Strona 1 z 4

Wątpliwa pokora

Post: 12 lis 2015, 18:27
autor: danut
Jestem tu tylko parę dni, ale zauważyłam na tym forum niepokojący trend, mianowicie bezustanne nawoływanie wielu użytkowników innych użytkowników do pokory, zupełnie w normalnej rozmowie i nieadekwatne do ich wypowiedzi.

Po przemyśleniu, obserwacji i śledząc historię zastanawiam się nad fałszywością pojmowanie tej pięknej przecież cnoty właściwej wielu ludziom. I niestety dochodzę do wniosku, że zbyt często nawoływanie do niej staje się narzędziem w ręku hierarchii, sekt i religii próbujących tą drogą zdobywać uniżenie innych, wywyższenie siebie i władzę nad innymi i osiąga zupełnie odwrotny skutek. Bo potrzeba nam wiedzieć, że upokarzanie innych jest cnotą najbardziej obrzydliwą. Warto pamiętać, ze pokora tylko w powiązaniu z prawdziwym zdaniem sobie sprawy ze swojej wartości, z dumą i honorem może spełniać swoje zadanie. Nigdy go nie spełnia przez lizusostwo, uniżanie się przed innymi dla swoich korzyści i bicie piany. Co o tym myślicie?

Re: Wątpliwa pokora

Post: 12 lis 2015, 18:31
autor: 1Prawda1
Jest prawdą, że brak odwagi/chęci w zrozumieniu drugiej osoby może odbić się jak to bardzo trafnie opisałaś - na ciągłym, bezpodstawnym nawoływaniu do pokory kogoś.

Re: Wątpliwa pokora

Post: 12 lis 2015, 18:34
autor: danut
1Prawda1 pisze:Jest prawdą, że brak odwagi/chęci w zrozumieniu drugiej osoby może odbić się jak to bardzo trafnie opisałaś - na ciągłym, bezpodstawnym nawoływaniu do pokory kogoś.


Tak myślę, bo patrz co kryje się za tym nawoływaniem- ty jesteś mniejszy masz mnie słuchać i w taki sposób próbuje się zdobywać władze i zamykać drugiemu usta.

Re: Wątpliwa pokora

Post: 12 lis 2015, 18:46
autor: 1Prawda1
Uważam, że nauczenie kogoś czegoś, gdzie wręcz przeszywa Cię to, że możesz temu komuś pomóc/doradzić jest dobre, ale z odpowiednim podejściem. Bardzo dobrze, że poruszyłaś ten temat, ja rozwiązanie widzę tak: Mamy dwóch słuchaczy i dwóch mówców, czyli w sumie dwie osoby, bo oni są dla siebie słuchaczami i mówcami nawzajem. Biorąc teraz pod uwagę, że nikt z nas nie jest wszystko wiedzący należy zawsze w takich sytuacjach mieć pokorę do drugiej osoby, a w momencie przekonania o swoim - mówić o tym oczywiście i dzięki temu wzajemnie te dwie osoby dojdą w najgorszym wypadku do powiedzenia sobie równocześnie do siebie jednym głosem: ''Nie wiadomo kto ma rację''. Inaczej chęć ''zjedzenia'' drugiego wygra, albo jak ktoś będzie miał szczęście - dotrze do głowy drugiego i udowodni mu swoją rację, albo jeszcze może być tak, że racje mają oboje i do tego dojdą we dwoje, ale tak jak piszę to przy dobrym szczęściu, bo na tym forum jak sama napisałaś jest problem z wczuciem się w to co drugi biedny człowiek chce nam przekazać.

Re: Wątpliwa pokora

Post: 12 lis 2015, 18:52
autor: danut
Tak w takim podejściu odgórnym po co mam cię wysłuchać skoro z góry wiem, że nic mi mądrzejszego od tego co sam wiem nie powiesz widać doskonale tę nieumiejętność rozmowy i ukazuje się to na wielu forach nie tylko tu.

Re: Wątpliwa pokora

Post: 12 lis 2015, 18:57
autor: 1Prawda1
Dokładnie, otóż to.

Re: Wątpliwa pokora

Post: 12 lis 2015, 18:58
autor: Xsenia
danut pisze:Jestem tu tylko parę dni, ale zauważyłam na tym forum niepokojący trend, mianowicie bezustanne nawoływanie wielu użytkowników innych użytkowników do pokory, zupełnie w normalnej rozmowie i nieadekwatne do ich wypowiedzi.

Czy mogłabyś przytoczyć posty tych "wielu użytkowników" nawołujące do pokory? Bo ja jakoś szukałam tego nawoływania i nie potrafiłam znaleźć.

Tu na forum nikt nie może zmusić nikogo do niczego. To internet. Nie nawołujemy, nie zmuszamy i nie mamy tutaj żadnej hierarchii, władz itp. (a tym bardziej sekt) Wszyscy tutaj zdają sobie sprawę, że jesteśmy tylko ludźmi, czasem mającymi zły dzień, a czasem popełniającymi błędy. I tu na forum można tylko prosić by ktoś przystopował, by się opamiętał. Ale zmusić nikogo do niczego nie można.
Czasem zdarzają się tutaj osoby z "ostrym językiem". Wtedy prosi się je o stonowanie wypowiedzi i szanowanie innych użytkowników. Szanowanie innych to też jakaś forma pokory, ale nie uniżenia. Ja szanuję twoje wypowiedzi, choć mogę się z nimi nie zgadzać. I w sumie tylko tego byśmy chcieli na tym forum, większego poszanowania innych i ich poglądów, nawet jeśli są sprzeczne z naszymi.

danut pisze:po co mam cię wysłuchać skoro z góry wiem, że nic mi mądrzejszego od tego co sam wiem nie powiesz

Dziwnie odebrałaś to forum. Tu raczej ludzie chcą wysłuchiwać innych i chcą o tym dyskutować.

Re: Wątpliwa pokora

Post: 12 lis 2015, 19:03
autor: 1Prawda1
Dziwnie odebrałaś to forum. Tu raczej ludzie chcą wysłuchiwać innych i chcą o tym dyskutować.


Ja też dziwnie odebrałem to forum i jeśli nie rozumiesz dlaczego to to uszanuj. Dodam jako ciekawostkę, że tyczy się to tego o czym danut napisała. Jeżeli wybierzemy Xseniu Twój wariant i będziemy się darzyć do końca świata szacunkiem, a nie otwierać się na mądrości innych - to ciemnogród gwarantowany.

Re: Wątpliwa pokora

Post: 12 lis 2015, 19:26
autor: Nikita
Danut co masz konkretnie na mysli?

Re: Wątpliwa pokora

Post: 12 lis 2015, 19:28
autor: Mirek
I sprawa się sama rozwiązała. :) Dwie osoby maja pretensje do reszty, że nie chcą przyjąć ich prawd, a powinny bo panuje tu ciemnogród i wątpliwa pokora.