Strona 1 z 2

Pierwszy seans. Mam dość tego internetu...

Post: 15 wrz 2017, 21:32
autor: Niewiara19
No szlag mnie trafił. Przed chwilą bardzo dokładnie i prawie do końca opisałam mój wczorajszy seans. I co, chciałam dodać ostatnie zdanie... Tak pięknie szło, myślałam że uda mi się to dociągnąć. No i po kliknięciu wyslij wszystko zniknęło... CAŁY TEKST.
Mam dość nie pisze tego znów. Dopóki mi złość nie przejdzie nie wstawie tego. W skrócie ten seans szału nie miał, du..\tyłka nie urywał. To było jedno wielkie nic. A teraz kończę na razie z tym forum bo jestem wkur... I nie wiem czy warto mi coś pisać bo pewnie i tak ZNIKNIE :evil: :x

Re: Pierwszy seans. Mam dość tego internetu...

Post: 15 wrz 2017, 21:40
autor: Pawełek
Mogłaś spróbować cofnąć stronę, powinien Ci się wyświetlić tekst który napisałaś, ale chyba już będzie za późno.

Re: Pierwszy seans. Mam dość tego internetu...

Post: 15 wrz 2017, 21:59
autor: Niewiara19
Pawełek pisze:Mogłaś spróbować cofnąć stronę, powinien Ci się wyświetlić tekst który napisałaś, ale chyba już będzie za późno.


Zrobiłam też tak. Owszem wyświetlił się ale był on za długi żeby go skopiować. Więc naciśnęłam ponownie wyslij, łudziłam się że może się wyświetli ale wtedy zniknął bezpowrotnie ;-(

Re: Pierwszy seans. Mam dość tego internetu...

Post: 15 wrz 2017, 22:01
autor: Pawełek
Niewiara19 pisze:Zrobiłam też tak. Owszem wyświetlił się ale był on za długi żeby go skopiować. Więc naciśnęłam ponownie wyslij, łudziłam się że może się wyświetli ale wtedy zniknął bezpowrotnie ;-(

Przykro mi :|

Re: Pierwszy seans. Mam dość tego internetu...

Post: 15 wrz 2017, 22:02
autor: danut
Niewiara weź się poświęć nie rezygnuj, streść i napisz jeszcze raz. :D Ja opisywałam kiedyś też swój seans i mam wnioski.

Re: Pierwszy seans. Mam dość tego internetu...

Post: 15 wrz 2017, 22:04
autor: fruwla
Niewiara19 pisze: No i po kliknięciu wyslij wszystko zniknęło... CAŁY TEKST.

Czyzby to sprawka Duchow byla ;) ?

Re: Pierwszy seans. Mam dość tego internetu...

Post: 15 wrz 2017, 22:06
autor: Niewiara19
A mam taką zasadę że "odgrzewane kotlety" nie są dobre. Zazwyczaj pisze raz, a porządnie i jeśli tekst zniknie to nie zdarza mi się go od nowa pisać. To już nie to samo
Przykładem może być sytuacja z moim poprzednim postem, teraz już o tytule "Pytanie wielkiej wagi" nie wróciłam do niego, było trochę krótszy niż ten co teraz napisałam. Nie sądzę żebym miała ochotę, a i nadal jest ryzyko że znów zniknie, a tak długich tekstów nie mogę kopjować.

Re: Pierwszy seans. Mam dość tego internetu...

Post: 15 wrz 2017, 22:17
autor: danut
fruwla pisze:
Niewiara19 pisze: No i po kliknięciu wyslij wszystko zniknęło... CAŁY TEKST.

Czyzby to sprawka Duchow byla ;) ?

Nie duchów to sprawka, ponieważ to nie duchy ujawniają się przy takim seansie :D Właśnie chciałam pociągnąć ten temat, bo jest on niezwykle ciekawy i dlatego namawiam Niewiarę. Z jak nazywasz duchami mamy połączenia ciągle gdzieś tam a to co się wtedy dzieje gdy sięgniemy po tablice to prawdopodobnie jest dawno opracowany plan szarlatański otwiera on drzwi do wszelkiego oddziaływania na ciebie, a w szczególności tego od ludzi, którym uległaś a oni mają cię w kieszeni manipulacyjnej i jak zamiast się wystraszyć ich rozpoznasz i roz.... - wygrałeś ;) Czasami to prawda niestety były przypadki ze taki seans kończył się samobójstwem, czasami nie towarzyszyły mu żadne zjawiska a zaczynało się później np. na 3 dzień.

Re: Pierwszy seans. Mam dość tego internetu...

Post: 15 wrz 2017, 22:19
autor: Niewiara19
danut pisze:Niewiara weź się poświęć nie rezygnuj, [b] streść i napisz [\b] jeszcze raz. :D Ja opisywałam kiedyś też swój seans i mam wnioski.


W sumie to tu streściłam moje ""przygody"" wczoraj
Niewiara19 pisze:W skrócie ten seans szału nie miał, du../tyłka nie urywał. To było jedno wielkie nic. A teraz kończę


Więcej może napisze jak mi złość przejdzie. A tak dokładnie to opisałam... :( :roll: :roll:

Re: Pierwszy seans. Mam dość tego internetu...

Post: 15 wrz 2017, 22:24
autor: Niewiara19
fruwla pisze:
Niewiara19 pisze: No i po kliknięciu wyslij wszystko zniknęło... CAŁY TEKST.

Czyzby to sprawka Duchow byla ;) ?


Nie duch, a internety przeklęte. Chyba szatan stworzył Operę mini :twisted: :D :twisted: