Hansel pisze: Jak myślicie kim były najbardziej rozwinięte duchy które inkryminowały się na naszej planecie ?
dobrymi ludźmi
rozwijając myśl.
mysle że ludzie którzy byli wierni wyznawanym zasadom jest wiele i wielu z nich nie było żadnymi wybitnymi i znanymi postaciami. Byli to zwykli przeciętni ludzie, którzy mieli odwage niejednokrotnie ryzykować zżyciem nie tylko żeby nie krzywdzić ale żeby nieść pomoc ludziom którzy tego potrzebowali i to bez względu na rasę , nacje , wyznanie, płeć itp. itd.
Co do oostaci znanych nie podjłąbym się chyba jednak wskazania choćby jednej takiej postaci.
Przykładowo Seneka, mój ulubiony filozof był niewątpliwie mądrym człowiekiem, który uczył o tym ze trzeba oddać się służbie ogółowi, nie wolno poddawać się złym emocjom itp. itd. Jako stoik arguemntował to bardziej przyziemnymi względami aniżeli metafizycznymi ale to już w tym wypadku jest marginalne.
Rzecz jednak w tym że Seneka primo zebrał ogromne bogactwo (często mu się to zarzuca jako stoikowi, który głosił że dobra źle używane to zło)
secundo wykształcił NErona. Co niestety miało opłakane skutki bo dał szaleńcowi wiedzę i umocnil inteligencję Nerona. A szaleństwo i inteligencja to bardzo niebezpieczne powiązanie.
Tercio Seneka popełnił samobójstwo. I nie za bardzo wiem jak to traktować, jako że Seneka postrzegał je jako czyn czasem dobry- jeśli wykonałeś swoją misję na ziemi, a stajesz w sytuacji w której masz wybor żyć przeciw swoim zasadom albo umrzeć jako czlowie spełniony nawet z własnej ręki to wybor był dla niego oczywisty. A przecież w spirytyzmie i w oógle wielu filozofiach samobójstwo jest złe, jest jedną z najgorszych zbrodni.
Zatem dochodze w jego właśnie wypadku do wniosku że to duch wysoko rozwinięty ale czy na pewno wyższy. Czy duż wyższy nie zapobiegłby dojściu do włądzy tyrana, czy popełniłby samobójstwo?
Ten probelm dostrzegam w wielu innych wypadkach. nie znamy dokładnych biografii wielu na pierwszy rzut oka wybitnych postaci. A i te cząstkowe często sa mniej lub bardziej koloryzowane. Jak zatem ocenić kto był wysokim duchem. po tym jaki był w codziennym życiu. To co pisał czy czego uczył to dodatek, najbardziej jednak się liczą czyny których dokonal