Strona 1 z 1

Zagladanie w osnowe czasu

Post: 02 cze 2016, 19:50
autor: Maciej2016
Wyobrazcie sobie, ze wzorem jasnowidzow mozecie badac osnowe czasu. Widziec jego material, przebieg, koniunkcje, zlozonosc. Potraficie patrzec w przeszlosc i przyszlosc oraz zagladac w indywidualne nici kazdej z osob, ktore spotkacie. Jak byscie sobie z tym poradzili?

Re: Zagladanie w osnowe czasu

Post: 02 cze 2016, 20:28
autor: Nikita
Dziwne pytanie bo takie cos chyba nie lezy w mocy czlowieka...Moze Bog tak potrafi ale czlowiek?

Re: Zagladanie w osnowe czasu

Post: 02 cze 2016, 20:59
autor: Maciej2016
Potrafi... W zaleznosci od sytuacji z mniejsza lub wieksza latwoscia ale potrafi. Czegos podobnego doswiadczal tez np. F. Herbert.

Re: Zagladanie w osnowe czasu

Post: 03 cze 2016, 07:46
autor: Nikita
Jasnowidz nie jest wszechwidzacy i wszechwiedzacy ...doznaje tylko krotkich wizji....takze nie wiem czy cos takiego jest mozliwe...moze oswieceni tak potrafia...

Re: Zagladanie w osnowe czasu

Post: 03 cze 2016, 07:55
autor: cthulhu87
Pytanie czy prekognicja jest formą przewidywania zdarzeń, które mogą mieć miejsce, ale nie muszą; czy może odkrywa pewne fakty koniecznie zachodzące, gdyż wszystko jest w przyrodzie zdeterminowane? Nie znam jasnowidza, który nigdy by się nie pomylił - raczej odnoszę wrażenie, że na 1 trafną wypowiedź przypada 10 błędnych, a nie odwrotnie. Może to wynikać z włączania do tej zdolności nawyków inteligencji, kalkulacji (czyli de facto dochodzi do tłumienia tej zdolności wskutek psychicznych uwarunkowań), albo może to wynikać z braku skrajnego determinizmu w naturze.

Natomiast jeśli rozważyć wszechwiedzę Boga, to moim zdaniem jeśli ujmiemy go jako inteligencję czy umysł doskonały i obejmujący w sobie wszystko, nie miałby w ogóle powodu by cokolwiek przewidywać, gdyż i tak nie istniałby żaden możliwy przebieg zdarzeń - wśród nieskończonych wariantów i niezależnie od tego, czy wolna wola człowieka modyfikowałaby rzeczywistość w tę czy inną stronę - który istniałby gdzieś poza umysłem Boga, przynajmniej in potentia.

Re: Zagladanie w osnowe czasu

Post: 03 cze 2016, 10:12
autor: Maciej2016
Nawet krotkie przeblyski czy kilkusekundowe wizje wiele juz wnosza do swiata widzacych.

Co do proporcji i intelektu to cthulhu ma duzo racji mysle - ale znow: jasniowidzenie 1:10 to troche marne jasnowidzenie.....

Jesli Bog moglby byc umyslem a telepaci potrafia czytac w myslach i intencjach (ktore sa planami i przewidywaniami) to moze na tym polega jasnowidzenie? Na przypadkowym albo chwilowym zagladaniu w czesc mysli boskich dotyczacych konkretnych zdarzen? Spontaniczna telepatia z innymi ludzmi (na zasadzie myslenia emocjami lub obrazami chociazby) na pewno zdarzyla Wam sie nie raz i nie dwa to dosc pospolite zjawisko samo juz w sobie.

Re: Zagladanie w osnowe czasu

Post: 05 cze 2016, 07:37
autor: Nikita
Krzysztof Jackowski mowil, ze on w czasie wizji wlamuje sie do umyslu osoby zaginionej...