Strona 1 z 6

Wegetarianizm

Post: 17 sty 2010, 17:24
autor: Sebastian
Obrazek

To kolejny temat, który od dłuższego czasu mnie nurtuje.

Skoro zwierzęta są stworzeniami, które odczuwają jakieś emocje, mogą je wyrażać, posiadają instynkt etc. i mają jakby nie było jakąś duszę, to czy mamy prawo zabijać je i zjadać, tylko dla przyjemności płynącej ze smaku mięsa? Oczywiście są miejsca na Ziemi, gdzie jest problem z żywnością i bez mięsa byłoby bardzo ciężko, ale w dzisiejszej Europie jedzenia jest pod dostatkiem, każdy może sporządzić taki jadłospis, który zaspokoi jego potrzebny i nie będzie uwzględniać w nim mięsa.

Mało tego. Większość tych zwierząt przeżywa okropne katusze. A w dodatku tony mięsa idą na straty - a to coś spleśnieje, a to się nie sprzeda, a to... sami wyrzucamy.

Również w Biblii, przy stworzeniu świata nie ma mowy o tym, że człowiek ma zjadać inne stworzenia.

Pojawia się też taki problem, że znam osobiście osoby, które były wegetarianami, a po kilku latach lekarze kazali im wrócić do potraw mięsnych, gdyż brakowało w ich organizmie białek zwierzęcych etc.
Ale z drugiej strony są rzesze ludzi, którzy całe życie nie jedzą mięsa i nie mają żadnych problemów.

Co Wy, jako też spirytyści, o tym sądzicie?

Re: Wegetarianizm

Post: 17 sty 2010, 17:43
autor: konrad
Spirytyzm jako taki nie wypowiada się chyba wprost w tym temacie mówiąc, że trzeba czynić tak albo inaczej. Pozostawia tu - chyba słusznie - wybór ludziom. Generalnie słyszałem jednak, że ludzie powoli dążyć będą właśnie do tego, by stawać się wegetarianami.

Ja sam wegetarianinem nie jestem, trochę z tego powodu, że lubię mięso, a trochę z tego, że póki co w Polsce jest mały wybór wegetariańskich potraw. Istnieją ludzie, którzy są w stanie wyżywić się sałatką grecką, falafelem czy kotletami sojowymi, ale to wciąż bardzo mało. Gdybym mieszkał w Indiach, zapewne wegetarianinem bym został. Wybór mięs jest tam beznadziejny, bo ani wołowiny, ani wieprzowiny nie sposób uświadczyć, a z kurczaka podają to, co najgorsze ;) Z drugiej strony na pęczki jest restauracji w 100% wegetariańskich. Kiedyś zamówiłem tam zestaw, który składał się z ok. 10 potraw podanych na malutkich talerzykach... Wtedy wegetarianom jest dużo łatwiej i człowiek głodny nie musi chodzić.

Re: Wegetarianizm

Post: 17 sty 2010, 18:06
autor: Luperci Faviani
W Starym Testamencie, w części poświęconej stworzeniu świata rzeczywiście nie ma mowy o spożywaniu zwierząt, ale kilka rozdziałów dalej (wciąż w Genesis) zapisane są słowa Boga przyzwalające na posilanie się mięsem. Jest jednak nakaz, że zwierzęta nie mogą cierpieć i MUSZĄ być martwe. Nie pamiętam czy Bóg skierował te słowa do Noego czy Abrahama.

Nie ma nic złego w samym pożywianiu się mięsem.

A tak w ogóle, homo sapiens jest zwierzęciem mięsożernym.

Re: Wegetarianizm

Post: 17 sty 2010, 20:29
autor: Jul
Ja nie jestem wegetarianinem, ale żywię sympatię do tej postawy. Zdarza mi się jadać w barach wegetariańskich, lubię także odwiedzać znajomą, która przyrządza pyszne bakłażany zamiast kotletów. Głównie lenistwo kulinarne nie pozwala mi na przejście na tę formę diety, poza tym, podobnie jak u Konrada, podoba mi się smak niektórych mięs.
Uważam, że wegeterianizm jako koncepcja etyczna jest pewną konsekwencją wiary w reinkarnację, ale nie jest to konkluzja obligatoryjna, tak jak np. w hinduiźmie.

Luperci Faviani pisze:A tak w ogóle, homo sapiens jest zwierzęciem mięsożernym.


Nie jest to do końca prawda. Człowiek jest zwierzęciem wszystkożernym. Część naszych przodków jadła tylko rośliny (zbieracze), inni byli myśliwymi. Tak mówi między innymi teoria prahistoryczna w oparciu o badania nad grupami krwi.

Re: Wegetarianizm

Post: 17 sty 2010, 21:25
autor: konrad
Luperci Faviani pisze:Nie pamiętam czy Bóg skierował te słowa do Noego czy Abrahama.


A ja nie wiem, czy to Bóg, czy Mojżesz, czy może jakiś anonimowy pisarz te słowa skierował :) Ja akurat ST traktuję niemalże w całości symbolicznie i widzę w nim po prostu dzieło historyczno-literackie, które wpłynęło na miliony ludzi. Jest tam tyle sprzecznych ze sobą fragmentów, że nie ma, co analizować go w szczegółach - takie jest moje zdanie.

Re: Wegetarianizm

Post: 18 sty 2010, 17:10
autor: Luperci Faviani
konrad pisze:Ja akurat ST traktuję niemalże w całości symbolicznie i widzę w nim po prostu dzieło historyczno-literackie, które wpłynęło na miliony ludzi.

Ja również, ale skoro Sebastian "zaatakował" Biblią, to Biblią odpowiedziałem.

Re: Wegetarianizm

Post: 23 sty 2010, 17:36
autor: Leszek
Luperci Faviani pisze:Nie pamiętam czy Bóg skierował te słowa do Noego czy Abrahama.


Coś przecież Noe musiał jeść na tej arce ;)

Ja próbowałem nie jeść mięsa przez pewien czas i było to bardzo uciążliwe bo gotować super nie umiem, a na robienie jakiś wykwintnych sałatek szkoda mi czasu. Z tego powodu miałem problemy z menu, ciągle ryż z warzywami na patelnie, ileż można! Zwątpiłem i wróciłem do mięsa.

Re: Wegetarianizm

Post: 24 sty 2010, 16:45
autor: Luperci Faviani
Też przez to przechodziłem, dziesięć lat temu przez dwa miesiące :lol:

Re: Wegetarianizm

Post: 25 sty 2010, 21:28
autor: AMON
A ja uważam, że gdyby ludzie przestali spożywać np. wołowe to wołowe przestało by istnieć bo kto by je hodował dla idei?
Chcecie zasmakować wegeterianizmu? Zasmakujecie ale na innych planetach i w innych wcieleniach.

Re: Wegetarianizm

Post: 05 mar 2010, 23:52
autor: Sebastian
gdyby ludzie przestali spożywać np. wołowe to wołowe przestało by istnieć bo kto by je hodował

Póki co hinduizm ma się dobrze i raczej z ich tradycji nie zniknie pojęcie świętej krowy. Poza tym jak już o krowach mówimy - one dają mleko, do tego nie trzeba ich jeść, więc w hodowli by pozostały :D