Strona 1 z 5

Cos o karmie..

Post: 25 kwie 2016, 08:56
autor: Nikita
Bardzo precyzyjnie opisane prawo karmy czyli przyczyny i skutku: http://przewodnikduchowy.pl/13-praw-karmy/

Re: Cos o karmie..

Post: 26 kwie 2016, 22:13
autor: Krzysztoff
podoba mi się

Re: Cos o karmie..

Post: 27 kwie 2016, 09:22
autor: fruwla
W znacznej czesci zgadzam sie z autorem.

Re: Cos o karmie..

Post: 02 maja 2016, 17:15
autor: czarnyMag
Bardzo mądre prawo sankcjonujące wyższość religii spirytyzmu nad innymi religiami - tylko tyle! Nadal nie ma niezbitych dowodów naukowych na potwierdzenie tej teorii i założeń tego prawa! Innymi słowy można w to wierzyć, można całe życie temu podporządkować ale nadal pozostaje to w gestii wiary że tak to właśnie będzie :lol:
Żeby dopełnić tej teorii wystarczy poparcie indywidualne np. opis Nikity ze swojego życia typu czynię tak a tak a w zamian za to jestem osobą szczęśliwą, spełnioną i lepiej być nie może. A za Nikitą wszyscy spirytyści pozostali - przynajmniej założenia stałyby się praktyką a nie tylko teorią.

Re: Cos o karmie..

Post: 02 maja 2016, 18:10
autor: Pawełek
czarnyMag pisze:Bardzo mądre prawo sankcjonujące wyższość religii spirytyzmu nad innymi religiami - tylko tyle!

Wbrew pozorom spirytyzm to nie jest religia.

Re: Cos o karmie..

Post: 05 maja 2016, 11:49
autor: kalatala
czarnyMag pisze: Nadal nie ma niezbitych dowodów naukowych na potwierdzenie tej teorii i założeń tego prawa!


Uważam, że nie wszystko w naszej rzeczywistości da się ująć w ramy nauki. Każdy z nas ma własne osobiste doświadczenia życiowe, które niejednokrotnie wskazują bardzo mocno na istnienie prawa przyczyny i skutku. To tak, jak z Bogiem - w jaki sposób udowodnisz, że On istnieje? Nie udowodnisz. Ale masz takie doświadczenia i przeczucia, że jest to dla Ciebie pewnikiem.

W zeszłym miesiącu miałam dwie zaskakujące sytuacje. Najpierw poszłam do hipermarketu i nieświadomie zostawiłam telefon na półce z budkami lęgowymi dla ptaków. Parę godzin później obsługa sklepu skontaktowała się z moim ojcem informując go o znalezieniu telefonu. Nawet nie zauwazyłam, że go zgubiłam. Poszłam, odebrałam. Tydzień później robiłam zakupy w tymże hipermarkecie i włozyłam je w torbie w koszyk zamontowany nad tylnym kołem mojego roweru. Na samym wierzchu była portmonetka. Nawet sobie pomyslałam, że mogę ją zgubić, bo torba jednak nie była szczelna. Ale olałam ostrzeżenie, poprawiłam torbę i pojechałam. Kilka godzin później ktoś zadzwonił domofonem. Pan zapytał czy tu mieszka Karolina T-a i czy czegoś nie zgubiłam. Myślę sobie: cholera jasna, zgubiłam portmonetkę. Sprawdziłam - faktycznie nie mam. Wyszłam przed blok. Pan był już w podeszłym wieku. Znalazł moją portmonetkę na ścieżce rowerowej. Pieniędzy było tam niewiele, ale była karta płatnicza i dokumenty. Pan był na tyle przezorny, że nawet na wszelki wypadek starał się nie zatrzeć śladów linii papilarnych. Bardzo mu podziękowałam i uscisnęłam.

Powiedzcie: jakie jest prawdopodobieństwo spotkania w tak krótkim czasie uczciwych osób? To przypadek, czy może raczej konsekwencja tego, że pomimo wrodzonej skłonności do przywłaszczania sobie cudzej własności od długiego już czasu wytrwale obstaję przy uczciwości? Ja sama nie wiem. Ale coś mi podpowiada, że to nagroda za pracę nad wadami.

Re: Cos o karmie..

Post: 05 maja 2016, 15:10
autor: czarnyMag
Pawełek pisze:
czarnyMag pisze:Bardzo mądre prawo sankcjonujące wyższość religii spirytyzmu nad innymi religiami - tylko tyle!

Wbrew pozorom spirytyzm to nie jest religia.


Tak twierdzą spirytyści (entuzjaści Kardeka) i jest to znamienne na necie! Ale kiedyś będzie religią - na 100% będzie!
Obecnie ksiądz na niedzielnym kazaniu wymienia spirytyzm jako religie którą za wszelką cenę KK musi (stara się) obalić jakoby herezję - byłem, słyszałem :)
Jedno z ciekawszych kazań.

Re: Cos o karmie..

Post: 05 maja 2016, 15:14
autor: czarnyMag
kalatala pisze:
czarnyMag pisze: Nadal nie ma niezbitych dowodów naukowych na potwierdzenie tej teorii i założeń tego prawa!


Uważam, że nie wszystko w naszej rzeczywistości da się ująć w ramy nauki. Każdy z nas ma własne osobiste doświadczenia życiowe, które niejednokrotnie wskazują bardzo mocno na istnienie prawa przyczyny i skutku. To tak, jak z Bogiem - w jaki sposób udowodnisz, że On istnieje? Nie udowodnisz. Ale masz takie doświadczenia i przeczucia, że jest to dla Ciebie pewnikiem.

W zeszłym miesiącu miałam dwie zaskakujące sytuacje. Najpierw poszłam do hipermarketu i nieświadomie zostawiłam telefon na półce z budkami lęgowymi dla ptaków. Parę godzin później obsługa sklepu skontaktowała się z moim ojcem informując go o znalezieniu telefonu. Nawet nie zauwazyłam, że go zgubiłam. Poszłam, odebrałam. Tydzień później robiłam zakupy w tymże hipermarkecie i włozyłam je w torbie w koszyk zamontowany nad tylnym kołem mojego roweru. Na samym wierzchu była portmonetka. Nawet sobie pomyslałam, że mogę ją zgubić, bo torba jednak nie była szczelna. Ale olałam ostrzeżenie, poprawiłam torbę i pojechałam. Kilka godzin później ktoś zadzwonił domofonem. Pan zapytał czy tu mieszka Karolina T-a i czy czegoś nie zgubiłam. Myślę sobie: cholera jasna, zgubiłam portmonetkę. Sprawdziłam - faktycznie nie mam. Wyszłam przed blok. Pan był już w podeszłym wieku. Znalazł moją portmonetkę na ścieżce rowerowej. Pieniędzy było tam niewiele, ale była karta płatnicza i dokumenty. Pan był na tyle przezorny, że nawet na wszelki wypadek starał się nie zatrzeć śladów linii papilarnych. Bardzo mu podziękowałam i uscisnęłam.

Powiedzcie: jakie jest prawdopodobieństwo spotkania w tak krótkim czasie uczciwych osób? To przypadek, czy może raczej konsekwencja tego, że pomimo wrodzonej skłonności do przywłaszczania sobie cudzej własności od długiego już czasu wytrwale obstaję przy uczciwości? Ja sama nie wiem. Ale coś mi podpowiada, że to nagroda za pracę nad wadami.


Jesteś dobrym człowiekiem (uczciwym) i masz dobrych opiekunów duszy! Staraj się dalej.

Re: Cos o karmie..

Post: 05 maja 2016, 17:00
autor: Pawełek
czarnyMag pisze:Obecnie ksiądz na niedzielnym kazaniu wymienia spirytyzm jako religie którą za wszelką cenę KK musi (stara się) obalić jakoby herezję - byłem, słyszałem :)
Jedno z ciekawszych kazań.

To niestety już jest norma, że ludzie głoszą rzeczy o których nie mają bladego pojęcia ;)

Re: Cos o karmie..

Post: 05 maja 2016, 17:36
autor: arystoklesa
Co do artykułu o karmie i pytań, czy uczciwi ludzie są nagrodą za nasze dobre uczynki i pracę nad wadami, mogę napisać tylko, że życie to nie The Sims, ludzie są autonomiczni.

Pawełek pisze:
czarnyMag pisze:Bardzo mądre prawo sankcjonujące wyższość religii spirytyzmu nad innymi religiami - tylko tyle!

Wbrew pozorom spirytyzm to nie jest religia.

Mnie uczono, że spirytyzm to religia (niechrześcijańska), powołując się na źródło (Britannica), które do niedawna dzieliło tę religię na spirytyzm kardecjański (kraje romańskie) oraz spirytualizm (kraje anglosaskie), a które wciąż liczy spirytyzm do religii (jest on w pierwszej dziesiątce w statystyce religii z 2014 roku).