Strona 3 z 5

Re: Moje sny

Post: 23 maja 2018, 12:34
autor: danut
Przekaz tego snu jest bardzo wymowny. Nie podążaj tą drogą, zatrzymaj się, idziesz w stronę unicestwienia!

Re: Moje sny

Post: 28 maja 2018, 14:06
autor: czarnyMag
danut pisze:Przekaz tego snu jest bardzo wymowny. Nie podążaj tą drogą, zatrzymaj się, idziesz w stronę unicestwienia!


Być może tak jest, ale ja przekazując karty tarota mej niczego nie podejrzewającej kuzynce ("czarownicy") tak jak po linii czarnej magii miałem zrobić (i ze świadomością 100 procentową którą wtedy odebrałem że to jest złe i jednocześnie poprawne według linii przekazaqnia) nie jak wszyscy obok mnie idąc do wróżki odbierają swoją przyszłość która się nie pokrywa lub pokrywa połowicznie bo ludzie tak naciągają - usłyszałem od mojej kuzynki "czarownicy" - dokładny opis kobiety która będzie moją żoną a obecnie moja żona zapytała przy mnie moją kuzynkę "czarownicę" czy tak było i usłyszała - "zobaczyłam w wyobraźni film i ciebie w nim u boku mego kuzyna gdym kładła mu tarota" - i byłem tego świadkiem i pamiętam ten opis i te słowa mej kuzynki / czarownicy :twisted: I nie widzę tego tak jak Ty lecz widzę to tak - NIE MA PIEKŁA ALE JEST ISTOTA KTÓRĄ BÓG WYŚLE NA ŚWIAT KTÓRY SIĘ MU PRZECIWSTAWI :D
Przy czym ja pisząc o tych kartach chcę zaznaczyć, że obecnie na ziemi są duchy wcielone które patrzą na to co ich otacza inaczej niż zakłada R E L I G I A - a filozofia spirytystyczna to coś w typie R E L I G I obecnie - a więc ludzie którzy choć pewnie błądzą ale widzą poprzez pryzmat którego inni obok żyjący jeszcze nie dostrzegają - Ciebie np. nie można tknąć z pola wcielenia ale Ty obecnie reprezentujesz teorię którą nie potrafisz dowieść :!: I nie jest to tak iż i ja nic Ci nie dowiodłem - bo już teraz wiem, że Jesteś zagadką :!: Nie potrafię tego dowieść ale Jesteś poza zasięgiem ale już Twój kolega którego "błogosławisz" N I E ! Widzisz więc :twisted: są rzeczy które są nieodgadnione - ja / Ty :?:

Re: Moje sny

Post: 28 maja 2018, 14:53
autor: czarnyMag
Wczoraj była impreza "religijna" w mojej rodzinie i ja siedząc na przeciwko kuzyna ateisty/racjonalisty (który mnie zostawił samego sobie gdy demon go zaatakował w moim mieszkaniu) nagle powiedział z bezradnością niemowlęcia :lol: że i do niego we śnie przychodzi jego zmarły ojciec i rozmawiają (a on ma wtedy świadomość iż jego ojciec rozmawia z nim jako już umarły :lol: Widziałem tą jego "nienormalność zrozumienia i bezradność ateisty" gdy mówił "i ja rozumie i zdaję sobie sprawę, że on nie żyje i się wybudza w środku nocy nagle...i nie potrafię tego zrozumieć" - nie potrafię... :!:

A ja zawsze podkreślałem - moja rodzina to właśnie taka rodzina :lol:

Re: Moje sny

Post: 28 maja 2018, 15:05
autor: czarnyMag
Wczoraj była religijna impra jak już napisałem - wczoraj moja kuzynka mówi tak: Zwracam się do "J" mamy "czarnyMag" która się ze mną kontaktuje od swej śmierci we śnie i mówię "ciociu" czy mogłabyś mi w tej kwestii pomóc? a ona "ma matka" jej na to - "ja mam swe dzieci w tym czarnegoMaga i oni mnie proszą również więc najpierw pomogę synowi i córce a potem tobie" :!: :twisted: A ja niczym wariat mówię tak - "ja mą matkę poprosiłem o pomoc w datę tą a ty :?: "a ona na to "byłam po tej dacie"
Więc cóż jestem pierwszy - obecny Świat może się położyć przed.....wami - ale my idziemy po linii R O D U :lol:

