Strona 1 z 2

Co spirytyzm mówi o ... parapsychologii

Post: 21 maja 2017, 21:18
autor: OneNight
W internecie pełno opowieści krąży o telekinezie, pełno jest też ćwiczeń. Niestety - dowodów na nią brak. Co tak właściwie spirytyzm mówi o poruszaniu przedmiotów siłą woli?

Re: Co spirytyzm mówi o ... parapsychologii

Post: 22 maja 2017, 07:40
autor: czarnyMag
Nic! Spirytyzm nie mówi o "magii" tylko o życiu "pozagrobowym" ducha :)

Re: Co spirytyzm mówi o ... parapsychologii

Post: 22 maja 2017, 10:13
autor: cthulhu87
OneNight pisze:W internecie pełno opowieści krąży o telekinezie, pełno jest też ćwiczeń. Niestety - dowodów na nią brak. Co tak właściwie spirytyzm mówi o poruszaniu przedmiotów siłą woli?


Spirytyzm zakłada tu działanie ducha, wcielonego bądź nie, posługując się przy tym nieco archaiczną terminologią (fluid). w Księdze mediów możemy przeczytać np. o zjawisku pisma bezpośredniego, gdy na tabliczkach pojawia się pismo - to tez można uznać za fenomen psychokinezy.

Kardec wspomina również o "telegrafii myślowej" mówiąc o zjawisku, które kilkadziesiąt lat później zdefiniowano jako telepatię. Generalnie w miejscach, gdzie spirytyści mówili o mocy modlitwy, o myśli ludzkiej, pojmowali tę ostatnią trochę jako siłę, która możemy wypromieniować na zewnątrz. Dlatego tak ważne jest to, o czym myślimy.

Wspominam o tym, bo tradycyjnie do parapsychologii zalicza się obok telekinezy właśnie telepatię, a także prekognicję i jasnowidzenie. O tych ostatnich też sporo znajdziemy w pracach spirytystycznych.

Co do samej psychokinezy, wydaje mi się, że warto tu posługiwać się rozróżnieniem fenomenów na tzw. makro- i mikro- psychokinezę. Jesli idzie o te pierwszą, zakłada się, że następuje wtedy, gdy gołym okiem można dostrzec poruszanie się przedmiotów bez dotyku, np. pudełka zapałek czy małych nożyczek etc. Ale te zjawiska faktycznie trudno kontrolować, są niezwykle rzadkie, a świadectwa historyczne po latach wydają się tylko zbiorem anegdot czy opisów z niemożnością zbadania ich istoty, niezaleznie od tego, w jakich warunkach były kontrolowane.

Spory są oczywiście o mikro-psychokinezę, gdy bada się odchylenia statystyczne pod kątem wpływania umysłu na przedmiot. Tutaj możliwości kontroli są dużo większe. Problem jak zwykle dotyczy światopoglądu osób, które oceniają - jeśli uznają parapsychologię za naukę, uznać też powinni te fenomeny.

Re: Co spirytyzm mówi o ... parapsychologii

Post: 22 maja 2017, 18:10
autor: OneNight
Czyli spirytyzm dopuszcza możliwość, że duch wcielony w człowieka mógłby być w stanie poruszyć przedmiot na odległość?

Był na tym forum nawet post z ćwiczeniamii telekinezy. Pokusiłem się sprawdzić te ćwiczenia.

Próba wpłynięcia na wynik rzutu kostką. Rzucałem 100 razy. Możliwych wyników było 6. Prawdopodobieństwo wynosi 100 podzielone na 6, czyli 16/17 razy wypadnie ta sama liczba. Wykonałem 4 próby i wynik za każdym razem nie odbiegał mocno od wyliczonego prawdopodobieństwa.

Próba wpłynięcia na ruch wiatraczka - ciepło z rąk, drgania, a nawet oddychanie powodują ruch wiatraczka.

Więc ciekawi mnie jak spirytyzm na to patrzy.

