Strona 1 z 2

Kontakty Wcielonych z Mistrzami Spirtyzmu

Post: 18 kwie 2017, 11:05
autor: czarnyMag
Kardek: Czy ktoś go wzywał (wiadomo, że się nie powinno) ale czy ktoś próbował choć?! A Jeśli nie dlaczego nie?!

Ja próbowałem! :twisted:

Kardek się odzywa (albo jest człowiekiem na tyle atrakcyjnym by ktoś próbował się za niego podstawić)!

Chico Xavier MILCZY dotychczas! :twisted: Chico milczy nie bezpodstawnie :twisted: Musi sobie uświadomić najpierw, że kłamał :lol:

Re: Kontakty Wcielonych z Mistrzami Spirtyzmu

Post: 20 kwie 2017, 13:39
autor: odnowa
czarnyMag pisze:Kardek: Czy ktoś go wzywał (wiadomo, że się nie powinno) ale czy ktoś próbował choć?! A Jeśli nie dlaczego nie?!

Ja próbowałem! :twisted:

Kardek się odzywa (albo jest człowiekiem na tyle atrakcyjnym by ktoś próbował się za niego podstawić)!

Chico Xavier MILCZY dotychczas! :twisted: Chico milczy nie bezpodstawnie :twisted: Musi sobie uświadomić najpierw, że kłamał :lol:

Skoro Kardek się odzywa, czemu się go nie zapytasz o Chico Xaviera?
Być może Chico Xavier nie ma czasu dla ciebie, jest zbyt zajęty by odpowiadać duchowi pragnącemu zaspokoić tylko własną ciekawość. Jak myślisz, ilu brazylijczyków pragnie nawiązać z nim kontakt? Ile cierpiących dusz trafia do Chico Xaviera z prośbą o wsparcie? Tego nie wiesz i raczej nie prędko się dowiesz.

Re: Kontakty Wcielonych z Mistrzami Spirtyzmu

Post: 20 kwie 2017, 19:49
autor: Bresson
czarnyMag pisze:Kardek: Czy ktoś go wzywał (wiadomo, że się nie powinno) ale czy ktoś próbował choć?! A Jeśli nie dlaczego nie?!

Ja próbowałem! :twisted:

Kardek się odzywa (albo jest człowiekiem na tyle atrakcyjnym by ktoś próbował się za niego podstawić)!

Chico Xavier MILCZY dotychczas! :twisted: Chico milczy nie bezpodstawnie :twisted: Musi sobie uświadomić najpierw, że kłamał :lol:



Czemu uważasz, że kłamał?

Re: Kontakty Wcielonych z Mistrzami Spirtyzmu

Post: 21 kwie 2017, 15:03
autor: czarnyMag
odnowa pisze:Skoro Kardek się odzywa, czemu się go nie zapytasz o Chico Xaviera?
Być może Chico Xavier nie ma czasu dla ciebie, jest zbyt zajęty by odpowiadać duchowi pragnącemu zaspokoić tylko własną ciekawość. Jak myślisz, ilu brazylijczyków pragnie nawiązać z nim kontakt? Ile cierpiących dusz trafia do Chico Xaviera z prośbą o wsparcie? Tego nie wiesz i raczej nie prędko się dowiesz.


Na podstawie książki Xaviera wierzymy w cierpienie duszy po śmierci, na podstawie Biblii, Koranu i innych książek ale jest to nie logiczne gdyż nie posiadając ciała, będąc w innej rzeczywistości (w rzeczywistości wspólnej dla wszystkich) bez podziałów na spirytystów i islamistów i innych nie tylko z Ziemi (PODKREŚLAM TO - NIE TYLKO Z ZIEMI, bez względu na to co Ziemia wierzy) - tam nie ma cierpienia, strachu i wyrzutów sumienia, żadnych wzorem z Ziemi szpitali czy sanatoriów! Oczywiście można sobie wyprodukować dom w...głowie :)
Tam jest wolność i nieograniczony czas i nikt nikogo nie leczy z niczego. Chico mógł doznać amnezji spowodowanej szokiem że to co mu mówiono jest nieprawdą, albo obudziwszy się bez mózgu obudzić się zupełnie kimś innym. Nie przyjmujemy tego bo duchy mówią... ale te duchy skoro przychodzą na wezwanie medium to bardzo niziutkie są... Same niewiele wiedzą - mówią tylko o Ziemi i tylko o epoce z której pochodzą (znają historię Ziemi do tyłu - do przodu jest problem :)

Re: Kontakty Wcielonych z Mistrzami Spirtyzmu

Post: 21 kwie 2017, 15:49
autor: odnowa
W tym co napisałeś zaprzeczasz prawu przyczyny i skutku. Nie wierzę by przestępca po śmierci mógł być radosny. Dobry człowiek tak, ale przestępca - nie. Po prostu nie mogę ci uwierzyć w to co piszesz. Co do szpitali czy specjalnych miejsc może masz rację.
Tylko po co mielibyśmy się reinkarnować skoro jesteśmy tacy doskonali i po śmierci możemy przebywać w takiej wspaniałej rzeczywistości? Coś nie tak, czarnyMagu.

