Strona 1 z 7

Takie coś dziwne ...

Post: 30 paź 2018, 19:55
autor: Stara dusza 74
Witam Was kochani trochę mnie tutaj nie było ...a przyprowadziły mnie tutaj ponownie moje przemyślenia na temat naszego bytu ,energii i śmierci ...W swoim życiu miałam taki dziwny przypadek zawsze się nad tym zastanawiałam wiec może wypowiedziałby się na ten temat Medium??? ..?.kiedyś z racji zawodu jaki wykonuje poznałam 90 letnia staruszkę i ta osoba emanowała taka energia bardzo silna ale jak najbardziej pozytywna moc miała i może to głupio zabrzmi ale przebywając z nią czułam radość szczęście to mnie poprostu przepelnialo i nic nie moglo tego zakłócić ...w żaden sposób nie potrafię tego wytłumaczyć,staruszka zachowywała się bardzo spokojnie czasami tylko mi się przyglądała i tajemniczo uśmiechała ...aż do czasu aż kiedyś zmarła więc poczułam że rozsypuję się jak domek z kart ...szukałam tej energii w innych ludziach czegoś co zastapiloby tą moc ktorą emanowała ta pani ale nie znalazłam i zastąpić nikim ani niczym nie mogę ...a więc nie jestem już taka jak wtedy i nigdy nie będę ...jak to rozumieć ?????czyżbym to ja była jakiś wampirem energetycznym??? to jakiś rodzaj podłączenia ????

Re: Takie coś dziwne ...

Post: 30 paź 2018, 20:08
autor: OneNight
To sie nazywa przywiązywanie do ludzi. Studenci na kierunkach medycznych na praktykach w szpitalu muszą siedzieć z ludźmi, którzy za niedługo umrą, aby im towarzyszyć, żeby nie byli sami. Zakazuje się im przywiązywania do tych ludzi właśnie z takiego powodu. Czujesz pustkę, bo się przywiązałaś do tej pani, polubiłaś ją. Na siłe szukasz tu paranormalności. Nie potrzebujesz medium.

Re: Takie coś dziwne ...

Post: 30 paź 2018, 20:18
autor: Stara dusza 74
Może i tak a może i nie bo ta pani zdarzało jej się odwiedzać mnie w snach po śmierci jej już i miały one charakter ostrzegawczy ...a jeśli chodzi o przywiązanie cóż ...ja nie tylko miałam styczność z tą pania ,nikt nie posiadał takiego potencjału a była to osoba bardzo skromna ogólnie więc jest to w jakiś sposób wyjątkowe a z tym oczywiście masz rację że w miarę możliwości nie powinno się emocjonalnie przywiązywać do ludzi którzy skazani są już tylko na śmierć ...

Re: Takie coś dziwne ...

Post: 30 paź 2018, 20:35
autor: Pablo diaz
Ziemskie sympatie i antypatie

388. Czy uznawane za przypadkowe spotkania z niektórymi ludźmi
są następstwem pewnego rodzaju stosunków opartych na sympatii?

„Pomiędzy istotami myślącymi istnieją więzy, których jeszcze nie
znacie. Magnetyzm jest pierwszą zapowiedzią tej wiedzy, którą jednak posiądziecie o wiele później”
Księga Duchów Allan Kardec

Witaj

Każda osoba tworzy swoistą wibrację -uczucia, myśli .Każdą osobę, kształtują charakterystyczne wibrację i przez to prawo przyciągania i powinowactwa zaciskają się duchowe więzy sympatii,które trwać będą wiecznie.

A więc to nic dziwnego :)

Re: Takie coś dziwne ...

Post: 30 paź 2018, 21:09
autor: Stara dusza 74
Czytałam że nasze podłączenia ,powiązania z ludźmi obojętnie jak to nazywamy pochodzą z wcześniejszych naszych bytów i wcieleń dlatego też chcemy w naszym życiu spotykać takie a nie inne osoby a nawet nie mamy możliwości tego uniknąć nawet gdyby ich energia i tego co ,,przyciagli,, ze sobą z wcześniejszych wcieleń ,bytów była zła ....,I tak jak w moim przypadku nigdy nie spotkałam już osoby o takim potencjale co nawet trudno wytłumaczyć bo cóż za potencjał można mieć u schyłku życia ..a jednak miała taki że nie jeden młody człowiek zaplątany w swoim życiu i w jakiś nastrojach deszczowo depresyjnych .....zawstydził by się tego jak odbiera życie i że niszczy sam szansę i drogę która mu dano .....ta
pani powinna mieć na imię Życie bo to dokładnie z niej w niesamowity sposób emanowało a przy tym niesamowita skromność i uśmiech taki że nie powstydziłaby się takiego młoda dziewczyna ....a ja zrozumiałam że bezsensowne jest szukać tego w innych ludziach ja spotkałam na swojej drodze tą pania i zmieniło się całe moje pojmowanie życia ale także śmierci to jest całość i tak należy to przyjmować ....

Re: Takie coś dziwne ...

