Haha, fajny temat! Kiedyś próbowałem się tego uczyć, ale jakoś mi to nie podchodzi. Dużo bardziej wolę astrologię. Jednak dołączam się do pytania: mamy tu jakiś chiromantów ?
Serce, które myśli czule o kimś, posiada siłę zdolną zmieniać rzeczywistość.
Zapewne nie mamy Ale jak, że rodzimy się mając konkretne linie na własnej dłoni, które mają oznaczać naszą przyszłość? Tak jak byłaby ona z góry narzucona? Eee, a gdzie wolna wola? A co z liniami, które powstają w skutek np uszkodzeń mechanicznych?
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Moja mama jest chiromantką. I to wcale nie jest wróżenie przyszłości. Na naszych rękach zapisany jest nasz charakter, nasze zdolności i umiejętności. I tylko na podstawie tych wiadomości można w jakiś bardzo nieprecyzyjny sposób próbować przedstawić przyszłość danej osoby.
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem".