[quote="odnowa"]
Wydaje ci się że istniejesz. Człowiek który ma pewność co do swego istnienia nie ma już żadnych pytań do zadania. Nie może też wyrazić tego własnymi słowami. Żyje jednak inaczej. Patrzy i słucha inaczej niż zwykły człowiek.
[quote]
A masz świadomość, że istniejesz w ciele? Widziałeś się w tym ciele jak się tam poruszasz? Widziałeś jak postrzegasz otoczenie swego ducha i zewnętrze swego ciała zanim uruchomisz narząd ludzkiego wzroku? Wiesz już po co tu jesteś? Czego szukasz?
Bo to jest istnienie.
Jeśli pomagasz innym lub się do nich tulisz robisz to bo chcesz odegrać rolę dobrego człowieka oszukując się jednocześnie że to jest cel istnienia bo tak np. jest napisane że Jezus by tego chciał lub bo tak uczą duchy - a więc nie dla nas lecz dla nich. A dla siebie? Co takiego zrobiłeś czysto "egoistycznie" dla siebie/ducha który ma świadomość nieśmiertelności? Bo możesz przecież wiecznie pomagać innym i ich obejmować jednocześnie stojąc w miejscu swego rozwoju ducha.
Jeśli człowiek się łamie, czuje pustkę - jego "ja" mówi mu, że coś jest z tym życiem nie tak - nie po to tu jesteś (leci czas a ty nadal nie robisz tego po co zostałeś tu zainstalowany!
Budujemy domy, wychowujemy potomstwo, pracujemy, udzielamy się innym, bawimy, śpimy (oddychamy) i nadal nic nie zmieniamy w naszym rozwoju ducha (duch traci czas/wcielenie)! Proste pytanie: po co tu Jesteś? przerobiliśmy na filozofię