Post: 31 paź 2018, 20:20
autor: Nikita
Pewnie bylo miedzy Wami powinnowactwo duchowe i pewnie ta staruszka byla wysokim czystym duchem . Jezeli czulas s ie w jej obecnosci tak dobrze to wlasnie o tym swiadczy, ze to byl dobry, czysty duch. Niestety nieza czesto mozna spotkac takich ludzi na tym padole. Dlatego pozostaje pustka i smutek...

Re: Takie coś dziwne ...

Post: 31 paź 2018, 21:42
autor: Stara dusza 74
Ta kobieta była poprostu niesamowita a co ciekawsze moja znajoma która odwiedziła mnie w mojej pracy przyglądała się mi i babci w końcu stwierdziła że tak doskonale do siebie pasujemy bo jesteśmy takie same nawet podobny uśmiech ..po jej śmierci syn wręczył mi stary 100 letni prawie kuchenny fartuszek ja nie rozstaje się z nim chodz może to głupie się wydać ...jej fartuszek jest dla mnie jak największy skarb ...takiego potencjału takiej energii nie spotkałam już nigdy więcej nawet we własnej rodzinie nie ...wydaje mi się że spotkanie jej nie było przypadkowe ....zobaczyłam co jest ważne w życiu a co i wiem że jest ono naprawdę ulotne a śmierć nie jest wyrokiem a czasami ulgą przejścia na inną stronę i w innym kierunku przeznaczenia

Re: Takie coś dziwne ...

Post: 02 lis 2018, 10:24
autor: OneNight
Pablo diaz pisze:Ziemskie sympatie i antypatie

388. Czy uznawane za przypadkowe spotkania z niektórymi ludźmi
są następstwem pewnego rodzaju stosunków opartych na sympatii?

„Pomiędzy istotami myślącymi istnieją więzy, których jeszcze nie
znacie. Magnetyzm jest pierwszą zapowiedzią tej wiedzy, którą jednak posiądziecie o wiele później”
Księga Duchów Allan Kardec

Witaj

Każda osoba tworzy swoistą wibrację -uczucia, myśli .Każdą osobę, kształtują charakterystyczne wibrację i przez to prawo przyciągania i powinowactwa zaciskają się duchowe więzy sympatii,które trwać będą wiecznie.

A więc to nic dziwnego :)


Nie do wiary, coś niesamowitego :lol:
A spirytyzm opisuje również powstawanie pogody albo dlaczego jedni ludzie mają nadwagę a inni niedowagę? Kardec chciał, aby spirytyzm był naukowy, a ludzie zastanawiają się nad metafizycznym sensem przywiązania się do kogoś.

Re: Takie coś dziwne ...

Post: 02 lis 2018, 14:39
autor: Stara dusza 74
No więc dusza energią nie stajemy się nagle po śmierci a jesteśmy tym również za życia więc tu nie jest mowa o przywiązaniu ale o tym co jjest istotą reinkarnacji że często spotykamy osoby w swoim życiu które mieliśmy okazję poznać utrzymywać z nimi relacje w innych swoich wcieleniach ...I do których ciągnie nas jak do magnesu ....i sądzę że wielu takiego uczucia doświadczyło .Ja nie jestem dobrze obyta z dziełami Kardeca ale mam swoje przemyślenia na ten temat i odczucia jak mam wątpliwości jakieś czy coś nie jest do końca przeze mnie zrozumiałe więc pytam na forum a TY ONE NIGHT poznalbys także moja ENERGIE i to o czym mówię gdybyś dostał ode mnie ucho za drwiny z mojego posta :( :shock: :twisted: :twisted: :twisted:

Re: Takie coś dziwne ...

Post: 02 lis 2018, 15:48
autor: danut
Stara dusza 74 pisze:No więc dusza energią nie stajemy się nagle po śmierci a jesteśmy tym również za życia więc tu nie jest mowa o przywiązaniu ale o tym co jjest istotą reinkarnacji że często spotykamy osoby w swoim życiu które mieliśmy okazję poznać utrzymywać z nimi relacje w innych swoich wcieleniach ...I do których ciągnie nas jak do magnesu ....i sądzę że wielu takiego uczucia doświadczyło .Ja nie jestem dobrze obyta z dziełami Kardeca ale mam swoje przemyślenia na ten temat i odczucia jak mam wątpliwości jakieś czy coś nie jest do końca przeze mnie zrozumiałe więc pytam na forum a TY ONE NIGHT poznalbys także moja ENERGIE i to o czym mówię gdybyś dostał ode mnie ucho za drwiny z mojego posta :( :shock: :twisted: :twisted: :twisted:


Drwiny, drwinami, ale ja proponuje połączyć parę takich naszych "energii" i pokazać OnemNight to za czym tak tęskni, wszak ubolewał że demona nie zobaczył :lol: To będzie dopiero nauczka. Stara duszo 74 - własne przemyślenia mają dużo większą wartość niż klepanie regułek Kardeca. Istotą relacji międzyludzkich są takie odczuwania, trzeba je tylko dostrzec.