1Prawda1 pisze:Pawełku wiesz chodzi mi o zakłamanie relacji ale które zachodzi samo, czyli właśnie ta specyficzna atmosfera która ma miejsce przez internet - czy ona nie zakłamuje całej istoty relacji.
Relacje interpersonalne w realu odnoszą się nie tylko do przekazywania myśli, ale też okazywania emocji, tonu głosu, mimiki, gestów i ruchów ciała - większość z tych bodźców interpretowana jest nieco poza naszą świadomością, ale jednak powoduje jakieś reakcje - tych rzeczy nie doświadczamy w kontaktach internetowych. Nawet rozmowa na skype będzie nieść za sobą ograniczenia w związku ze sztucznością i powtarzalnością sytuacji, których doświadczają rozmówcy. Z drugiej strony przez internet możemy łatwiej i w sposób bardziej przemyślany wyrażać nasze opinię czy przekazywać wiedzę, bez większych oporów czy zahamowań - w tym ostatnim aspekcie komunikacja przez internet jest bardziej autentyczna niż w realu, gdy nie zawsze możemy powiedzieć to co byśmy chcieli.
Jeśli chodzi o zakłamanie, do tego dochodzi i tu i tu, jeśli ktoś nie jest uczciwy. Ważne tylko, by nie mylić zakłamania odnoszącego się do sfery moralności z różnicami między kontaktami internetowymi a fizycznymi, które są po prostu jakościowo różne.