Dzień Zaduszny

:
02 lis 2018, 11:46
autor: monika1
Witam ! Rok temu zmarł mój dziadek. Był schorowany, przed śmiercią jego i babci która zmarła miesiąc przed nim mieszkałam u nich. Kilka dni przed jego śmiercią zadzwonił do mnie i pokłóciliśmy się, bardzo tego żałuje do dziś dzień, że nie bylam bardziej wyrozumiała wobec niego, ale opieka nad starszą i schorowaną psychicznie osobą naprawdę nie jest łatwa. Po jego śmierci bardzo prosiłam żeby dali mi znak czy wszystko u nich dobrze. Dzisiaj w nocy z 1 na 2 listopada (myślę, że ma to związek z tym, że podobno granica między światem duchów a materialnym jest otwarta ?) miałam dziwne sny. Najpierw śniło mi się, że latałam, następnie byłam w nocy w lesie i uciekałam na drzewo przed stadem wilków, które za wszelką cenę chciały mnie dorwać, a potem jeden wilk zmienił się w człowieka, żeby móc wejść na drzewo i na końcu przyśnił mi się dziadek. Był ubrany w koszule którą nosił już na stare lata bardzo często i był trochę młodszy niż gdy umarł. Naokoło nas było ciemno i gdy go zobaczyłam byłam w szoku powiedziałam : '' dziadek skoro ty mnie widzisz, to ja nie żyje tak jak ty '', a on nagle złapał się za głowę jakby dopiero co się dowiedział, że nie żyje. Myślicie, że to był zwykły sen czy naprawdę ta data sprzyja duchom i mogą łatwiej się z nami komunikować? I czy to możliwe, że przez ten rok nie wiedział, że nie żyje i teraz było mi dane się z nim spotkać i mu to uświadomić ? Co o tym myślicie?
Re: Dzień Zaduszny

:
02 lis 2018, 12:27
autor: Luperci Faviani
Trudno powiedzieć. Uważam, że nie powinno się interpretować snów innych osób. Jeżeli nie potrafisz zrozumieć tego snu, to może za jakiś czas przyśni ci się coś, co naprowadzi cię na odpowiedni tok myślenia. Na pewno możesz modlić się za dziadka, a gdy o nim ciepło myślisz, możesz do niego mówić, np. półgłosem, albo w myślach - jak wolisz. Jeśli wydaje ci się, że może on nie zdawać sobie sprawy z tego, że nie żyje, możesz opowiedzieć mu o tym, możesz - będąc na cmentarzu - przyciągnąć go myślami i pokazać mu jego grób... Nie dręcz się. Skoro żałujesz zaistniałej sytuacji z dziadkiem, to on o tym wie i jeśli cię kocha, to na pewno ci wybaczył szczególnie, że z jego perspektywy śmierć wygląda zupełnie inaczej, niż z naszej. Być może smucą go twoje wyrzuty sumienia, które mogą wydawać mu się... zupełnie niepotrzebne. A tak na prawdę to, modlitwa jest jedyną rzeczą, którą możesz mu pomóc, bez względu na to, w jakiej sytuacji się znajduje.
Re: Dzień Zaduszny

:
02 lis 2018, 14:12
autor: Xsenia
Zmarła babcia mojego męża w pierwszym śnie też była zdezorientowana. Proszę przeczytaj:
viewtopic.php?f=10&t=1923
Re: Dzień Zaduszny

:
02 lis 2018, 15:41
autor: danut
To nie jest dezorientacja. W różnych przesunięciach czasowych, a z ujęcia bezczasowego źródła w jednej chwili żyjemy jednocześnie. Jedna nasza śmierć "jaskółki nie czyni" - oni tam żyją nadal.

Ci idący naprzód a nie do tyłu już o tym wiedzą i dlatego "łapią się za głowy" nad naszym postrzeganiem rzeczy.