Strona 1 z 5

Narkotyki i psychotropy

Post: 30 sty 2010, 00:23
autor: Lorthiel
Co duchy mówią o używkach typu narkotyki?
A co psychotropach typu LSD np.?

Pewnie kiedyś sam doczytam, ale chętnie dowiem się czegoś więcej od kogoś kto już się na to natknął.

Re: Narkotyki i psychotropy

Post: 30 sty 2010, 14:50
autor: vinitor
Lorthiel pisze:Co duchy mówią o używkach typu narkotyki?
A co psychotropach typu LSD np.?

Czy w takich sprawach trzeba się zwracać do Duchów? A co mówi na ten temat medycyna? Czy potwierdza, że palenie tytoniu nie szkodzi zdrowiu, psychotropy i narkotyki służą tylko do kadzenia i są zalecane w chorobach o podłożu psychicznym?
Nie rozumiejący zakazów ludzkich nie przyjmie także rad Duchów. Nie ma się nad czym zastanawiać, tylko pracować nad sobą, nad swoimi żądzami, słabościami, pokusami, dając wzór do naśladowania.
Nie słyszałem i nie czytałem o zbawiennym wpływie narkotyków na zdrowie od strony fizycznej i umysłowej.

Re: Narkotyki i psychotropy

Post: 30 sty 2010, 18:13
autor: Lorthiel
Jeśli chodzi o narkotyki moralnie sprawa jest z góry przesądzona - uzależnia fizycznie, wyniszcza i tak dalej.

Tylko bardziej chodzi mi o kwestię używek typu LSD i pokrewnych.
Nie uzależnia fizycznie, nie ma negatywnego wpływu na zdrowie.
Ponadto jest substancja naturalnie występującą w naszym organizmie.

Zmierzam do tego - jakie mogą być negatywne skutki zażywania takich ustrojstw?
Ludzka wiedza nie potrafi na to odpowiedzieć - jedynie może wystąpić ryzyko schizofrenii u podatnych osób.
Czy może jedynym złem jest folgowanie sobie, uciekanie od rzeczywistości etc?
Mam jednak wrażenie, że konsekwencje mogą być większe niż człowiek jest w stanie zbadać obecnie dostępnymi środkami naukowymi.

Dlatego właśnie pytam, czy duchy mówią coś na ten temat - czy opisują jakieś negatywne skutki lub ryzyko którego my nie możemy zbadać (fizycznie/psychicznie).

Re: Narkotyki i psychotropy

Post: 30 sty 2010, 22:18
autor: Damian
Proponuje zapytac w MONARZE.Wiesz zawsze mozna sobie wytlumaczyc jakos.Marysia ponoc tez nie szkodzi ale kolesie którzy palą dluzej maja z lekka siano w glowie.Przewaznie nic ci nie zaszkodzi jak raz wezmiesz zeby zobaczyc ale...Ja aby palilem fajki ,zucilem ,nie bylo latwo.Obecnie nie mam zadnych nalogów :D alkohol pije baaardzo zadko ,nie pale nic nie biore i czuje sie dobrze na ciele i duchu. :) zachecam idzie z tym zyc :)zyjąc bez nalogów i prowadzic zdrowy tryb zycia:)Ja mialem dorosnąc do tego ale 25 lat to mysle ze nie jest wcale pozno :))czego ci zycze.

Re: Narkotyki i psychotropy

Post: 30 sty 2010, 22:19
autor: konrad
Za czasów Kardeca temat narkotyków nie był zbyt popularny, więc stąd ciężko oczekiwać jakichś przekazów na ten temat w jego książkach. Współczesna literatura spirytystyczna, głównie dzieła Divaldo Franco, wypowiada się raczej negatywnie na temat narkotyków. Człowiek ma wszystko, czego mu potrzeba, więc każda używka, a taką z pewnością jest każdy narkotyk, zwłaszcza te oddziałujące na psychikę człowieka, prowadzi do negatywnych konsekwencji.

