Strona 1 z 2

Jak się wewnętrznie rozwijamy/wzbogacamy

Post: 24 sty 2016, 03:50
autor: cthulhu87
"Tak oto owe dwie funkcje psychiczne wzajemnie się dopełniają. Percepcja budzi myśl; myśl z kolei wzbogaca percepcję. Im więcej widzimy, tym więcej myślimy; im więcej myślimy, tym więcej spostrzegamy w naszym bezpośrednim doświadczeniu; im większa zaś liczba szczegółów, tym większe zyskuje znaczenie ostrość naszej percepcji" - William James

Jak sądzicie, czy tak jest?

Re: Jak się wewnętrznie rozwijamy/wzbogacamy

Post: 24 sty 2016, 04:17
autor: 1Prawda1
nom. wiedza rodzi się ze zmysłów. a wszelkie nabywanie wiedzy to nic innego jak przypominanie sobie świata idei. mówili o tym Platon i Leonardo.

Pozdrawiam truskawkowo.

Re: Jak się wewnętrznie rozwijamy/wzbogacamy

Post: 24 sty 2016, 09:17
autor: atalia
Ciekawe, co na temat percepcji powiedziałyby osoby niewidome lub (i) niesłyszące.

Re: Jak się wewnętrznie rozwijamy/wzbogacamy

Post: 24 sty 2016, 12:02
autor: cthulhu87
Percepcja to nie tylko wzrok

Re: Jak się wewnętrznie rozwijamy/wzbogacamy

Post: 24 sty 2016, 12:15
autor: Pawełek
Warto by jeszcze "nauczyć" się myśleć. W dzisiejszych czasach większość myśli zwykłego Kowalskiego są negatywne, przez co jest bardziej nieszczęśliwy. Nasz mózg niestety częściej zapamiętuje negatywne, niż pozytywne rzeczy, ale mało ludzi zwraca na to uwagę i stara się zmienić ten nawyk.

Re: Jak się wewnętrznie rozwijamy/wzbogacamy

Post: 24 sty 2016, 14:17
autor: atalia
No niby percepcja to nie tylko wzrok i słuch, ale chyba jednak są to najwazniejsze jej narzędzia.
Trzeba chyba jednak zaznaczyc, ze przy pomocy narządów zmyslów postrzegamy tylko powierzchnię a nie istotę rzeczy.
Moze jednak najwazniejszym organem percepcji jest mózg?
Myślę, ze słowa Jamesa nie dotykają istoty rzeczy.

Re: Jak się wewnętrznie rozwijamy/wzbogacamy

Post: 24 sty 2016, 14:43
autor: Pawełek
A może poza mózgiem, najważniejsze jest nasze doświadczenie? Mając inne doświadczenie możemy inaczej postrzegać daną rzecz.

Re: Jak się wewnętrznie rozwijamy/wzbogacamy

Post: 24 sty 2016, 15:25
autor: cthulhu87
Myślę, że James chce tu przekazać pewną obserwację wzajemnego wpływu umysłu jako czynnika organizujacego dane zmysłowe i zmysłów właśnie. Wiadomym jest, że człowiek doświadczony widzi w rzeczywistości więcej niż człowiek niedoświadczony, a przy tym doświadczenie swe zdobywać musiał poprzez percepcje, jak każdy inny człowiek. Zgadzam się, że zakres naszych doświadczeń jest różny. Niewidomi np. Muszą wytworzyć w swych umysłach pojęcie przestrzeni wskutek rozwoju zmysłu dotyku i słuchu, a nie wzroku, ale chyba jednak zasady funkcjonowania ludzkiego umysłu muszą być u ludzi uniwersalne . )np. Nie dałoby się myslacej istocie funkcjonować w świecie bez uchwycenia idei przestrzeni w ogóle, i gdyby umysł ludzki nie był potencjalnie zdolny do uchwycenia tej idei moglibyśmy działać w świecie wyłącznie na zasadach instynktu i wegetacji ), gdyż w przeciwnym razie nie bylibyśmy w stanie w sposób zrozumiały komunikować sobie swoich idei, i w ogóle w wymiarze psychicznym nie przynalezelibysmy do jednego gatunku czy jednej klasy istot

Re: Jak się wewnętrznie rozwijamy/wzbogacamy

Post: 24 sty 2016, 15:45
autor: cthulhu87
No i to stwierdzenie, że percepcja budzi myśl - wydaje się, że widać to u niemowląt u których materia stlumila wszelką pamięć o poprzednich wcieleniach. w warunkach nowego wcielenia trzeba zarejestrowac na nowo miliardy bodźców zmysłowych, by umysł znów mógł mieć materiał, którym będzie w stanie skutecznie operować. Dlatego na początku to życie jest wegetatywne, ale z czasem dzięki zakodowanym możliwościom i pracy percepcyjnej uwidacznia się jego charakter inteligentny. Tak to widzę z punktu widzenia spirytysty

Re: Jak się wewnętrznie rozwijamy/wzbogacamy

Post: 24 sty 2016, 16:58
autor: 1Prawda1
Mądrość to córka doświadczenia. To jest tak, że przez podobiznę do świata idei postrzegamy rzeczy na tym świecie. Zmysły są narzędziem do chwytania rzeczywistości prawdziwej. Bo jak pisałem świat w którym mieszkamy to coś pomiędzy bytem a niebytem.