Strona 1 z 12

Wiara czyni cuda

Post: 10 sie 2017, 21:03
autor: Ryszard
Wiara czyni cuda, ktoś kochany zmarł, śni sie , ma ktoś uczucie , że jest ... być może są ludzie którym wystarcza to, ze ktoś im współczuje.
Jest im lżej na "sercu" kamień mniej gniecie, po jakimś czasie ból mija, coraz mniej boli.
Ludzie wschodu nie przejmują się śmiercią, "opuściła ciało" jak każdy.
Chrześcijanie płaczą , rozpaczają w końcu zapominają, bo nie wierzą.
Czym, kim jestem, chrześcijaninem byłem, wierzyłem, Hindusem nie jestem.
Do waszej Wiary nijak nie nie umiem się przekonać. :(
Czyż nie warto mieć umysł otwarty na "cały świat" ?
Można szukać tylko potwierdzenia w to co się wierzy, można także poszukiwać wiedzy.
"Podróż dookoła świętej krowy" stare ale warto przeczytać.
Nie wiemy co jest prawdą , co jest właściwe.
Wiara to przyjmowanie za pewnik, że to co kto inny głosi, jest prawdą.
Spirytyzm tyle "mówi" o miłości, ale tylko do współwyznawców :(
Mój ból nie gaśnie i nie zgaśnie nigdy.

Re: Wiara czyni cuda

Post: 10 sie 2017, 21:05
autor: Pawełek
Ryszard pisze:Mój ból nie gaśnie i nie zgaśnie nigdy.

Jeśli mu na to pozwolisz - to nie zgaśnie.

Re: Wiara czyni cuda

Post: 10 sie 2017, 21:11
autor: Ryszard
Pawełek pisze:
Ryszard pisze:Mój ból nie gaśnie i nie zgaśnie nigdy.

Jeśli mu na to pozwolisz - to nie zgaśnie.


To ból szczery do bólu, nie zgaśnie póki żyję a także jeżeli jest jakieś po to nigdy.

Re: Wiara czyni cuda

Post: 10 sie 2017, 21:25
autor: Pawełek
Ryszard pisze:
Pawełek pisze:
Ryszard pisze:Mój ból nie gaśnie i nie zgaśnie nigdy.

Jeśli mu na to pozwolisz - to nie zgaśnie.


To ból szczery do bólu, nie zgaśnie póki żyję a także jeżeli jest jakieś po to nigdy.

A jaki jest powód tego bólu?

Re: Wiara czyni cuda

Post: 10 sie 2017, 22:05
autor: cthulhu87
Ryszard pisze:Chrześcijanie płaczą , rozpaczają w końcu zapominają, bo nie wierzą.
Czym, kim jestem, chrześcijaninem byłem, wierzyłem, Hindusem nie jestem.
Do waszej Wiary nijak nie nie umiem się przekonać.


W spirytyzmie nie chodzi o przekonywanie do wiary. Przekonania i wiara są zawsze osobistą decyzją człowieka. Z drugiej strony odnoszę wrażenie, że skutkiem tej śmierci są twoje gorączkowe poszukiwania duchowe i niepokój. Jakbyś przez ostatnie tygodnie szukał ucieczki od bólu w różnych miejscach. A więc jest to dla Ciebie jakaś lekcja. Jaka? Tylko Ty to wiesz, nikt nie ma prawa zaglądać w Twoje wnętrze i wyciągać jakieś wnioski za Ciebie czy dawać Ci w tym temacie jakieś nauki. Nie o to tu idzie.

Myślę, że wielu traci w takich chwilach wiarę, ale są też tacy, którzy musieli najpierw stracić grunt pod nogami, żeby zwrócić się w stronę świata duchowego. Przełom duchowy u wielu mistyków poprzedzała głęboka niezgoda na swoje dotychczasowe życie. Piszę o mistycyzmie, bo jest to swego rodzaju wchodzenie w doświadczenie innej rzeczywistości, a nie przyjmowanie czegoś na wiarę, podobnie jak inną formą wejścia w doświadczenie innej rzeczywistości jest mediumizm.
Spróbuj się trochę wyciszyć.

warto zajrzeć:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Cztery_Szlachetne_Prawdy

Re: Wiara czyni cuda

Post: 11 sie 2017, 06:05
autor: Mirek
Ryszard pisze:
Pawełek pisze:
Ryszard pisze:Mój ból nie gaśnie i nie zgaśnie nigdy.

Jeśli mu na to pozwolisz - to nie zgaśnie.


To ból szczery do bólu, nie zgaśnie póki żyję a także jeżeli jest jakieś po to nigdy.

To postawa ofiary, która zabija miłość w duszy.

Re: Wiara czyni cuda

Post: 11 sie 2017, 06:20
autor: gaba75
Mirku, ty we wszystkich chciałbyś widzieć ofiary.

Re: Wiara czyni cuda

Post: 11 sie 2017, 06:22
autor: gaba75
A skoro już o tym mowa to wszyscy twierdzą o ofierze Jezusa, a przecież wg twej teorii nie mógł on kochać swą duszą, bo miłość tam była zabita.

Re: Wiara czyni cuda

Post: 11 sie 2017, 06:33
autor: Mirek
gaba75 pisze:Mirku, ty we wszystkich chciałbyś widzieć ofiary.

To Twój punkt widzenia wynikający z braku zrozumienia czym jest świadome tkwienie w bólu.

Re: Wiara czyni cuda

Post: 11 sie 2017, 06:35
autor: Mirek
gaba75 pisze:A skoro już o tym mowa to wszyscy twierdzą o ofierze Jezusa, a przecież wg twej teorii nie mógł on kochać swą duszą, bo miłość tam była zabita.

Jeżeli to do mnie, to nie bardzo rozumem, co chcesz powiedzieć. Rozwiń swoją myśl.