: Oddziaływanie ciała na ducha

Post: 04 mar 2010, 10:52
autor: konrad
Zwierzęta widzą duchy albo przynajmniej odczuwają ich obecność.

Re: Oddziaływanie ciała na ducha

Post: 04 mar 2010, 12:06
autor: methyl
Wielu z nas doświadczyło pewnie przypadku, kiedy pomyślało tylko o tym, że trzeba wyprowadzić psa na spacer - ten już tańcował radośnie przy drzwiach, często z kagańcem w pysku :mrgreen: .
Powiedziane jest, że u zwierząt telepatia odgrywa o wiele większą rolę w komunikacji niż u ludzi. Jest to wysoce prawdopodobne, wobec czego postrzeganie pozazmysłowe u zwierząt ułatwia im postrzeganie Duchów - mam na myśli postrzeganie myślami, czyli "duchowe", a nie postrzeganie organem wzroku - psy w porównaniu z człowiekiem wzrok mają o wiele gorszy wzrok, zatem jeśli ludzkie oczy czegoś nie widzą, to oczy psa tym bardziej.