Lorthiel pisze:Nie uzależnia fizycznie, nie ma negatywnego wpływu na zdrowie.
Ponadto jest substancja naturalnie występującą w naszym organizmie.


To, że nie uzależnia fizycznie, nie oznacza, że nie uzależnia psychicznie. Psychiczne uzależnienie często jest dużo groźniejsze w skutkach. Słabe narkotyki mogą też prowadzić do chęci sięgnięcia po silniejsze. Poza tym nie zgadzam się z tym, że LSD nie uzależnia. Uzależnia - gdyby nie uzależniało, handlarze narkotyków, by go nie sprzedawali tak chętnie.

Jeżeli jakaś substancja występuje w naszym organizmie, nie oznacza też, że jej przyjmowanie w nadmiarze jest dobre. Generalnie najważniejsze jest zachowanie równowagi i to jest klucz do tego, by być zdrowym i szczęśliwym. Mowa o tym w buddyzmie, taoizmie, ale też można kilka słów na ten temat znaleźć u Kardeca.

Re: Narkotyki i psychotropy

Post: 30 sty 2010, 22:50
autor: Lorthiel
Alkohol:
jakie ma pozytywne efekty?
Niech zgadnę: żadne.
A jednak nie uważa się za zło spożywanie alkoholu w pewnych ograniczonych ilościach.
Ponadto jednorazowe nadużycie alkoholu może doprowadzić do śmierci, stałe przyjmowanie zabija wątrobę i wiele innych.

Za to wielu ludzie w naszym kraju za złe uważa spożywanie mięsa w piątki. (kto ma uszy niechaj słucha)

Marysia:
Jest wiele udokumentowanych uzależnień od tego narkotyku. Ten narkotyk jest bardzo niebezpieczny właśnie dlatego że "słabo uzależnia" przez co ludzie często nie zauważają kiedy przekraczają tę granicę.

Fajki:
To jeden z przejawów ludzkiej głupoty. Niby uspokaja ale większość ludzi i tak wkręca się w ten beznadziejny nałóg z własnej głupoty i często też przez stadny instynkt. Ale akurat tu występuje tylko i wyłącznie szkoda dla naszego ciała - więc nie wstrzela się specjalnie w temat.

LSD (i podobne):
Kwestia uzależnienia: nie ma możliwości fizycznego uzależnienia.
Psychiczne uzależnienie: jak najbardziej. Tak samo jak dziecko nie mogące oprzeć się pokusie zjedzenia następnej tabliczki czekolady ;)
Musimy pamiętać o naszej niedoskonałości. O słabości siły woli.
Kwestia dilerów: sprzedają LSD zanieczyszczone innymi substancjami, które powodują uzależnienie. Z resztą "trawkę" też często nasączają innym ścierwem.
______________________________________________________________________

Zakładając że używki typu LSD są wrogiem człowieka - są przeszkodą w rozwoju - powinniśmy znaleźć jak najwięcej argumentów potwierdzających to.
Ludzie stają się bardziej świadomi, zaczynają zadawać sobie coraz więcej pytań a gadanie typu "nie bo nie", "to jest złe, bo 80% społeczeństwa tak uważa" tylko zachęca większość z tych osób.

Re: Narkotyki i psychotropy

Post: 30 sty 2010, 23:07
autor: cthulhu87
Lorthiel pisze:Alkohol:jakie ma pozytywne efekty?Niech zgadnę: żadne.


