Zachęcam do lektury i dyskusji w kontekście etyki spirytystycznej:








cthulhu87 pisze:Rozwój moralny ludzkości jest w końcu progresywny.
Marzyciel pisze:Wyobraż sobię że znajdujesz się w zruinowanej Warszawie pod koniec wojny. Widzisz że
SS-man ma zamiar zabić kilkoro stojących pod murem osób. Masz możliwośc zabicia oprawcy
i uratownia tych wszystkich osób. Mozesz tez nie podjąć żadnej decyzji i odejść. Co robisz?
Gdzie tu Bóg? wartości? Na jakiej podstawie podejmiesz decyzje?

Marzyciel pisze:Skoncentrowałeś sie na pytaniu o ochronę niewinnych ludzi przed przemocą, co moim
zdaniem nie podlega dyskusji. Być może jest to zbyt jaskrawy przykład, ale pominełes
fakt że by uratować tych ludzi, trzeba zabic człowieka. W tym konkretnym przykładzie
to jedyny wybór. Jak to skonfrontować z bezwzględnym zakazem zabijania?


Pawełek pisze:Gdy tak patrzymy ogólnie na przykład Marzyciela to mamy wrażenie, że możemy albo a) uciec, bądź b) zabić agresora, ale gdy tak wnikniemy bardziej w tą sytuację, to przecież nikt nie każe nam strzelać - kolokwialnie mówiąc - od razu w łeb. Możemy spróbować przestrzelić mu nogi, rękę, nawet tułów, ponieważ pomimo jak to wygląda na filmach rzadko kiedy ginie się od jednej kuli, chyba że przerwie jakąś tętnice bądź co innego, ale to są już szczegóły.
Myślę że w każdej sytuacji, gdy się jej przyjrzymy to znajdziemy kilka innych wyjść, dlatego uważam że powinniśmy do wszystkiego podchodzić na pewien sposób indywidualnie. Nie bez powodu gdy przekroczymy obronę konieczną i zginie człowiek, jest prowadzone postępowanie wyjaśniające, a nie od razu jesteśmy pakowani do więzienia za zabójstwo, no bo w końcu zabiliśmy człowieka, tak?

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 5 gości