Zasady życia a poziom duszy

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Zasady życia a poziom duszy

Postautor: mesjasz » 11 paź 2016, 11:18

Czy jest ktoś z forum w stanie ocenić np. podczas rozmowy poziom duszy? Na przykład że dusza odrodziła się aby spłacać karmę lub dusza wróciła poziom niżej aby "dokształcić się" lub "uświadamiać" innych czy im pomagać? Na ziemi jest ponad 7mld ludzi i powód narodzin każdego jest inny, każdy ma jakiś cel, świadomi bądź nieświadomi jego żyjemy i przemy do przodu. Tak jak rozumiem zaświaty które wytłumaczył A.Kardec, porozumiewamy się myślą i nie ma takiego czegoś jak kłamstwo bo każdy o kim myślisz wie co myślisz... Trzymając się tej teorii i przywiązując ją do ludzkich charakterów możemy stwierdzić że osoba która nie kłamie, całe życie była prawdomówna, nie używała nawet kłamstwa w dobrej intencji (np.ograniczenia przykrości swojej lub czyjejś przez dowiedzenie się czegoś przez kogoś), szczera do bólu, uczciwa, co chce powiedzieć to mówi, najcięższą prawdę, czy zakłada ktoś że taka osoba może mieć duszę z wyższego wymiaru niż ludzie którzy żyją w kłamstwie? Nie chodzi tu tylko o ludzi których kłamstwa wyszły na jaw , ale o tych także którzy kłamią w celu osiągnięcia własnych korzyści majątkowych czy nawet duchowych, kłamią i nikt się nie orientuje, wszystkim to logicznie odpowiada i sam kłamca nie poczuwa się do winy choć sumienie, które tłumi mówi mu co innego. Niektórzy nie potrafią kłamać i przyznają się bez problemu do swoich win, natomiast inni dla świętego spokoju skłamią każdy drobiazg. Jedni są prawdomówni od urodzenia, a inni kłamią jak by byli do tego stworzeni choć z czasem znajdują w swoim życiu ten błąd.
Czy ludzie prawdomówni od urodzenia są na wyższym poziomie duchowym od kłamców notorycznych jak i tych "oświeconych"?
Awatar użytkownika
mesjasz
 
Posty: 45
Rejestracja: 02 lis 2015, 12:49
Lokalizacja: Kraków

Re: Zasady życia a poziom duszy

Postautor: cthulhu87 » 11 paź 2016, 11:54

Nie wiem, czy ktoś, kto np. nie mógłby skłamać, aby ratować czyjeś życie (skrajny przykład), był wysoko rozwinięty moralnie... Wyobraźmy sobie, że jest wojna i w twoim domu znalazły schronienie ofiary wojny. Okupant pyta, czy w Twoim domu ktoś się ukrywa, a Ty uczciwie odpowiadasz... że tak. Niedorzeczność.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Zasady życia a poziom duszy

Postautor: Zbyszek » 11 paź 2016, 12:05

Wszyscy którzy rodzą się na tej ziemi, maja coś do nauki. Należy przyjąć ze nawet najbardziej cierpiący musi się czegoś nauczyć. Pojecie kary nie istnieje. To tylko my to tak widzimy, nie znając przyczyny danego cierpienia. Duchy które przychodzą z misja, tez się uczą. Przyjęte jest ze każdy się uczy i każdy ma swoja misje. Jesteśmy związani ze sobą dlatego uczymy się od tego bardziej zaawansowanego i od tego mniej. Nasza ewolucja musi być równomierna. Ktoś kto jest do tylu z jednej materii, może być do przodu z innej, dlatego wzajemny szacunek i otwarte patrzenie jest pewnym zaawansowaniem w rozwoju. Kłamstwo w naszym życiu powinno być wyeliminowane. Tylko osoba fałszywa, kroczy ta ścieżką. Wiadomo ze w świecie duchowym w wyższym planie nic się nie ukryje, dlatego, nie można kłamać. Duchy z niższego planu, bez znajomości świata duchowego, często są oszukiwane, przez to są zagubione i nie wierzą nikomu. Nie ma usprawiedliwienia na kłamstwo, choć by było użyte z dobrej woli. Lepiej jest zamilknąć niż z kłamać Musimy się nauczyć mówić zawsze prawdę, ale przedstawiając ja od innej strony, w inny sposób. Wiem ze to nie jest łatwe i często wydaje się ze to jest niemożliwe, ale nasze postępowanie zawsze musi iść ta droga. Podczas seansów spirytystycznych jest to bardzo ważne, gdyż nie wiemy jak zareaguje nasz rozmówca i nie możemy przysporzyć mu jeszcze więcej cierpienia.
Zbyszek
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 642
Rejestracja: 19 lis 2010, 00:01
Lokalizacja: Madryt

