Prywatne pytanie w temacie duch
Kiedy wchodziłem tu pierwszy raz zadałem pytanie na które jakoś mnie zbyto tak że nie uzyskałem odpowiedzi. Zadam je więc ponownie - bez względu na to jakiego idiotę z siebie robię zadam je ponownie (to jest dla mnie na tyle ważne że już ponad...20 lat mnie to jednak męczy!). Jakoś nigdy nigdzie nikt nie odpowiedział mi na nie na tyle racjonalnie by zapomnieć.
Pytam tzw. spirytystów którzy mają konkretny pogląd na to w co wierzą i każdego innego kto w "to" wierzy lub nie:
Dlaczego "ci" którzy (obojętnie w co wierzą lub nie wierzą, obojętnie jak bardzo się kompromitują) wywołujący ducha (a wierzący że wywołują zło, diabła, demona z premedytacją i wszystkimi konsekwencjami swej wolnej woli w którą wierzą lub nie) poprzez "rytuał" (nie ważne jaki) w kole (choćby białym) nieważne przez którą magię (chaosu, demonologii, natury, runiczną czy paranoje
zawsze kończą taki "seans" z martwym zwierzakiem?! Przecież spirytyzm zakłada że demonów nie ma - są tylko niskie, prymitywne duchy być może żartownisie też ale....każdy kto przechodzi przez "koło" traci wtenczas zwierzę! Czy jest w takim razie reguła że zły (niski) duch zawsze zabije? Bo ci którzy to w taki sposób robili zawsze powtarzają niczym mantrę: "jak mu nie złożysz sam ofiary z życia to on sam ją sobie weźmie a jak jej nie będzie to on zabije ciebie" I jeszcze nie miałem możliwości porozmawiać sobie z takim który nie miał zwierzęcia
No ale to przecież bajki, to przecież paranoja - to czemu tak się kończy taki rytuał???! Jeden taki przypadek to przypadek dwa, dziesięć - zbiorowa psychoza a 30, 40, 50???
Pytam raz jeszcze jak uważacie? Czemu to tak się kończy w oparciu o spirytyzm (nawet jak nie wierzysz to oceń to ze swego punktu - zawsze sam mógłbyś sprawdzić regułę
Pytam tzw. spirytystów którzy mają konkretny pogląd na to w co wierzą i każdego innego kto w "to" wierzy lub nie:
Dlaczego "ci" którzy (obojętnie w co wierzą lub nie wierzą, obojętnie jak bardzo się kompromitują) wywołujący ducha (a wierzący że wywołują zło, diabła, demona z premedytacją i wszystkimi konsekwencjami swej wolnej woli w którą wierzą lub nie) poprzez "rytuał" (nie ważne jaki) w kole (choćby białym) nieważne przez którą magię (chaosu, demonologii, natury, runiczną czy paranoje
Pytam raz jeszcze jak uważacie? Czemu to tak się kończy w oparciu o spirytyzm (nawet jak nie wierzysz to oceń to ze swego punktu - zawsze sam mógłbyś sprawdzić regułę