Strona 1 z 1

Anioły

Post: 03 sty 2010, 14:02
autor: qaz
Poznałam za pomocą channellingu swego
anioła opiekuna. Ma na imię Namaste.
Czy ktoś zWas może mi coś o nim
powiedzieć,Np. skąd pochodzi?
Pozdrawiam Ewa

Re: Anbioły

Post: 03 sty 2010, 18:10
autor: konrad
"Namaste" to słowo oznaczające powitanie w hinduizmie. Szczerze jednak powiem, nie przywiązywałbym na razie żadnej wagi do informacji, którą otrzymałaś. Duchowy opiekun rzadko kiedy manifestuje się tak szybko. Bardziej podejrzewam, że chodzi o jakiegoś nierozwiniętego Ducha, który robi sobie z Ciebie żarty. W każdym razie, jeśli będzie to Twój opiekun, będziesz wiedziała, że to naprawdę on. Obserwuj to, co przekazuje i sprawdź, czy zgadza się to z Twoimi przeżyciami.

Dlaczego myślę, że to nie Twój Duch opiekun? Rzadko kiedy Duchy mówią na pierwszym spotkaniu: "Hej, jestem Twoim opiekunem. Słuchaj się mnie". Jeśli tak robią, to najczęściej są to oszuści z zaświatów. Opiekunowie manifestują się, ale czynią to zawsze dyskretnie. Jeśli przekazują nam informację o tym, że nad nami czuwają, robią to po dłuższym czasie.

Re: Anioły

Post: 03 sty 2010, 18:26
autor: sigma
Chyba mam wyjątkowo dyskretnego Opiekuna :). Ale może tak ma być że mam się starać żeby Go znaleźć ?

Od pewnego czasu odnoszę wrażenie że tak właśnie ma być. A to co było (i nie było) ? Se ne vrati, pane...

Tak też chyba miało być :).

Re: Anioły

Post: 06 sty 2010, 09:16
autor: vinitor
Na potwierdzenie znaczenia wyciąg z Wikipedii:
Namaste

Kobieta wykonująca gest Namaste Namasté lub Namaskar (Hindi: नमस्ते) jest tradycyjnym indyjskim przywitaniem, pozdrowieniem. Dosłownie tłumaczone znaczy "Pokłon tobie". Wypowiadaniu tego pozdrowienia często towarzyszy andźali - gest półukłonu ze złożonymi rękoma na wysokości serca (uważanego w Indiach za siedzibę boskości w człowieku) i palcami wskazującymi do góry. Gest można także wykonać nie odzywając się - ma takie samo znaczenie jak samo wypowiedzenie słów pozdrowienia.

Ja tam żadnego opiekuna nie znam i mi się nie ujawnia. Muszą to być skutki ubóstwa duchowego. Kiedyś nawet kupiłem poszukiwacza metali ale bez rezultatu. Może wahadełko jako wykrywacz niskich energii coś da? Chyba nie. bo jeden z forumowiczów wykładał, że duch nie jest energią. Rozkładam ręce z bezradności jaka mnie ogarnia. Prośby nie skutkują i jest tak jak ze snami, których mam jak na lekarstwo. Zwyczajna bieda finansowa i wewnętrzna. Żaden Duch nie chce pozostawić mi wiadomości o mojej zmarłej mamie, nie mówiąc o innych nie mniej ważnych sprawach. Kompletne fiasko.