Nikita pisze:Pablo powiedz mi prosze cos na ten temat: jest taka sytuacja z mojego zycia wzieta: Dzis rano obudzil mnie Jakis dzwiek o 6 rano i juz nie moglam usnac...i zaczely mi naplywac rozne negatywne mysli do glowy. Najpierw je odganialam ale ich bylo coraz wiecej i wiecej i wkoncu poddalam sie im i potem zaczelam juz myslec dosc negatywnie a potem sie klocic z moim mezem i corka....Czy to byl wplyw jakiegos niskiego ducha? To nie zdarza sie czesto ale co Jakis czas cos mnie podkusza...i mam wrazenie , ze im bardziej nad soba pracuje i sie pilnuje tym bardziej "cos" probuje mnie podkusic i sprowokowac. Gdyby nie bylo tego kuszenia i podszeptywania ze strony Duchow niskich to byloby nam latwiej a moze te podszepty sa nam podszebne dla swojego rodzaju probowania nas na ile jestesmy mocni i dobrzy?
Duchy wyższe pozwalają na to,aby duchy niższe manipulowały naszą myślą,możesz(ecie) mi nie wierzyć ,ale wszyscy
w większym lub mnijeszym stopniu jesteśmy opętywani.Ja również ulegam opętaniom ,bardzo trudno
jest przed nimi uciec ,duchy są bardzo ,ale to bardzo przebiegłe znają nasze myśli ,nasze zamiary,sekrety itp.
trudno jest przed nimi uciec.Należy bardzo się pilnować (obserwować swoje mysli,intencje )
Objawów duchów obsesorów jest bardzo wiele i o różnych stopniach np. lęk,depresja,zaburzenia snu(bezsenność lub
koszmary senne)zły humor,brak zainteresowania nauką lub pracą,izolacja społeczna,myśli samobójcze,zaburzenia seksualne itd.
Gdy spostrzeżesz w twoich myślach,że coś przerywa twoje myśli i chce stać się myślą stałą,kiedy czujesz
rosnący niepokój bez rzeczywistych przyczyn ,uważąj ,bo wyrażnie jesteś manipulowany przez niższe byty.
Duchy ,które chcą zawładnąć naszymi myślami wszędzie szukają szansy, naszych słabości,aby tylko zrobić
nam krzywdę , nasze myśli i działania niższe otwierają drzwi ,aby zostać zdominowanym.
Opętańczy duch odziałuje na nasz perispirit (ciało duchowe) przenikając przez fluid .Dwie myśli i dwie wole łaczą
się,w ten sposób duch obsesor pomału zaczyna narzucać swoją myśl ,a my nie jesteśmy w stanie zorientować się,że
myśli nie są naszymi.
Wielu ludzi zajmujących się duchowością za bardzo są dumni,aby zobaczyć w sobie ,to że są manipulowani,
nie akceptują tego,że biorą w tym udział,ale powtarzam jest bardzo trudno przed tym uciec.
Opętania,fascynacje to choroby na które cierpi ludzkość bardziej niz kiedykolwiek.
Ci którzy nie chcą tego zobaczyć cierpią i opóżniają swój postęp.
Sercem Ewangelii jest miłość,a duchem spirytyzmu miłosierdzie.