Strona 1 z 1

relacja z Bogiem

Post: 08 cze 2017, 17:56
autor: cthulhu87
Zastanawiam się (to taka refleksja, na poły teologiczna hehe). Czy można stworzyć relację z Bogiem, ustanowić relację do Boga niezależnie od wszystkiego dobrego i złego (a więc "szczęścia" i "cierpienia" doczesnego), co nas w życiu spotyka? I jak mogłoby to wyglądać?

Re: relacja z Bogiem

Post: 08 cze 2017, 19:49
autor: Pablo diaz
Tak ,człowiek jako istota obdarzona nieograniczonością myśli może stworzyć ,,wszystko,,

Re: relacja z Bogiem

Post: 11 cze 2017, 14:16
autor: 1Prawda1
Pablo czy śladem drugiego pytania cthulhu mógłbyś opisać jak to by wyglądało?

Moje zdanie jest inne. Uważam, że to nie jest możliwe, zobacz cthulhu na samą lichość takiego kontaktu. Chcesz obcować z Bogiem na poziomie... właśnie, jakim? Nie ukrywam, że trochę zadziwiło mnie Twoje pytanie, potwierdzenie go przez Pabla również. Bóg nie uczestniczy w Twoich hormonach szczęścia, ani w Twoich negatywnych emocjach. Relację z Bogiem uzyskasz jedynie przez Dobro. Gdyby można było osiągnąć ją neutralnie, to można by ją mieć również podczas czucia strachu. Nadal nie rozumiesz, że jesteś 'zablokowany' w ciele, a dokładnie w sytuacji jaką ono wywołuje. Czy dobrze rozumiem, że pytasz o kontakt z Bogiem na poziomie ''pokaż swoją twarz, ale bądź przy tym neutralny''? Jeśli tak, to tak jak Ci piszę - nie jest to możliwe.

Pozdrawiam.

Re: relacja z Bogiem

Post: 11 cze 2017, 16:33
autor: odnowa
Ciekawe podejście zaprezentował David R. Hawkins. Twierdzi że wizja Boga jest uzależniona od poziomu na którym się znajdujemy.
I tak na poziomie wstydu odpowiada Bogu gardzącemu, na poziomie winy pamiętliwemu, by na poziomie odwagi być już umożliwiającym, a na najwyższym szczeblu - jaźnią. Więcej w załączniku.
Interesującą opinię ma również papież Franciszek, który twierdzi że: "Bóg wychodzi na spotkanie mężczyzn i kobiet wszystkich czasów i miejsc w konkretnej sytuacji w jakiej się znajdują."
"To On zawsze czyni pierwszy krok: przychodzi aby nas nawiedzić ze swoim miłosierdziem, podnieść nas z kurzu naszych grzechów; przychodzi wyciągnąć do nas rękę, abyśmy się wydostali z przepaści, w którą wpadliśmy przez naszą pychę, i zaprasza nas do przyjęcia pocieszającej prawdy Ewangelii i kroczenia drogami dobra".
https://www.deon.pl/religia/serwis-papi ... -krok.html

Re: relacja z Bogiem

Post: 12 cze 2017, 15:30
autor: Mirek

Re: relacja z Bogiem

Post: 12 cze 2017, 20:09
autor: Nikita
Ja wiem, ze Bog mnie prowadzi przez zycie...

Re: relacja z Bogiem

Post: 19 cze 2017, 11:34
autor: czarnyMag
Nikita pisze:Ja wiem, ze Bog mnie prowadzi przez zycie...


Ale Nikita ci co uważają, że Bóg ich nie prowadzi lub ci którzy wyparli go z siebie twierdząc że zastąpili Boga nauką też jak i Ty go mają i On będzie zawsze obecny w nich niezależnie co zrobią - a więc morderca psychopata tez Go ma w sobie i On też bierze udział w morderstwie tegoż psychopaty! Każdy z Nas Go ma w każdej sekundzie swego życia i tej w materii i tej poza !!!~
On stworzył naszą duszę i zawsze poprzez tą duszę uczestniczy we wszystkim w czym my uczestniczymy a że nas nie osądza - bo nas nie osądza nigdy to ta "relacja" (przykro mi to mówić) nie ma znaczenia - nie zawiedziesz Go / choć już pewnie Go zawiodłaś - ale On każdemu z Nas da miliardy szans na poprawę a (zasmucisz Go gdy osądzisz kogokolwiek obok!).

Re: relacja z Bogiem

Post: 25 cze 2017, 13:49
autor: 1Prawda1
czarnyMag pisze:
Nikita pisze:Ja wiem, ze Bog mnie prowadzi przez zycie...


Ale Nikita ci co uważają, że Bóg ich nie prowadzi lub ci którzy wyparli go z siebie twierdząc że zastąpili Boga nauką też jak i Ty go mają i On będzie zawsze obecny w nich niezależnie co zrobią - a więc morderca psychopata tez Go ma w sobie i On też bierze udział w morderstwie tegoż psychopaty! Każdy z Nas Go ma w każdej sekundzie swego życia i tej w materii i tej poza !!!~
On stworzył naszą duszę i zawsze poprzez tą duszę uczestniczy we wszystkim w czym my uczestniczymy a że nas nie osądza - bo nas nie osądza nigdy to ta "relacja" (przykro mi to mówić) nie ma znaczenia - nie zawiedziesz Go / choć już pewnie Go zawiodłaś - ale On każdemu z Nas da miliardy szans na poprawę a (zasmucisz Go gdy osądzisz kogokolwiek obok!).


True story, gratulacje dla Ciebie myślicielu. :)

Z małą poprawką, że nie:

Każdy z Nas Go ma


Lecz każdy z nas ma Jego część w sobie.

Re: relacja z Bogiem

Post: 30 cze 2017, 07:58
autor: czarnyMag
1Prawda1 pisze:
czarnyMag pisze:
Nikita pisze:Ja wiem, ze Bog mnie prowadzi przez zycie...


Ale Nikita ci co uważają, że Bóg ich nie prowadzi lub ci którzy wyparli go z siebie twierdząc że zastąpili Boga nauką też jak i Ty go mają i On będzie zawsze obecny w nich niezależnie co zrobią - a więc morderca psychopata tez Go ma w sobie i On też bierze udział w morderstwie tegoż psychopaty! Każdy z Nas Go ma w każdej sekundzie swego życia i tej w materii i tej poza !!!~
On stworzył naszą duszę i zawsze poprzez tą duszę uczestniczy we wszystkim w czym my uczestniczymy a że nas nie osądza - bo nas nie osądza nigdy to ta "relacja" (przykro mi to mówić) nie ma znaczenia - nie zawiedziesz Go / choć już pewnie Go zawiodłaś - ale On każdemu z Nas da miliardy szans na poprawę a (zasmucisz Go gdy osądzisz kogokolwiek obok!).


True story, gratulacje dla Ciebie myślicielu. :)

Z małą poprawką, że nie:

Każdy z Nas Go ma


Lecz każdy z nas ma Jego część w sobie.


A ta Jego część jest niczym innym jak cząstką Jego - a więc mając tą Jego cząstkę w sobie możemy uczestniczymy razem z Nim we wszystkim - nie?
Bo On jest z nami w każdej sekundzie naszego życia!
Przy czym ja mam na myśli pisząc "ON" tego co wszystko zapoczątkował i który Sam o Sobie mówi że nigdy jeszcze nie przemawiał na planecie Ziemia :twisted: choć wysłał już kilka razy pośredników których słowa zostały wypatrzone i pod "biznes" wtłoczone :twisted: