Strona 1 z 1

Rzad dusz, pole, indywidualizm a osobowosc

Post: 23 kwie 2016, 10:37
autor: Maciej2016
Wiele przekazow od duchow charakteryzuje sie przyjeciem przez nich konkretnej osobowosci. Duchy nie mowia nigdy o swojej przyszlosci, mowia tylko o przeszlosci - stad wskazuje to na pewna liniowosc czasu (a nie jak wiele osob sugeruje inna percepcje czasu) oraz troche kloci sie np z reinkarnacja bo jak np moja babcia, ktora rzekoma mialaby sie juz reinkarnowac albo jakis inny XVI wieczny duch mialby odpowiadac na nasze pytania skoro juz sie inkarnowal?
To z kolei naprowadzilo mnie na teorie jednego z autorow - o rzedzie dusz do nas podobnych, rodziny dusz - ktora gdzies tam "z gory" patrzy na nas i wspomaga nasze dzialania i nasza inkarnacja wzbogacamy pole wspolnych doswiadczen tej grupy - z ktorej kazda dusza stanowi tez "czesc nas w nas". Obserwuje czasem tez ludzi, ktorych znam. Wiele z nich niezwykle lustrzanie wrecz uosabnia sie do swoich rodzicow - kobiety do matek, synowie do ojcow. Staja sie wrecz mimicznymi odpowiednikami wyrazow twarzy zachowan i decyzji. Wykluczam genetyke ale wyglada jakby ten rodzic albo jego energia faktycznie w jakis sposob kontynuowala swoje istnienie w swoich potomkach. Jak to jest na prawde? Wiem, ze zaraz grono ludzi powie, ze wszyscy jestesmy polaczeni, jestescmi bracmi i siostrami i w ogole jestesmy czescia jednego Boga itp ale pytam o ten indywidualizm i wlasna droge myslenia, rozwoju. Czy my faktycznie je mamy?

Re: Rzad dusz, pole, indywidualizm a osobowosc

Post: 23 kwie 2016, 12:02
autor: danut
Maciej2016 pisze:Wiele przekazow od duchow charakteryzuje sie przyjeciem przez nich konkretnej osobowosci. Duchy nie mowia nigdy o swojej przyszlosci, mowia tylko o przeszlosci - stad wskazuje to na pewna liniowosc czasu (a nie jak wiele osob sugeruje inna percepcje czasu) oraz troche kloci sie np z reinkarnacja bo jak np moja babcia, ktora rzekoma mialaby sie juz reinkarnowac albo jakis inny XVI wieczny duch mialby odpowiadac na nasze pytania skoro juz sie inkarnowal?
To z kolei naprowadzilo mnie na teorie jednego z autorow - o rzedzie dusz do nas podobnych, rodziny dusz - ktora gdzies tam "z gory" patrzy na nas i wspomaga nasze dzialania i nasza inkarnacja wzbogacamy pole wspolnych doswiadczen tej grupy - z ktorej kazda dusza stanowi tez "czesc nas w nas". Obserwuje czasem tez ludzi, ktorych znam. Wiele z nich niezwykle lustrzanie wrecz uosabnia sie do swoich rodzicow - kobiety do matek, synowie do ojcow. Staja sie wrecz mimicznymi odpowiednikami wyrazow twarzy zachowan i decyzji. Wykluczam genetyke ale wyglada jakby ten rodzic albo jego energia faktycznie w jakis sposob kontynuowala swoje istnienie w swoich potomkach. Jak to jest na prawde? Wiem, ze zaraz grono ludzi powie, ze wszyscy jestesmy polaczeni, jestescmi bracmi i siostrami i w ogole jestesmy czescia jednego Boga itp ale pytam o ten indywidualizm i wlasna droge myslenia, rozwoju. Czy my faktycznie je mamy?

Nieprawda, wiele duchów mówi właśnie o przyszłości, przynajmniej ja z takimi się spotykałam. Nie kłóci się to także z inkarnacją, gdyż osobowości te przedstawiają się także w innych postaciach niż żyły tu na Ziemi( też to widziałam i z takimi postaciami spotykałam). Z patrzącą na nas i opiekująca się nami z poza czasu "Grupą, Rodziną Dusz" się zgadzam, bo my jesteśmy jedynie ich obrazem, emitowanym promieniem, cząstką tej całości, reprezentującą tu swoje życie.

Re: Rzad dusz, pole, indywidualizm a osobowosc

Post: 23 kwie 2016, 22:15
autor: Krzysztoff
Maciej2016 pisze: Obserwuje czasem tez ludzi, ktorych znam. Wiele z nich niezwykle lustrzanie wrecz uosabnia sie do swoich rodzicow - kobiety do matek, synowie do ojcow. Staja sie wrecz mimicznymi odpowiednikami wyrazow twarzy zachowan i decyzji. Wykluczam genetyke ale wyglada jakby ten rodzic albo jego energia faktycznie w jakis sposob kontynuowala swoje istnienie w swoich potomkach. Jak to jest na prawde?


Może za szybko wykluczyłeś genetykę. Ostatnio słyszałem o pewnym genie odpowiedzialnym za taką właśnie umiejętność ludzi - powtarzania zachowań innych w grupie co pomaga im w socjalizacji. Więc synowie upodabniają się do ojców pod względem mimiki, zachowań, gestów, sposobu mówienia, córki do matek itd.
To po prostu pomaga nam wszystkim dobrze czuć się ze sobą w grupie.

Re: Rzad dusz, pole, indywidualizm a osobowosc

Post: 23 kwie 2016, 22:34
autor: Maciej2016
Poswiecilem genetyce dlugie 3 lata poszukiwan w rezultatach badan. Geny odpowiadac moga maksymalnie za nasza fizyke, ktora i tak w duzej mierze podlega najbardziej swiadomosci i osobowosci. Czesto chyba jednak odroznic czasem nasze cechy wlasne od nabytych, nie ma jednoznacznej granicy byc moze..
Z mojego doswiadczenia i lektury niektorych naukowych auterytetow wynika, ze badania pod haslem "human genom" zakladaly glownie zysk na bazie patentow.

Sent from my Xperia Z Ultra using Tapatalk