Kim jestesmy na prawde - czyli o cialu i duszy
Gdy jestesmy chorzy nasze cialo wplywa na naszego ducha.
Mamy podobno ciala eteryczne, duchowe, materialne i inne a one z kolei sa ze soba powiazane.
Gdy jestesmy szczesliwi duchowo i umyslowo nasze cialo promienieje. W zdrowym ciele zdrowy duch ale czy vice versa tez?
Zalozmy, ze w naszym ciele nastepuje zmiana, ktora niezauwazalnie wplywa na nasze pojmowanie. Inaczej patrza na swiat ludzie z roznymi jednostkami chorobowymi. Ktos mogl miec wypadek, ktory zmienil jego postrzeganie, ktos popadl w nieuswiadomiona chorobe jak np niedoczynnosc hormonalna i pojawiaja sie depresje a ktos inny jest nerwowy bo ma wrodzony czestoskorcz serca i podswiadomie cale zycie obawia sie atakow.
Czy zatem nasze zachowania na prawde sa naszymi i jak jestesmy za nie odpowiedzialni? Czy podejmujac decyzje na skale zyciowa kiedy mamy depresje albo szczyt formy i nie jestesmy w pelni obiektywni mimo wszystko w pelni odpowiadamy za swoj rozwoj duchowy? Co z ludzmi umyslowo chorymi?
Mamy podobno ciala eteryczne, duchowe, materialne i inne a one z kolei sa ze soba powiazane.
Gdy jestesmy szczesliwi duchowo i umyslowo nasze cialo promienieje. W zdrowym ciele zdrowy duch ale czy vice versa tez?
Zalozmy, ze w naszym ciele nastepuje zmiana, ktora niezauwazalnie wplywa na nasze pojmowanie. Inaczej patrza na swiat ludzie z roznymi jednostkami chorobowymi. Ktos mogl miec wypadek, ktory zmienil jego postrzeganie, ktos popadl w nieuswiadomiona chorobe jak np niedoczynnosc hormonalna i pojawiaja sie depresje a ktos inny jest nerwowy bo ma wrodzony czestoskorcz serca i podswiadomie cale zycie obawia sie atakow.
Czy zatem nasze zachowania na prawde sa naszymi i jak jestesmy za nie odpowiedzialni? Czy podejmujac decyzje na skale zyciowa kiedy mamy depresje albo szczyt formy i nie jestesmy w pelni obiektywni mimo wszystko w pelni odpowiadamy za swoj rozwoj duchowy? Co z ludzmi umyslowo chorymi?