Re: Kontakty Wcielonych z Mistrzami Spirtyzmu

Post: 21 kwie 2017, 23:26
autor: czarnyMag
odnowa pisze:W tym co napisałeś zaprzeczasz prawu przyczyny i skutku. Nie wierzę by przestępca po śmierci mógł być radosny. Dobry człowiek tak, ale przestępca - nie. Po prostu nie mogę ci uwierzyć w to co piszesz. Co do szpitali czy specjalnych miejsc może masz rację.
Tylko po co mielibyśmy się reinkarnować skoro jesteśmy tacy doskonali i po śmierci możemy przebywać w takiej wspaniałej rzeczywistości? Coś nie tak, czarnyMagu.


Chcesz powiedzieć że prawo przyczyny i skutku dotyczy rozwiniętej cywilizacji np. Jowiszan (zakładając że Jowiszanie istnieją) gdzie nie ma wojen ani przemocy? Dotyczy wszystkich bez wyjątku bo tak powiedział jakiś duch do człowieka - człowieka którego cywilizacja Insektoidów zalicza w poczet karalucha (zakładając że Insektoidy istnieją :) Zakładasz, że duch mordercy z Ziemi po opuszczeniu ciała się rozpłacze? On nie będzie wiedział że istniał! Oczywiście po 30 karnacjach po morderstwie będzie odczuwał smutek i będzie chciał zadośćuczynić skrzywdzonym ale po opuszczeniu ciała zanotuje tylko spokój i podda się duchowi opiekunowi (zawierzy mu w 100 procentach) a tamten wykaże się matczyną cierpliwością i go zabierze ze sobą.
Pewnie zakładasz że ziemskie prawo z dekalogu nie zabijaj ma w sobie uniwersalizm dla ducha który przemierza planety od nieskończoności, albo kochaj bliźniego swego jak... - nie! Prawem nadrzędnym jest równość w stworzeniu wszystkich duchów względem siebie i równość przy mecie! "Nie mam ci co zazdrościć bo przechodziłeś albo przejdziesz wszystko to co ja teraz przechodzę, sprawdzasz się wszędzie tam gdzie i ja się sprawdzam a to że mnie wyprzedzasz to nie znaczy że na mecie nie staniemy się równymi, obaj zabijaliśmy, obaj popełnialiśmy te same błędy itd. Bóg stworzył mnie takiego samego jak ciebie jak jego jak ją i tak samo jak ciebie, jego, ją zabierze gdy przyjdzie czas, tak samo wywyższy, tak samo, bez wyjątku w to samo miejsce - nie ma już teraz gorszych czy niższych - jesteśmy równi względem siebie!"

Prawo przyczyny i skutku jest dla Ziemi która aż dyszy z nienawiści i wszystkich chce osądzać wedle własnej niedoskonałości - nie wyobraża sobie innego końca niż odrabianie w pocie czoła przewinień czyniąc się równym wobec Boga tego co stworzył wszystko - bo to są dyrektywy Ziemi tylko, a ja np. podlegam tylko i wyłącznie memu Stwórcy ! Więc wymysły Ziemi nie są mym prawem ale oczywiście każdy może dobrowolnie założyć sobie chomąto i się poodradzać (ma do tego prawo!) patrz prawo równości względem stworzenia :)

Re: Kontakty Wcielonych z Mistrzami Spirtyzmu

Post: 22 kwie 2017, 07:48
autor: odnowa
Być może masz rację, nie chcę się z tobą wykłócać o coś wobec czego nie mam stuprocentowej pewności :)

Re: Kontakty Wcielonych z Mistrzami Spirtyzmu

Post: 22 kwie 2017, 14:55
autor: Nikita
A komu Ty Magu podlegasz? Oprocz Boga nie ma nic innego...Bog jest wszytskim....

Re: Kontakty Wcielonych z Mistrzami Spirtyzmu

Post: 24 kwie 2017, 08:15
autor: czarnyMag
Nikita pisze:A komu Ty Magu podlegasz? Oprocz Boga nie ma nic innego...Bog jest wszytskim....


Bóg to "Bóg" - Boga nikt nigdy nie widział, nie słyszał, nie rozmawiał z nim i nie zna! Wchodzisz w stan medytacyjny i co? Jak wygląda Bóg? Czym jest? (a zakładam że nie pytasz o Jahwe który był istotą o niskich pobudkach). W którym momencie ten Bóg powiedział człowiekowi jest zasada przyczyny i skutku dla ciebie mój tworze? Stworzyłem cię w prawdzie z siebie ale jesteś tylko zerem które będzie się uczyć na podstawie swych czynów dla mojej rozrywki?

Re: Kontakty Wcielonych z Mistrzami Spirtyzmu

Post: 24 kwie 2017, 10:41
autor: Mirek
CarnyMagu jaki kolor ma jabłko, rzodkiewka, skóra,pomarańcza? A jak myślisz, kto to pokolorował?