Ciekawe podejście zaprezentował David R. Hawkins. Twierdzi że wizja Boga jest uzależniona od poziomu na którym się znajdujemy.
I tak na poziomie wstydu odpowiada Bogu gardzącemu, na poziomie winy pamiętliwemu, by na poziomie odwagi być już umożliwiającym, a na najwyższym szczeblu - jaźnią. Więcej w załączniku.
Interesującą opinię ma również papież Franciszek, który twierdzi że: "Bóg wychodzi na spotkanie mężczyzn i kobiet wszystkich czasów i miejsc w konkretnej sytuacji w jakiej się znajdują."
"To On zawsze czyni pierwszy krok: przychodzi aby nas nawiedzić ze swoim miłosierdziem, podnieść nas z kurzu naszych grzechów; przychodzi wyciągnąć do nas rękę, abyśmy się wydostali z przepaści, w którą wpadliśmy przez naszą pychę, i zaprasza nas do przyjęcia pocieszającej prawdy Ewangelii i kroczenia drogami dobra".
https://www.deon.pl/religia/serwis-papi ... -krok.html