Sen z niezyjacym bliskim ostrzegajacym o smierci
Dzisiaj mialam bardzo realistyczny sen z udzialem mojej niezyjacej od lat babci. Zobaczylam ja jak stoji, bylam troche zdziwiona bo mialam swiadomosc ze od lat nie zyje i raczej nie przychodzila do mnie w snach po za okresem zaraz po jej smierci, gdy domagala sie postawienia nagrobka a wlasciwie braku napisow na plycie nagrobnej z data jej smierci ale to juz inna historia...
W dzisiejszym snie byla troche odmieniona z wygladu, wygladala duzo duzo mlodziej (zmarla w wieku 88 lat) w snie wygladala na jakies 45-50 lat.
Bylam zdziwiona ze do mnie przyszla, zapytalam ja czy moge ja usciskac majac w swiadomosci ze jest duchem no i oczywiscie ze juz dlugo sie nie widzialysmy,
oczywiscie zgodzila sie ,przytulilysmy sie i ja ucalowalam ,wzruszylysmy sie obydwie
Zapytalam jej jaki jest cel jej odwiedzin, powiedziala mi ze mam sie przygotowac na odejscie z ziemi....troche mnie zaskoczyla bo nie czuje sie zupelnie ze mam przejsc na druga strone....
Pewnie normalnie bym zignorowala ten sen ale zmarli zawsze w snach mnie informowali o swojej smierci lub przychodzili porozmawiac gdy cos sie zlego mialo wydarzyc...lub byli zaniepokojeni np. moim stanem zdrowia gdy chorowalam na raka...
W snach zawsze dostawalam ostrzezenia o wypadkach w rodzinie, probach samobojczych innych czlonkow rodziny, smierci mojej corki,wyrzuconej kartki ze sprawdzianu do smieci przez mojego przybranego syna albo zdradach mojego eks meza...
Nie wiem co mam o tym myslec...
W kazdym badz razie dzisiaj na wszelki wypadek kupilam sobie ulubione ciastko z bita smietana i dobra tabake gdyby to mialo okazac sie moim ostatnim czasem na ziemi... 
W dzisiejszym snie byla troche odmieniona z wygladu, wygladala duzo duzo mlodziej (zmarla w wieku 88 lat) w snie wygladala na jakies 45-50 lat.
Bylam zdziwiona ze do mnie przyszla, zapytalam ja czy moge ja usciskac majac w swiadomosci ze jest duchem no i oczywiscie ze juz dlugo sie nie widzialysmy,
oczywiscie zgodzila sie ,przytulilysmy sie i ja ucalowalam ,wzruszylysmy sie obydwie
Pewnie normalnie bym zignorowala ten sen ale zmarli zawsze w snach mnie informowali o swojej smierci lub przychodzili porozmawiac gdy cos sie zlego mialo wydarzyc...lub byli zaniepokojeni np. moim stanem zdrowia gdy chorowalam na raka...
W snach zawsze dostawalam ostrzezenia o wypadkach w rodzinie, probach samobojczych innych czlonkow rodziny, smierci mojej corki,wyrzuconej kartki ze sprawdzianu do smieci przez mojego przybranego syna albo zdradach mojego eks meza...
Nie wiem co mam o tym myslec...