Re: Zasady życia a poziom duszy

Postautor: Zbyszek » 11 paź 2016, 12:20

cthulhu87 pisze:Nie wiem, czy ktoś, kto np. nie mógłby skłamać, aby ratować czyjeś życie (skrajny przykład), był wysoko rozwinięty moralnie... Wyobraźmy sobie, że jest wojna i w twoim domu znalazły schronienie ofiary wojny. Okupant pyta, czy w Twoim domu ktoś się ukrywa, a Ty uczciwie odpowiadasz... że tak. Niedorzeczność.

Radykalny przykład, ale istnieje odpowiedz prosta na to pytanie i nie kłamiąc, na przykład ; Proszę poszukać, mój dom jest otwarty dla panów?. Szczerość i bez kłamstwa. Dalszy ciąg wydarzeń może być rożny, na pewno przeszukają twój dom, ale sama twoja otwartość, może w tym wypadku pomoc.
Zbyszek
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 642
Rejestracja: 19 lis 2010, 00:01
Lokalizacja: Madryt

Re: Zasady życia a poziom duszy

Postautor: 1Prawda1 » 11 paź 2016, 12:46

Należy przyjąć ze nawet najbardziej cierpiący musi się czegoś nauczyć.


Zbyszku uważam, że jest to zbyt wygodna ''ucieczka'' do zamazania błędów Ziemskiego bytu. Podaj mi choć średniej jakości dowód na to, że cierpienie jest stworzone przez Twórce by wznosić się ku rozwojowi. Ja raczej nie przestanę myśleć, że jednak jest to wada bytu.
Bogiem jest niebo, fachowo: Świat Idei
Oto rzecz, która przez nasze ograniczenia potrafi szkodzić, czy będzie, czy nie będzie w określonej chwili używana: wiarygodność
https://www.youtube.com/watch?v=AYPcf2pbrYo
Awatar użytkownika
1Prawda1
 
Posty: 1143
Rejestracja: 31 maja 2015, 23:31

Re: Zasady życia a poziom duszy

Postautor: cthulhu87 » 11 paź 2016, 12:53

Zbyszek pisze:
cthulhu87 pisze:Nie wiem, czy ktoś, kto np. nie mógłby skłamać, aby ratować czyjeś życie (skrajny przykład), był wysoko rozwinięty moralnie... Wyobraźmy sobie, że jest wojna i w twoim domu znalazły schronienie ofiary wojny. Okupant pyta, czy w Twoim domu ktoś się ukrywa, a Ty uczciwie odpowiadasz... że tak. Niedorzeczność.

Radykalny przykład, ale istnieje odpowiedz prosta na to pytanie i nie kłamiąc, na przykład ; Proszę poszukać, mój dom jest otwarty dla panów?. Szczerość i bez kłamstwa. Dalszy ciąg wydarzeń może być rożny, na pewno przeszukają twój dom, ale sama twoja otwartość, może w tym wypadku pomoc.


No tak, zachęta do przeszukiwania domu to najlepsze rozwiązanie...
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Zasady życia a poziom duszy

Postautor: Zbyszek » 11 paź 2016, 16:05

cthulhu87 pisze:No tak, zachęta do przeszukiwania domu to najlepsze rozwiązanie...


