Strona 1 z 1
Sny interpretacja

:
05 sty 2010, 14:59
autor: qaz
Czytałam w jednej z odpowiedzi że sny to nasz mózg.
Wyjaśnijcie mi taki sen. Poznałam pewnego pana zuroczyłam się
zakochałam i miałam z tym panem tego samego dnia sen; jadłam kolacje
romantyczną kolację. Jestem typem wzrokowca. Próbuję zrozumieć siebie.
Ewa
Re: Sny interpretacja

:
05 sty 2010, 15:06
autor: Lorthiel
We śnie odzwierciedliły się Twoje nadzieje, myśli i emocje których doświadczyłaś w stanie świadomości. Czyli ten sen był prawdopodobnie zdominowany przez Twój mózg.
Takie sny najczęściej są wywołane przez"
emocje - śnimy o tym co stwarza u nas silnie emocja, zarówno negatywne jak i pozytywne
koncentrację - jeśli będziemy się nad czymś dużo koncentrować to mózg potem będzie w nocy to przetrawiał (podobnie jak emocje), spróbuj cały dzień oglądać 1 typ filmy, zbierać jakieś owoce, szukać grzybów, usilnie starać się rozwiązać jakiś problem/zadanie etc.
Re: Sny interpretacja

:
05 sty 2010, 15:18
autor: qaz
Dziękuję za odpowiedz
Re: Sny interpretacja

:
05 sty 2010, 23:06
autor: vinitor
Lorthiel pisze:Takie sny najczęściej są wywołane przez"
emocje - śnimy o tym co stwarza u nas silnie emocja, zarówno negatywne jak i pozytywne
koncentrację - jeśli będziemy się nad czymś dużo koncentrować to mózg potem będzie w nocy to przetrawiał (podobnie jak emocje), spróbuj cały dzień oglądać 1 typ filmy, zbierać jakieś owoce, szukać grzybów, usilnie starać się rozwiązać jakiś problem/zadanie etc.
Patrze na tego posta i oczom nie wierzę. Nie widzę siebie, Zwyczajnie mnie nie ma. Ja nie śnię. Jaki wniosek? Ano taki: nie mam emocji ani pozytywnych, ani negatywnych, straciłem koncentrację a mózg zwariował i nie pracuje.
Ja mu pokażę! Apostoł Paweł pisał, że kto nie pracuje niech nie je. Temu leniowi nie dam nic do jedzenia, psiajucha jeden! To ja tu siedzę godzinami i piszę a on sobie bimba i mówiąc potocznie - olewa moje wypociny. Jestem rozczarowany nierozumnym buntem.
Drapię się po głowie i nic. Ani drgnie. Już ja mu dam wycisk! Wyduszę z niego ostatnia kroplę mądrości, o ile gdzieś nie przehulał w pobliskiej knajpie. Idę spać. A ten truten niech kolację sam sobie odgrzewa....
Re: Sny interpretacja

:
05 sty 2010, 23:25
autor: Lorthiel
Śni każdy.
Nie każdy pamięta.
Znam jedną osobę która nigdy w życiu nie miała snu - to niesamowite. Musi to mieć jakieś specyficzne podłoże czy to w psychice czy też biologiczne.
Zresztą zapamiętywanie snów jest kluczowym ćwiczeniem jeśli chcemy cokolwiek z nimi robić.
Re: Sny interpretacja

:
29 lip 2010, 12:57
autor: Paolina1991
Mam pytanie.
Przeważnie pamiętałam swoje sny.Nie tylko po przebudzeniu ale także niektóre sny z dzieciństwa pamiętam do dziś.Jednak od pewnego czasu wiem że coś mi się śniło jednak nie pamiętam nawet najmniejszego szczegółu z danego snu.Najdziwniejsze jest to że na początku nie przejmowałam się tym że nie pamiętam nic ,ale teraz coraz bardziej odczuwam taką wewnętrzną pustkę która się nasila. Czym może być spowodowane to że nie pamiętam nic ze snu i skąd bierze się te uczucie pustki.Poproszę o rade.
Re: Sny interpretacja

:
29 lip 2010, 15:09
autor: vinitor
Paolina1991 pisze:Jednak od pewnego czasu wiem że coś mi się śniło jednak nie pamiętam nawet najmniejszego szczegółu z danego snu.Najdziwniejsze jest to że na początku nie przejmowałam się tym że nie pamiętam nic ,ale teraz coraz bardziej odczuwam taką wewnętrzną pustkę która się nasila. Czym może być spowodowane to że nie pamiętam nic ze snu i skąd bierze się te uczucie pustki.
Owszem, spirytyzm wyjawia co przyczynia się do powstawania snów ale nie zajmuje się przyczynami ich nie występowania lub nie pamiętania. Sama odpowiadasz na pytanie przyczyny wewnętrznej pustki: 'na początku nie przejmowałam się tym że nie pamiętam nic ,ale teraz coraz bardziej odczuwam taką wewnętrzną pustkę która się nasila.'
Dla mnie jest to przypadek dający się wytłumaczyć medycznie i obawiam się, że spirytyzm nie zlikwiduje tej pustki. Najprostsza rada to przestać się przejmować a skoncentrować myślenie na czymś przyjemnym. Gdy dokucza ból to myślenie o nim wcale go nie zmniejsza. Obsesyjne myślenie o głodzie, pragnieniu w momentach gdy rzeczywiście takie odczucia występują powodują pogłębienie tego stanu i wpada się w bezsilność a wówczas depresja jest tuż tuż. Przede wszystkim dobrym ratunkiem jest pozytywne myślenie.
Tyle ode mnie. Być może któryś z forumowiczów ma lekarstwo na niepamięć, która w tym przypadku wywołuje reakcje negatywne.