Strona 1 z 8

Czy zło zawsze rodzi zło?

Post: 02 sie 2017, 17:35
autor: Pawełek
Czy zło zawsze (w ostatecznym rozrachunku) rodzi inne zło? Mówi się, że "Tak każde dobre drzewo wydaje dobre owoce, a złe drzewo wydaje złe owoce. Nie może dobre drzewo wydać złych owoców ani złe drzewo wydać dobrych owoców.". Czy się z tym zgadzacie?

A co jeśli jednak zły czyn rodzi dobro? Czy wtedy to co uznawaliśmy za zło, jest jednak dobre? Czy może powinniśmy wrócić do podstaw i poważniej się zastanowić, czym tak naprawdę zło jest?

Ciekaw jestem Waszej opinii.

Re: Czy zło zawsze rodzi zło?

Post: 02 sie 2017, 18:21
autor: fruwla
Ja ujelabym to tak: Zlo zawsze rodzi (w czlowieku tymze zlem dotknietym ) negatywne emocje, jest nieobliczalne i czesto prowokuje do odplaty w postaci odwetu,zemsty....
Wielu ludzi zlo zniszczylo, jeszcze inni zniszczyli sami siebie za pomoca zla!
Ale bywa i tak, ze czlowiek, pod wplywem przez zlo wywolanego cierpienia - pragnac od niego uciec ,
znajduje droge, ktorej nie znalazlby bez doznania zla.
Wtedy mozna zastosowac znane przyslowie "nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo"... :|
Pozatym, jedni w obliczu zla dostaja anielskich skrzydel, inni staja sie bestiami.
Dla mnie zlo jest zlo.
Ciezkie brudne okrutne , jakze moze byc dobre samo w sobie ?
A to co sie z niego i pod jego wplywem zrodzi, powstaje w sercu kazdego z nas.

Re: Czy zło zawsze rodzi zło?

Post: 02 sie 2017, 18:55
autor: cthulhu87
Myślę, że przybliżymy się do rozwiązania tego ciekawego problemu, jeśli wpierw uznamy , że zło lub dobro nie jest po prostu przypisane do czynu, tak jak kolor biały jest przypisany do mleka albo kanciastość do stołu, tj. niezależnie - w oderwaniu od istoty moralnie świadomej, która ów czyn popełnia.
No i obok czynów złych i dobrych jest też masa czynów obojętnych moralnie ;)

Re: Czy zło zawsze rodzi zło?

Post: 02 sie 2017, 19:02
autor: Pawełek
A co gdy weźmiemy pod uwagę taki (dość drastyczny) przykład - gwałt? Jeśli kobieta, która została zgwałcona, zajdzie w ciąże i urodzi dziecko, które będzie dobrym człowiekiem? Teoretycznie taki człowiek powstał z powodu zła, jakim był gwałt, więc czy nie powinno być złe? Co o tym myślicie?

Re: Czy zło zawsze rodzi zło?

Post: 02 sie 2017, 19:57
autor: odnowa
To co określamy mianem zła zależy tylko i wyłącznie od narzuconej nam moralności. Człowiek przyswajał religię bez żadnej analizy stając się jednocześnie zakładnikiem prawa moralnego.
Tam gdzie pojawił się Bóg pojawiło się też zło. Dlaczego?
Ponieważ Bóg obdarzył człowieka instynktem niczym zwierzę, który to prowadził człowieka po najprostszej ścieżce do osiągania celów czyniąc zabójstwa i gwałty czymś naturalnym.
Jak wyeliminować zło?
Nauczyć człowieka prawdziwej modlitwy i prawdziwej medytacji, by mógł doświadczyć Boga w swoim ciele, łącząc się tym samym z doskonałością. Bo Bóg kocha każde swe istnienie, gdyż tkwi w nim iskra boża.
Zło jest podążaniem za instynktem.
Dobro jest świadomym wyborem współczucia wobec siebie jak i wobec innych.
Według mnie w przypadku ciąży pochodzącej z gwałtu powinno dojść do aborcji nie tyle dla dobra matki co dla dobra dziecka. Jest to sprzeczne z tym co napisałem wcześniej, ale matka nigdy w pełni nie pokocha takiego dziecka, a ono być może pod wpływem podświadomej nienawiści swojej matki odwzajemni ową nienawiść wobec innych kobiet idąc w ślady swego ojca.

Re: Czy zło zawsze rodzi zło?

Post: 02 sie 2017, 20:09
autor: Pawełek
odnowa pisze:matka nigdy w pełni nie pokocha takiego dziecka

A co jeśli pokocha?

Re: Czy zło zawsze rodzi zło?

Post: 02 sie 2017, 20:11
autor: Ryszard
Pawełek pisze:
odnowa pisze:matka nigdy w pełni nie pokocha takiego dziecka

A co jeśli pokocha?


Pokocha jeżeli zdecydowała się urodzić, nie kombinujcie

Re: Czy zło zawsze rodzi zło?

Post: 02 sie 2017, 20:16
autor: Pawełek
Ryszard pisze:
Pawełek pisze:
odnowa pisze:matka nigdy w pełni nie pokocha takiego dziecka

A co jeśli pokocha?

Pokocha jeżeli zdecydowała się urodzić, nie kombinujcie

To nie takie proste. Mogła zdecydować że urodzi, by nie zabijać dziecka, a odda je rodzinie zastępczej.

Re: Czy zło zawsze rodzi zło?

Post: 02 sie 2017, 20:36
autor: Ryszard
Skąd wiedza, byłem wolontariuszem w domach dziecka i domach opieki.
Bywają matki które mordują swoje dzieci, jednak nie zasługują na tak nobilitująca nazwę MATKA.
Pamiętam przypadek ze Szczecina gdy baba , nauczycielka zresztą, urodziła bliźnięta, wzięła jedno bo "byłam przygotowana tylko na jedno dziecko"
Sierocińce są pełne nie sierot.
Rodziny zastępcze to najczęściej tylko dobry biznes.
Bywają złe matki , wiem także co dzieci potrafią zrobić swoim rodzicom.
Domy opieki, gdzie ludzie umierają w poniżeniu także są przepełnione.
Wygoda ważniejsza, wiem czasami bywa, że inaczej się nie da.
Czy spotka ich za to jakaś kara?
Bóg wybacza każdemu, tak tutaj wyczytałem, więc nic im nie grozi, mogą czynić zło do woli.

Re: Czy zło zawsze rodzi zło?

Post: 02 sie 2017, 20:41
autor: Pawełek
Sam zatem widzisz, że nie zawsze matka kocha swoje dziecko nawet gdy je urodzi.

Ryszard pisze:Bóg wybacza każdemu, tak tutaj wyczytałem, więc nic im nie grozi, mogą czynić zło do woli.

To, że Bóg wybacza, nie znaczy, że obejdzie się bez konsekwencji za złe czyny ;)