Jak myślicie; czy inteligencja jest wrodzona? Czy jej brak to także jest dzieło genów?
Pytanie nasuneło mi się, gdy zarzucano mi, że pracuję jako szpieg albo dla NASA. Dla mnie pewne rzeczy wydają się proste i naturalne, a dla niektórych jest to czarna magia. Ja uważam, że niewiedza jest dzieckiem lenistwa.