Jak byś skłamał i powiedział ze nikogo nie ukrywasz i tak by przeszukali twój dom, a tak w ten sposób pokazujesz inny obraz rzeczywistości. Jeżeli by ktoś był dobrze ukryty, przeszukanie nie przyniosło by rezultatu. Zaprzeczenie natychmiastowe prowadzi tylko do nieufności w stosunku do ciebie.
Zbyszek
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 642
Rejestracja: 19 lis 2010, 00:01
Lokalizacja: Madryt

Re: Zasady życia a poziom duszy

Postautor: Zbyszek » 11 paź 2016, 16:23

1Prawda1 pisze:Zbyszku uważam, że jest to zbyt wygodna ''ucieczka'' do zamazania błędów Ziemskiego bytu. Podaj mi choć średniej jakości dowód na to, że cierpienie jest stworzone przez Twórce by wznosić się ku rozwojowi. Ja raczej nie przestanę myśleć, że jednak jest to wada bytu.


Nikt nie jest skazany na cierpienie. Cierpimy tylko dlatego ze sami sobie stworzyliśmy /w poprzednich wcieleniach/ lub stwarzamy dana sytuacje. „Zamazanie Bledu” nie jest najlepsza forma określenia naszego rozwoju.. Uczymy się by w przyszłości tych błędów nie popełniać. Człowiek sam jest sobie winny gdyż nie rozwija się często we właściwym kierunku i to właśnie sprawia ze cierpimy. Musimy w swoich reinkarnacjach poznać druga stronę medalu. Gdy byliśmy niedobrzy dla drugiego znęcaliśmy się nad nim, Jak myślisz jaka będziesz miał następna inkarnacje?. Znajdziesz ludzi którzy będą postępować z tobą tak samo jak ty postępowałeś wcześniej, co nie znaczy ze to się spełni, jeżeli na przykład poprawiłeś się i już nie potrzebujesz tej nauki, unikniesz jej. Jesteśmy zbyt prymitywni, myślimy materialnie a powinniśmy zacząć myśleć duchowo, tak jak ja komuś, tak później mnie to spotka.
Zbyszek
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 642
Rejestracja: 19 lis 2010, 00:01
Lokalizacja: Madryt

Re: Zasady życia a poziom duszy

Postautor: 1Prawda1 » 11 paź 2016, 18:21

Rozważaliśmy już kiedyś z cthulhu87 ten temat i nie doszliśmy do dobrej jakości odpowiedzi. Chodziło o ból fizyczny - napisał, że być może w przyszłości uda nam się go zlikwidować, ale jednak wielu ludzi już ten ból czuło i wtedy Zbyszku nazywa się takie zjawisko - naturalną wadą bytu, który sam w sobie ma błędy. Zatem nijak ma się to do Twojego ratowania tej teorii. Oczywiście nie chcę Ci dopiec w żadnym wypadku :). Poza tym co z takim przykładem:

Człowiek został pobity przez zbira. I głos rozwoju do niego mówi ''Ale masz nauczke, dostałeś za darmo - będziesz madrzejszy!'' [chyba, że uwierzymy, że życie przeszłego zbira to życie w nowej inkarnacji ofiary innego zbira - co brzmi bardzo niejakościowo] ale kij z jakością, w końcu kto tam wie, ale na koniec pytanie:


Gdy byliśmy niedobrzy dla drugiego znęcaliśmy się nad nim, Jak myślisz jaka będziesz miał następna inkarnacje?


Jesteśmy źli z natury? Czemu nie mamy lekcji od razu wyuczonych?
Bogiem jest niebo, fachowo: Świat Idei
Oto rzecz, która przez nasze ograniczenia potrafi szkodzić, czy będzie, czy nie będzie w określonej chwili używana: wiarygodność
https://www.youtube.com/watch?v=AYPcf2pbrYo
Awatar użytkownika
1Prawda1
 
Posty: 1143
Rejestracja: 31 maja 2015, 23:31

Re: Zasady życia a poziom duszy

Postautor: Pawełek » 11 paź 2016, 19:11

1Prawda1 pisze:Jesteśmy źli z natury? Czemu nie mamy lekcji od razu wyuczonych?

Bo w przeciwnym razie nasze istnienie nie miało by sensu. Istniejemy, by dążyć do doskonałości moralnej jak i intelektualnej. Nie jesteśmy źli z natury, powiedziałbym bardziej, że nieświadomi bądź zagubieni.
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1941
Rejestracja: 27 kwie 2015, 21:36
Lokalizacja: Śląsk

Następna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość