Strona 1 z 1

Jak pomóc osobie z myślami samobójczymi?

Post: 26 sty 2016, 09:01
autor: Pawełek
Witam Was, chciałem się doradzić w pewnej sprawie. Powiem krótko:

Jak pomóc osobie z myślami samobójczymi? Niestety problem jest o tyle wielki, że osoba ta jest ateistą, więc wszelkie rozmowy w o Bogu i temu co będzie po śmierci mogą się skończyć fatalnie. Osoba ta również nie za bardzo ma ochotę iść do jakiegokolwiek specjalisty, pomimo tego że wiem o jej tych myślach to szuka ona jeszcze (nieświadomie) pomocy, jednak nie mam pojęcia jak przekonać ją by pozwoliła sobie pomóc.

Co o tym sądzicie?

Re: Jak pomóc osobie z myślami samobójczymi?

Post: 26 sty 2016, 09:14
autor: cthulhu87
Życie dla ateisty też może mieć sens, aczkolwiek taki bardziej gatunkowy i społeczny niż jednostkowy i transcendentny (jednostka bezpowrotnie ginie, ale ślad jej działania pozostaje w społeczeństwie). Warto zachęcać tą osobę do twórczej pracy na rzecz innych ludzi, albo przynajmniej do rozwijania swoich zainteresowań. Wydaje mi się, że aktywność (szeroko pojęta) wybija z pewnego marazmu i pomaga walczyć z depresją, a jeśli jest to aktywność połączona z przyjemnością, to pomaga też oderwać się nieco myślami od bieżących problemów.

Re: Jak pomóc osobie z myślami samobójczymi?

Post: 26 sty 2016, 11:50
autor: Mirek
To nie rozmawiaj z nią o Bogu a daj mu w prezencie "Rozmowy z Bogiem" Neala D. Walscha. Niech sam przeczyta. Powiedz mu tylko, czy może Ci ją zrecenzować, bo jakiś wariat twierdzi, że rozmawia z Bogiem, a ty wiesz, że Boga nie ma ;)

Re: Jak pomóc osobie z myślami samobójczymi?

Post: 26 sty 2016, 12:29
autor: bernadeta1963
A może ten człowiek ma jednak cichą nadzieję , że jednak coś jest , co można nazwać by Bogiem ? Myślę tylko że nie zrobi sobie czegoś głupiego zanim zdąży przeczytać książkę . Nie musimy rozmawiać z nim o Bogu , po prostu rozmawiajmy z nim , a nie ''zostawiajmy go w bibliotece''.

Re: Jak pomóc osobie z myślami samobójczymi?

Post: 26 sty 2016, 21:48
autor: Pawełek
Dziękuje Wam za rady, dały mi wiele do myślenia ;) Jeśli ktoś ma jeszcze coś do powiedzenia to chętnie przeczytam.

Re: Jak pomóc osobie z myślami samobójczymi?

Post: 26 sty 2016, 23:35
autor: Pablo diaz
Zawsze jest przyczyna ,która wprowadza ducha w tak wielki zamęt psychiczny ,może wiazać się to z agresją wobec siebie
lub innych w poprzednich życiach.Skutkuje to opętaniem przez duchy ofiar.Myśli samobójcze otwierają pasmo
wibracyjne na duchy o tej samej niskiej częstotliwości.Zawsze jednak pierwszą i największą przyczyną jest
niższość moralna.Niestety ziemska nauka nadal nie znalazła lekarstwa na choroby ,które wprowadzają zamęt
w środowisku psychicznym ducha ,a używane środki terapeutyczne są tylko paliatywne.
Osoby ze skłonnościami do samobójstw potrzebują dużo miłości,zachęty do działań i działań na rzecz drugiej osoby.
Osoba ,która wspierać będzie innych otrzyma pomoc od dobrych Duchów ,zostanie zainspirowana do zmian moralnych,co
wpłynie na scharmonizowanie perispiritu i ducha ,a funkcje psychiczne wrócą do normy.

Re: Jak pomóc osobie z myślami samobójczymi?

Post: 27 sty 2016, 09:35
autor: Kris
Ta osoba jest przez kogoś mocno zahipnotyzowana i jej wola częściowo została przejęta.
Ma 30% zdolności hipnotycznych , a ci którzy ją krzywdzą 80%.
To oni decydują w dużej mierze co ma myśleć.
Gdy pokonają w niej instytut samozachowawczy to wiecie co będzie.
Po prostu trzeba z niej zdjąć sugestie hipnotyczną.
Napisz coś więcej o niej, i chociaż imię, wiek, co możesz, a postaram się zdjąć sugestie.

Re: Jak pomóc osobie z myślami samobójczymi?

Post: 27 sty 2016, 14:26
autor: OneNight
Żeby pomóc takiej osobie trzeba zwalczyć przyczynę. Co takiego nią jest i czy da się ją zwalczyć?
Nie wiem, czy te statystyki są już aktualne, ale w wiekszości przyczyną jest samotność.

Re: Jak pomóc osobie z myślami samobójczymi?

Post: 27 sty 2016, 15:46
autor: czarnyMag
Pawełek pisze:Witam Was, chciałem się doradzić w pewnej sprawie. Powiem krótko:

Jak pomóc osobie z myślami samobójczymi? Niestety problem jest o tyle wielki, że osoba ta jest ateistą, więc wszelkie rozmowy w o Bogu i temu co będzie po śmierci mogą się skończyć fatalnie. Osoba ta również nie za bardzo ma ochotę iść do jakiegokolwiek specjalisty, pomimo tego że wiem o jej tych myślach to szuka ona jeszcze (nieświadomie) pomocy, jednak nie mam pojęcia jak przekonać ją by pozwoliła sobie pomóc.

Co o tym sądzicie?


Być może nie mam prawa się w tej kwesty wypowiadać - ale się jednak wypowiem :) otóż wystarczy rozmowa z kimś takim jak Ty (osobą charyzmatyczną) z którą można się wprawdzie nie zgadzać ale po rozmowie (z Tobą) jeśli się oczekuje "ratunku" to się ten "ratunek" właśnie dostaje!