W zamierzchłych czasach, gdy medycyna raczkowała, był środkiem znieczulającym przy operacjach :), jako taki na pewno się przydał:)

Wiele narkotyków mozna było dawniej dostać w aptekach. Nawet dzisiaj się je stosuje. Na świecie zapewne jest pełno morfinistów, ale nie wyobrażam sobie walki z bólem w beznadziejnych przypadkach bez tej substancji. Natomiast Marysia ponoć chroni skutecznie przed parkinsonem :).
Osobiście nie uwazam, aby przyjmowanie jakichkolwiek używek miało sens, poza oczywiście przypadkami, gdy decyduje o tym (legalnie) personel medyczny:), ale zastanowmy sie, po co Bog zapełnił świat całą tablicą mendelejewa. Chyba nie tylko po to, żeby było ciekawie. Problem nie w tym, że istnieje nóż, tylko w tym, że jeden człowiek posmaruje nim chleb, a drugi rozpruje bebechy bliźniemu.

Re: Narkotyki i psychotropy

Post: 30 sty 2010, 23:21
autor: Lorthiel
cthulhu87 pisze:
Lorthiel pisze:Alkohol:jakie ma pozytywne efekty?Niech zgadnę: żadne.


W zamierzchłych czasach, gdy medycyna raczkowała, był środkiem znieczulającym przy operacjach :), jako taki na pewno się przydał:)

Wiele narkotyków mozna było dawniej dostać w aptekach. Nawet dzisiaj się je stosuje. Na świecie zapewne jest pełno morfinistów, ale nie wyobrażam sobie walki z bólem w beznadziejnych przypadkach bez tej substancji. Natomiast Marysia ponoć chroni skutecznie przed parkinsonem :).
Osobiście nie uwazam, aby przyjmowanie jakichkolwiek używek miało sens, poza oczywiście przypadkami, gdy decyduje o tym (legalnie) personel medyczny:), ale zastanowmy sie, po co Bog zapełnił świat całą tablicą mendelejewa. Chyba nie tylko po to, żeby było ciekawie. Problem nie w tym, że istnieje nóż, tylko w tym, że jeden człowiek posmaruje nim chleb, a drugi rozpruje bebechy bliźniemu.


No tak, my o tym wiemy.
Ale zapewne można jakoś ująć to tak żeby więcej ludzi to zrozumiało.
Czy jednak zajmiemy się tylko naszym własnym zbawieniem i rozwojem?
Jeśli coś ma mieć siłę przebicia powinno być podparte argumentami. Najlepiej z wielu punktów widzenia. Myślę, że nikt z tego forum nie popiera używanie narkotyków czy psychotropów. Na narkotyki jest dużo argumentów przeciw - próbuję znaleźć jakieś dodatkowe przeciw psychotropom.
"Nie bierz bo możesz ześwirować" + 3 inne opinie = "dam radę, tylko jacyś nienormalni cierpią po tym, poza tym ciekawe jak to jest"
Potrzeba czegoś więcej.
Poza tym podobne efekty można uzyskać w odmiennych stanach świadomości nie stosując żadnej chemii - a skoro wywołuje się je sztucznie muszą mieć na nas wpływ. Chyba że się mylę i to co dzieje się podczas zażywanie np. LSD jest tylko urojeniem w przeciwieństwie do tych szczególnych stanów. Ale man wrażenie, że są ze sobą powiązane..

Re: Narkotyki i psychotropy

Post: 31 sty 2010, 00:07
autor: cthulhu87
Lorthiel pisze:Potrzeba czegoś więcej.


Potrzeba do czego?

Re: Narkotyki i psychotropy

Post: 31 sty 2010, 08:13
autor: vinitor
Lorthiel pisze:Na narkotyki jest dużo argumentów przeciw - próbuję znaleźć jakieś dodatkowe przeciw psychotropom.
"Nie bierz bo możesz ześwirować" + 3 inne opinie = "dam radę, tylko jacyś nienormalni cierpią po tym, poza tym ciekawe jak to jest"
Potrzeba czegoś więcej.

Jeżeli rozum i rady medycyny nie skutkują a rozsądek wyparował, to widzę jeszcze jeden niezwykle prosty sposób. Jest nim znana i uwielbiana przez człowieka pierwotnego maczuga.
Przed użyciem wstrząsnąć. A poza tym praktyka czyni cuda...