Re: Co spirytyzm mówi o ... parapsychologii

Post: 22 maja 2017, 19:27
autor: cthulhu87
OneNight pisze:Czyli spirytyzm dopuszcza możliwość, że duch wcielony w człowieka mógłby być w stanie poruszyć przedmiot na odległość?

Był na tym forum nawet post z ćwiczeniamii telekinezy. Pokusiłem się sprawdzić te ćwiczenia.

Próba wpłynięcia na wynik rzutu kostką. Rzucałem 100 razy. Możliwych wyników było 6. Prawdopodobieństwo wynosi 100 podzielone na 6, czyli 16/17 razy wypadnie ta sama liczba. Wykonałem 4 próby i wynik za każdym razem nie odbiegał mocno od wyliczonego prawdopodobieństwa.

Próba wpłynięcia na ruch wiatraczka - ciepło z rąk, drgania, a nawet oddychanie powodują ruch wiatraczka.

Więc ciekawi mnie jak spirytyzm na to patrzy.



Różnica polega na tym, że parapsychologowie raczej unikają skupiania się na problemie, czy za takim zjawiskiem stoją duchy. Rzecz traktuje się raczej jako niezwykłą właściwość ludzkiego umysłu. Moim zdaniem spirytyzm różni się tu większym zwrotem w stronę metafizyki. Tak czy inaczej, nawet jeśli odrzucimy ingerencję umarłych samo stwierdzenie, że w niektórych momentach umysł jest w stanie wykroczyć poza typowe uwarunkowania fizjologiczne i działać na zewnątrz, czy to w postaci psychokinezy, czy telepatii, już jest silnym argumentem za możliwością przetrwania świadomości po śmierci...

Aha, z kostkami jest problem metodologiczny: sceptycy dowiedli, że ściany nie są doskonale równe, więc przy sesjach złożonych z bardzo wielu prób mogą pojawić się istotne odchylenia, które da się wytłumaczyć normalnie... dlatego parapsycholodzy przerzucili się kilkadziesiąt lat temu na generatory liczb losowych.

Re: Co spirytyzm mówi o ... parapsychologii

Post: 22 maja 2017, 19:48
autor: OneNight
Generatory liczb losowych również nie są wiarygodne. To nie jest prawdziwe losowanie a operacja matematyczna - czas wykorzystuje się do losowania.

A ja chcę wiedzieć jedno - czy spirytyzm dopuszcza taką możliwość, że człowiek sam bez pomocy duchów może tego dokonać niezależnie od natury zjawiska - czy to umysł czy nasz duch. Widzę różnice między parapsychologią a spirytyzmem, nie widzę odpowiedzi na kluczowe pytanie.

Re: Co spirytyzm mówi o ... parapsychologii

Post: 22 maja 2017, 19:50
autor: cthulhu87
OneNight pisze:Widzę różnice między parapsychologią a spirytyzmem, nie widzę odpowiedzi na kluczowe pytanie.


Bo to bardzo trudne pytanie ;)

Re: Co spirytyzm mówi o ... parapsychologii

Post: 22 maja 2017, 20:20
autor: OneNight
Domyślam się, że odpowiedź brzmi nie.

Re: Co spirytyzm mówi o ... parapsychologii

Post: 23 maja 2017, 07:58
autor: cthulhu87
OneNight pisze:Domyślam się, że odpowiedź brzmi nie.


Niekoniecznie. Poszukam jakichś wypowiedzi spirytystów, aby odnieść się konkretnie.

Na razie pamiętam na pewno, że zapytany o mediumizm, w odniesieniu do psychografii, Divaldo Franco zwracał uwagę, żeby starać się odróżniać treści płynące od naszego ducha od tych z zewnątrz, a więc niektóre rzeczy na pewno mają źródło tylko w nas.

Re: Co spirytyzm mówi o ... parapsychologii

Post: 23 maja 2017, 20:10
autor: OneNight
Psychografia to co innego niż telekineza. W hipnozie też istnieje zjawisko pisma automatycznego i być może o to mu chodziło - treść podczas takiego pisma pochodzi od nas.