Re: Moje sny

Post: 06 lip 2018, 21:41
autor: ES3
Podepnę się pod temat odnośnie snów...
Co spirytyzm mówi na temat snów? Czy to wytwór naszej wyobraźni, obrazy z naszego życia bądź też poprzednich wcieleń?
Zastanawia mnie to, bo jakiś czas temu dosyć często śniły mi się węże-małe, duże (typu anakonda) w małych bądź dość licznych stadach... (akurat tych gadów to się boję, i budzą we mnie strach i obrzydzenie), ostatnio powrócił mi taki sen, tylko dosyć spore sztuki wisiały z otwartymi paszczami... Bleeeh
Dosyć często śniły mi się też trąby powietrzne... Nigdy nie doswiadczylam takiego zjawiska i zastanawiam się skąd by się mogło to wziąć...

Re: Moje sny

Post: 06 lip 2018, 22:52
autor: danut
Ktoś Cię próbuje ukąsić i gdyby mu to się udało czekają Cię zawirowania w życiu. Bądź ostrożna, mierz i waż decyzje. A tak po za tym co mówią sny - bardzo dużo, od zapisywania programów rzeczywistości, po obraz psychiki śniącego oraz jego stanu fizycznego, obrazują zakłócenia snu spowodowane hałasem, brakiem komfortu posłania i miejsca gdzie kładziesz się spać, po kontakt z tym co dalej poza naszą rzeczywistością. Tu trzeba "mieć oczy i uszy" by je dobrze odczytać. Znane jest to, ze jak u "księżniczki na ziarnku grochu :) " zwinięta pościel ugniatający jakiś szef od łóżka , a dawniej powróż w sienniku ze słomy do spania powoduje obraz węży w snach. Tu u Ciebie chyba to nie ma miejsca bo dopełnieniem symbolu są właśnie te trąby powietrzne. Pozdrawiam!

Re: Moje sny

Post: 07 lip 2018, 06:18
autor: ES3
A to ciekawe...
Dziękuję Danut :)
We śnie nigdy nie atakowały, ale znaleźć się pośród sporej liczby tego gadziostwa to nic przyjemnego...
Z trąbami myślałam, że skoro nie miałam z nimi styczności to może z jakiegoś poprzedniego życia są obrazem, bo odczuwało się ich moc i zawsze w ostatniej chwili udało się przed nimi schronić...

Re: Moje sny

Post: 07 lip 2018, 10:39
autor: ronald73
Rozumiem że według Was każdy sen, na prawda każdy sen, oznacza coś więcej? Przecież często po prostu bzdury się śni.

Re: Moje sny

Post: 07 lip 2018, 11:51
autor: ES3
Ronald każdy to może nie, ale jak już ileś razy śni się podobna tematyka to się zaczynasz zastanawiać...

Re: Moje sny

Post: 07 lip 2018, 20:53
autor: danut
ronald73 pisze:Rozumiem że według Was każdy sen, na prawda każdy sen, oznacza coś więcej? Przecież często po prostu bzdury się śni.

Każdy sen to informacja, a ta może nie zostać przyjęta ani nie być poprawnie przetworzona przez umysł np. z nadmiaru wrażeń wtedy się śnią, jak piszesz "bzdury" a to źle sklejone fragmenty tych wrażeń :D Są jednak sny wyraźniejsze a bodźcami do nich jest to co dla nas niedostrzegalne w procesie czuwania, w naszym codziennym życiu, gdy przykuwamy uwagę do tego co wydaje się być dla nas istotne, co przyswajamy. Czas zwrócić i na to uwagę, bo dopełnia naszą rzeczywistość.