Jeśli ktokolwiek jest wart wśród żyjących uwielbienia to na pewno nie ten gość który jest próżnym przekaźnikiem wiedzy z zaświatów - na pewno postawiłbym obok Jezusa - Alana Kardeka! Alan Kardek poświęcił się badaniom nad światem niematerialnym jako nie medium) całościowo, i odrobił tą lekcję niemal doskonale - a Chico Xavier to tylko naśladowca który cały czas próbuje nieudolnie zresztą zastąpić nam mistrza!
Chico Xavier był taki skromniutki
On wie gdzie dusza Hitlera odbywa swą karnację po życiu - łał
Jego opiekun duch Emmanuel przecież to Jezus to Kardek
Ależ ten "oświecony" jaśnie pan odbierał to wszystko od Boga z pierwszej ręki bo był...????????????????????!
MAM DOŚĆ DEGO CHRZANIENIA!
Po Jezusie minął kawał czasu i wtedy pojawił się niczym nauczyciel Alan Kardek! Alan Kardek tak naprawdę zgodnie z logiką (której nie można uchybić w żadnym miejscu) zrewolucjonalizował wiarę i wątpliwości wokół tej wiary - NIC nie można zakwestionować w oparciu o badania Kardekja ani w oparciu o logikę ani w oparciu o wiedzę posiadaną !!!
Pozostali to naśladowcy (którzy w ciemno opierają się o Mistrza lub kreują swoje doświadczenia poza ciałem)!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
